Dodaj do ulubionych

[LWW] Koty i rośliny

24.10.11, 15:33
Zabieram do siebie trochę kwiatków z rodzinnego domu i sprawdzam sobie, których nie powinnam brać, bo są trujące dla kotów. Niestety po czytaniu spisów w internecie mam mętlik w głowie, bo z niektórych wynika, że kota truje w zasadzie niemal wszystko ;).

Powiedzcie mi, czy te zielska mogę brać, czy nie powinnam:
- jukka
- hoja
- aloes
- drzewko szczęścia
- scindapsus złoty (rafidofora złota) (nawet nie wiedziałam że takie nazwy istnieją...)
Obserwuj wątek
    • besame.mucho Pytanie lamerskie, czyli co to za kwiatki 24.10.11, 16:09
      Co to jest, jakieś juki czy inne takie?
      https://img12.imageshack.us/img12/4615/p2410111557.jpg
      https://img543.imageshack.us/img543/6529/p24101115571.jpg

      Jeśli dobrze pamiętam, to to pierwsze ma dosyć miękkie liście, za to to drugie nieźle kłuje. No i pierwsze sobie samo łanie rośnie w górę, a drugie, jeśli się go nie podeprze, to się gnie w dół jak to na fotce.
      • koza-1985 Re: Pytanie lamerskie, czyli co to za kwiatki 24.10.11, 17:16
        wg mnie pierwsze to juka/jukka, to drugie też jukkopodobne:) dracena?
      • azymut17 Re: Pytanie lamerskie, czyli co to za kwiatki 24.10.11, 17:32
        Wyglądają mi na draceny (ale nie jestem pewna), a te są trujące. Teoretycznie, bo moje koty zjadły już dwie małe i obgryzały trzecią dużą, jak na razie żyją. Wydaje się, że cała swoją inteligencję i spryt wykorzystują na to, by się do nich dorwać. Te ze zdjęć pewnie oceniłyby jako do wszamania w pierwszej kolejności :-(
        • besame.mucho Re: Pytanie lamerskie, czyli co to za kwiatki 24.10.11, 17:35
          Mój ma kwiatki w głębokim poważaniu, nie tknął nawet kociej trawy, którą mu zasiałam. Ale niedługo biorę drugiego i nie wiadomo czy ten nie będzie się zasadzał na zielsko :)
        • jehanette Jukki, draceny i difenbahie 27.10.11, 12:53
          U mojej mamy koty plus jukki plus draceny plus difenbahie (nie wiem jak to się pisze, takie duże liście z jasnymi środkami) funkcjonują od zawsze i dobrze się mają, tzn koty sobie a zielsko sobie.
          Jeśli koty lubią wcinać zielsko, to można im kupić papirusa - nasze szalały za tym, zjadały do gołej ziemi :)
    • koza-1985 Re: [LWW] Koty i rośliny 24.10.11, 17:24
      tu aloes wymieniony w trujących, tu jukka, dracena hoja i aloes.
      mam kota i dracenę, na najwyższej niedostępnej półce w kuchni, dracena koroną dobija już sufitu, powinnam szukać jej nowego właściciela

      poszukam w podręcznikach ze studiów jakiejś pewniejszej informacji bo wierzyć mi się nie chce trochę w tą śmiercionośność prawie wszystkich roślin.
      ja na szczęście gustuję w kaktusach, te conajwyżej wyrywa z doniczek i zostawie nieruszone na podłodze.
      • koza-1985 Re: [LWW] Koty i rośliny 24.10.11, 17:28
        koza jest osioł,ale już doczytałam że internetowe listy też nie wzbudzają Twojego zaufania.
        • besame.mucho Re: [LWW] Koty i rośliny 24.10.11, 17:31
          Nawet nie to że nie wzbudzają zaufania, tylko się zastanawiam, czy nie są trochę przesadzone. W sensie czy te rośliny naprawdę są groźne, czy to tak, jak ja zjem za dużo za mało dojrzałych śliwek - ok, poczuję się źle i więcej ich tyle nie zjem, ale bez przesady, nie są trujące :)
      • besame.mucho Re: [LWW] Koty i rośliny 24.10.11, 17:29
        No właśnie, trudno uwierzyć, nie? Dlatego Was pytam, bo LWW, a te listy mnie zdziwiły.

        U mnie w rodzinnym domu była masa kwiatków i kotka, bo to jeszcze były bezinternetowe czasy, mniej informacji i nikt w domu nie wiedział, że kwiatki mogą kotu zaszkodzić (kwiatki m.in. te, które teraz pytam). Kotka kwiatki podgryzała często, w ciągu kilkunastu lat jej życia zdarzyło się dwa czy trzy razy, że zwymiotowała śliną z zieleniną, więc podejrzewam, że po kwiatkach.
        • koza-1985 Re: [LWW] Koty i rośliny 24.10.11, 18:02
          no właśnie też sama chciałbym wiedzieć jak to jest z tym truciem, kotosław uwielbia dracenę- dlatego wyeksmitowana została pod sufit, ale niech tylko uschnięty liść spadnie... cóż za kocia radość, ale szybką ją kończę bo nie wiem czy ten suchy liść też zły.
          Ja oczekuje konkkretów, a nie informacji bez źródła że truje. Jak truje?czym truje? i kto tak twierdzi?
          • besame.mucho Re: [LWW] Koty i rośliny 24.10.11, 18:15
            Dokładnie :).
            Informacje o tym jak dane rośliny szkodzą znalazłam tylko tu
            www.vetopedia.pl/article25-1-Tru
            I na tej liście są dosyć istotne rozróżnienia, np. jest duża różnica między liściem awokado, które wg. tej listy może spowodować wymioty i biegunkę, a liściem brzoskwini, który ma w objawach m.in. zapaść i nagłą śmierć.
            Ale na tej liście jest o 80% mniej roślin niż na innych - ciekawa jestem czy dlatego, że lista jest mocno niepełna, czy też dlatego, że pozostałe rośliny są właśnie z rodzaju "jak kot zje całą gałązkę, to pewnie raz zwymiotuje".
    • felisdomestica Re: [LWW] Koty i rośliny 24.10.11, 18:29
      Żadna z powyższych nie jest trująca. Mogą co najwyżej zadziałać jak zwykła trawa dla kotów, czyli wymiotnie.
      • koza-1985 Re: [LWW] Koty i rośliny 24.10.11, 18:47
        ehhhh... znajdę chwilę to będę zgłębiać co w tej dracenie siedzi takiego, że na miau piszą że nerki i wątrobę uszkadza : O
        Felisdomestica no właśnie tak przypuszczam że na tym może to "trujące" działanie polegać.
        pamiętam że oglądałam kiedyś taki ładny album/poradnik o roślinach ozdobnych i było tam dużo informacji może o potencjalnych związkach szkodliwych też? internetowe poradniki o tym milczą.
        --
        pomóż Igorkowi
    • ocisza Re: [LWW] Koty i rośliny 25.10.11, 10:32
      Mój kot ze wszystkich kwiatków w domu wybrał sobie właśnie jukę do obgryzania. Paprotki, fiołki i inne krzaczory po wypróbowaniu zostawił w spokoju. A do juki od czasu do czasu się dobiera. Wszystkie liście w zasięgu pyska są poobgryzane :/
      • aankaa Re: [LWW] Koty i rośliny 25.10.11, 11:54
        moje kocisko też obrabia jukkę. Tyle, że w nieco inny sposób: wbija zęby pośrodku liścia i przeciąga do samego końca. Efekt jest taki, że zamiast pełnego liścia mam pół + wąziutkie frędzle :)
        inne kwiatki go nie interesują
      • sanbitter Re: [LWW] Koty i rośliny 23.04.15, 10:30
        Ludzie wywalcie (wydajcie) wszystkie rośliny z lity trujących a jak kupujecie nowe, to tylko nie trujące. Mój poprzedni kot zdechł od juki jaką podgryzał. Śmierć nie nastąpiła od razu a po kilku latach. Ale zdechł bardzo młodo w wieku 7 lat na niewydolność nerek. Weterynarz powiedział, że na 95% niewydolność wystąpiła od roślin jakie podgryzał, a trucizny powoli uszkadzały narządy. Uszkodzona nerka nigdy się nie regeneruje a po prostu obumiera.
        • felisdomestica Re: [LWW] Koty i rośliny 23.04.15, 14:45
          No nie żartuj...
    • felisdomestica Re: [LWW] Koty i rośliny 23.04.15, 14:44
      Możesz wszystkie zabrać.
    • ja_kate Re: [LWW] Koty i rośliny 25.04.15, 15:56
      Mam kota z upodobaniem do podgryzania roślin, które go trują. Juki wyrzuciłam kilka lat temu, bo szkodził mu sok z liści. Kot je gryzł, one się rozwarstwiały (strzępiły) i niby nic się nie działo. Dopiero po dłuższym czasie kot robił się ospały i zaczynał wymiotować.
      Zazwyczaj koty nie jedzą tego, co im szkodzi. Mój ma inaczej. Dlatego zdecydowanie poczekałabym z tym kwiatem do czasu, zanim nie upewnisz się, że nowy kot nie jest zainteresowany podgryzaniem roślin pokojowych i skupia się wyłącznie na trawce.
      Myślę, że zawsze warto zapytać doświadczonego weterynarza.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka