[LWW]samoopalacz

02.07.10, 23:48
nie mam absolutnie pojęcia na temat samoopalaczy, liczę że mi doradzicie.

używam wysokich filtrów i stąd problem o ile ciało mam złoto-brązowe-
niekonsekwencja w smarowani i niski faktor, tak twarz mam dosyć bladą i
wyróżniającą się na te dekoltu i ramion. podkład i puder brązujący nie zawsze
wchodzą w grę dlatego zastanawiam się nad samoopalaczem. tylko ja nigdy nie
używałam i nie mam pojęcia z czym to się je. chce lekko podkolorować skórę
na twarzy, myślicie że samoopalacz to dobry pomysł? mam dość suchą skórę
a wydaje mi się że samoopalacz może wysuszać(?)

proszę polećcie mi coś w rozsądnej cenie i powiedzcie jak często tego
używać, bo ja totalnie ciemna jestem ;)
    • agus2412 Re: [LWW]samoopalacz 02.07.10, 23:56
      Używam balsamów brązujących do jasnej karnacji, aktualnie avonu (jestem średnio
      zadowolona), wcześniej bodajże Eris. Balsam / krem brązujący jest na tyle fajny,
      że daje efekt "muśnięcia słońcem". W liceum raz użyłam samoopalacza i albo
      użyłam go niewłaściwe albo był marnej jakości, bo byłam "opalona"
      nierównomiernie, a po kilku umyciach ciała zostały żólte plamy na skórze, brrrry.
      • anka_z_lasu Re: [LWW]samoopalacz 03.07.10, 00:26
        wydaje mi się, że balsam brązujący to taki "rozcieńczony" samoopalacz, działa
        dużo delikatniej, więc jak najbardziej powinien być tu na miejscu :)
        • estreno Re: [LWW]samoopalacz 03.07.10, 08:49
          Ale czy takiego balsamu można użyć do twarzy? Jakoś bym się obawiała.
          • sheilunia Re: [LWW]samoopalacz 03.07.10, 10:42
            Do twarzy są osobne balsamy. Jak zapytasz w drogerii czy aptece to na pewno Ci
            doradzą, ale obawiałabym się stosowania tego samego samoopalacza na nogi i na
            twarz. Kupiłam kiedyś niewielkie opakowanie samoopalacza dobranego do mojej
            cery, ale nie pamiętam już firmy. I uważaj z samoopalaczami, jakich bym nie
            stosowała, to w pewnym momencie odcień robił mi się pomarańczowy :/
            • koza-1985 Re: [LWW]samoopalacz 03.07.10, 12:43
              no właśnie doradzą i pewnie polecą coś z własnego asortymentu- a ja chcę
              coś co wy mi polecicie ;)
              raczej nie wyobrażam sobie użyć takiego balsamu do ciała.
              najbardziej się boję efektu pomarańczy na twarzy, może taki lekki krem
              brązujący to dobre rozwiązanie? tylko jaki? czytałam że można go mieszać z
              kremem używanym normalnie. poszukam jeszcze na wizażu, może tam mnie natchnie ;)
              • fanaberia.fanaberia Re: [LWW]samoopalacz 05.07.10, 22:01
                Z dobrym skutkiem używałam tego
                samoopalacza. Najczęściej faktycznie "rozcieńczałam" go kremem tej samej marki.
                Mam bardzo jasną skórę, praktycznie się nie opalam. Efekt po użyciu tego kremu
                był naturalny i - co u mnie jest rzadkością - nie miałam żadnych smug i plam.
                Od strony czysto praktycznej - faktycznie pomaga peeling (łatwiej uzyskać
                jednolitą barwę i "opalenizna" jest trwalsza), a także nakładanie kremu z
                wyczuciem. Lepiej poczekać dobę dłużej na właściwy odcień, niż zafundować sobie
                pomarańczkę albo zebrę ;)
    • wielebnna Re: [LWW]samoopalacz 03.07.10, 08:56
      yves rocher ma samoopalacz przyzwoity - kiedyś używałam z db skutkiem
      do twarzy są specjalne samoopalacze - tzn niektóre firmy dzielą na te do ciała i
      te do twarzy
      zajrzyj na wizaz.pl - jak dla mnie to niezłe źródło wiedzy, poza STOFF oczywiscie :)
    • pierwszalitera Re: [LWW]samoopalacz 03.07.10, 13:17
      Pomarańczowe samoopalcze, to przeszłość. Teraz istnieje tyle produktów na rynku, że można trafić na swój kolor. Dobre marki mają samoopaalcze dla jasnej i dla ciemnej cery. Warto zacząć z tymi dla jasnej. Można też na początku wymieszać małą ilość z dobrym kremem do twarzy, to daje delikatniejszy efekt i pozwala nauczyć się rozkładania tego specyfiku, bo samoopalcze bywają zdradzieckie. Można szybko narobić sobie smug i plam. Szczególnie na miejscach gdzie naskórek jest grubszy, dlatego wskazany jest przedtem peeling. Samooplacze mają też inne minusy. Wszystkie nieładnie pachną. To związane jest z reakcją naskórką na tą barwiącą substancję i niechby producent pisał, że jego produkt nie ma tego specyficznego zapaszku i napchał do tego całą masę kamuflujących aromatów, nie ma szans, następnego dnia wyczuję to na mur beton i nie znoszę tego słodkawego zapachu. Dlatego używam tego ustrojstwa tylko na nogi (daleko od nosa) i tylko jak muszę "wyglądać". Co roku próbuję też się przemóc i przybrązowię sobie w środku lata trochę twarz, jak wszyscy są już opaleni i patrzą na mnie z pożałowaniem, ale po dwóch tygodniach mam zwykle dosyć i wracam do bladości. Wszystkie samooplacze też wysuszają, ale nie jest to jakieś tragiczne i nie jest to efekt głęboki, tylko takie powierzchowne złuszczanie naskórka. Daje się usunąć kolejnym peelingiem i balsamem do ciała, sama skóra na tym nie cierpi, bo to substancja w samoopalaczu działa tylko na martwy już naskórek.
      W sklepach z ekologicznymi kosmetykami bywają samoopalacze z wyciągami z orzecha włoskiego, niby naturalne przyciemniacze, ale nigdy nie miałam odwagi spróbować, bo bałam się efektu murzyna i nie wiem jak długo coś takiego potem się trzyma.
      Całkiem fajny był samoopalacz Loreala, taki żel do nóg, (reklamę robiła Laetitia Casta). Bardzo ładny kolor. Sam żel był barwiony i to ułatwia nakładanie i zapobiega smugom. Mają też oczywiście kremy do twarzy.
      Acha, istnieją też ludzie u których samoopalacze nie działają. Autentycznie. Nie ma u nich tej reakcji na naskórku.
      • fanaberia.fanaberia Re: [LWW]samoopalacz (z wyciągiem z orzecha) 05.07.10, 22:16
        Balsam brązujący polskiej Kolastyny z wyciągiem z orzecha włoskiego to jedyny, z którym się zaprzyjaźniłam. Kompletnie nie umiem stosować samoopalaczy, bez względu na starania _zawsze_ wychodzę łaciata ;) Spraye do "łatwego nanoszenia" to dla mnie czarna magia.
        Przy tym mam najmniej niespodzianek. Po części pewnie dlatego, że barwi bardzo delikatnie, nie trzeba się obawiać przedawkowania. Na mojej jasnej skórze najładniej wygląda po drugim użyciu. Niestety z czasem również pojawia się ten charakterystyczny zapach. Nie jest silny, mam wrażenie, że wyczuwam go znacznie słabiej, niż przy innych kremach, ale ponieważ też go nie lubię, to i tak trochę przeszkadza.
    • madzioreck Re: [LWW]samoopalacz 03.07.10, 13:58
      Ziaja ma fajny krem - Sopot, w pomarańczowym pudełeczku, jest na pewno w
      Rossmanie, kosztuje kilka złotych. Barwi bardzo delikatnie, także nawet niebyt
      starannie rozprowadzony nie grozi powstaniem dziwnych esów-floresów na twarzy ;)
    • inez69 Chusteczki samoopalające. 03.07.10, 18:57
      Jak mam "wyjście" to używam chusteczek samoopalających. Są
      rewelacyjne, efekt naturalny i bez smug. Używam chusteczki tylko
      jedną warstwą, (tej samej można uzyć 2 razy, bo przeciez twarz to
      mała powierzchnia), bo przy 2, efekt jest już sztuczny. Zawsze na
      pokremowaną twarz, najlepiej myta conajmniej kwadrans przed
      zabiegiem. Przecieram tą chusteczką cała twarz, nie zapominając o
      uszach, szyji, dekolcie. Wcieram ją także na granicy włosów. Po
      trzeba przetrzec brwii patyczkiem do uszu, bo z czasem zielenieją.
      no i koniecznie szybko umyć dlonie.
      Ja używam jakichs tanich, niefirmowych. Jedyne co to odradzam
      rossmanowe bo dają sztuczny kolor.
      • anette_29 Re: Chusteczki samoopalające. 05.07.10, 22:27
        inez69 napisała:

        > Jak mam "wyjście" to używam chusteczek samoopalających. Są
        > rewelacyjne, efekt naturalny i bez smug.

        Inez,stosowałaś chusteczki tylko na twarz?Bo ja jestem baardzo zainteresowana ich działaniem na nogi,więc za wszelkie wskazówki wdzięczna będę.
        • inez69 Re: Chusteczki samoopalające. 05.07.10, 22:35
          Na nogi stosuję czasme kilka dni pod rząd balsamu brązującego dove,
          ale chusteczke nei testowałam(niebawem spróbuję).
          Za to chusteczki stosowałam na plecy i dekolt i zawsze kolor był
          lepszy niż na twarzy :) Między piersiami zawsze robi mi się plama,
          ale to pewnie dlatego, że po zabiegu nie zakładam bielizny.
    • joannea Re: [LWW]samoopalacz 04.07.10, 23:39
      Koncze wlasnie samoopalacz Clarinsa, i jest rewelacyjny, tzn zmienia kolor na
      delikatnie opalony, ale tak subtelnie, ze nawet moj malzonek, wyczulony na
      zmiany na twarzy, niczego nie zauwazyl. No, i nie smierdzi bardzo ;)
      Nastepce kupilam jednak, ze wzgledow fiannsowych, z Yvesa Rochera, bo, jak juz
      to padlo w tym watku, ma swietne opinie na Wizazu (posluguje sie KWC przy
      wiekszosci zakupow kosmetycznych). Tych samoopalaczy z YR jest kilka, i na pewno
      udalo by Ci sie wybrac odpowiedni. Jestem po pierwszym dniu testow tego YR na
      nogach, i faktycznie, zdaje sie nie wydzielac tego typowego zapachu i daje ladny
      kolor. Niestety, ma drobinki ;(
      Aha, jedyna rada: konieczny peeling przed aplikacja jakiegokolwiek samoopalacza.
    • yo_anka Re: [LWW]samoopalacz 05.07.10, 00:23
      ponieważ jestem blada o różowym odcieniu z piegami też wolę smarować się lub po prostu pozostać blada, tak jak teraz :)
      Z własnych doświadczeń polecam:
      1. Vichy do twarzy (poleciła mi go znajoma, która go używała aby się "opalić" przed ślubem w styczniu. Dość drogi około 50zł, ale wydajny. I tak jak radziły dziewczyny mieszałam, bo wolałam nie przesadzić i rozcieńczałam pół na pół z kremem do twarzy.

      2. JOHNSON'S HOLIDAY SKIN Z ALOESEM do jasnej cery, krem brązujący nie trzeba go mieszać z kremem, bo delikatny. Efekt skóry muśniętej słońcem osiągnęłam gdzieś po 3 dniach. Aby się otrzymał trzeba się codzienne smarować. Cena poniżej 20 zł w ubiegłym roku
    • ania.biulandia Re: [LWW]samoopalacz 05.07.10, 22:51
      Koza ja z czystym sumieniem mogę Ci polecić ten
      wizaz.pl/kosmetyki/produkt-18377-opis-Yves-Rocher-Bronze-Nature-Hydratant-Effet-Bonne-Mine-2-en-1Nawilzajaco-brazujacy-krem-do-twarzy-2-w-1.htm
      Efekt jest bardzo naturalny, bo to krem brązujący.
      Sprawdzone na twarzy z filtrem 50, a reszta ciała złota - tak jak piszesz :)
    • linnet_85 Re: [LWW]samoopalacz 09.07.10, 13:15
      Ja też polecam krem z Ziaji www.ziaja.com/offer/kosmetyki_1/twarz/kremy_2,prod:krem_brazujacy_relaksujacy_1.html
      Nie śmierdzi i daje delikatny efekt, stosuję go jako krem na noc na twarz szyję i dekolt. Wydaje mi się to lepszym rozwiązaniem niż samoopalacz. Ostatecznie kosztuje tylko ok 8-9 zł więc chyba warto spróbować. Do reszty ciała używam balsamu brązującego z Loreala, ładnie pachnie, dobrze się rozprowadza i ma drobinki rozświetlające. Oba kosmetyki nawilżają co dla mnie jest bardzo ważne bo skóra mi się wysusza na wiór bez balsamów.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja