Dodaj do ulubionych

LWW - mikrodermabrazja

27.07.10, 13:27
Mam chyba dość nietypowy problem, bo właśnie zapisałam się do
kosmetyczki na mikrodermabrazję i nie wiem czy to jest to o co mi
chodziło ;) U kosmetyczki byłam raz w życiu, rok temu i ta
kosmetyczka coś mówiła o peelingu kawitacyjnym.
Czy mikrodermabrazja i peeling kawitacyjny to jest w ogóle to samo?
A jeśli nie to co to jest? Można zaraz po zabiegu wyjść do ludzi?
Teraz jeszcze doczytuję, że są różne rodzaje mikrodermabrazji...
Oczywiście nie wiem jaki ja bedę miała ;)
Aż się wstydzę swojej ciemnoty w tym temacie... Poratujcie :)
Obserwuj wątek
    • indigo-rose Re: LWW - mikrodermabrazja 27.07.10, 13:36
      Nie wiem, jak działa peeling kawitacyjny, ale mikrodermabrazję miałam kilka razy
      i polega to na złuszczaniu naskórka nasadką diamentową i wsysaniu go takim
      urządzeniem :)
      Nie miałam też pojęcia, że kosmetyczki także wykonują taki zabieg. U mnie zawsze
      przeprowadzała go dermatolog.
    • ciri1971 Re: LWW - mikrodermabrazja 27.07.10, 13:58
      Peeling kawitacyjny to oczyszczanie skóry za pomocą ultradźwieków, a mikrodermabrazja- tak jak napisała indigo-rose, złuszczanie martwych komórek naskórka diamentową głowicą. Moja kosmetyczka jest zdania, że przed mikrodermabrazja należy skórę oczyścić i mozna zrobić to własnie przy pomocy peelingu kawitacyjnego.

      Ja akurat po zabiegu mogłam od razu wyjść do ludzi i z tego, co wiem, żadna z moich znajomych nie miała z tym problemu, ale to pewnie zalezy od wrażliwości skóry.

      Z efektów zabiegu byłam bardzo zadowolona, skóra jest gładka, promienna, jasna, w ogóle taka młodsza:)
      Ile zabiegów planujesz zrobić?
    • zazulla Re: LWW - mikrodermabrazja 27.07.10, 14:29
      Mikro miałam robioną raz i to z zaskoczenia :) Narzeczony zafundował nam relaks
      w spa i nie wiedząc co nam będą robić, zgodziliśmy się. Ja miałam na twarz,
      szyję i dekolt. On samą twarz. Zabieg niebolesny, po nim dostaliśmy maski z alg
      (chyba) i po wyjściu mieliśmy twarze jak dupcia niemowlaka (ale bez przebarwień).

      Jedyne, na co narzekaliśmy to dźwięk. Oboje mamy inny zakres słyszalności
      dźwięków i kiedy urządzenie natrafiało na martwy naskórek (tak myślimy) wydawał
      wysokie, nieprzyjemne dla nas dźwięki. Moje ślinianki od razy reagowały tak
      jakbym zębami ciągnęła po aluminiowym widelcu :)

      Ja zabieg odczuwałam tak, jakby mi jeżdżono po twarzy małym wałeczkiem z
      kolcami, narzeczony uważa, że to była blaszka :)
    • grecz Re: LWW - mikrodermabrazja 27.07.10, 14:47
      już był wątek o tym, proszę ;)
      forum.gazeta.pl/forum/w,86228,107582689,107582689,Mikrodermabrazja.html

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka