ederlezi1981
28.11.11, 17:36
Poczułam potrzebę posiadania takiego. Przekopałam iinternet, znalazłm cała masę w cenach dwu-, trzy- i czterycyfrowych. Zgłupiałam.
Potrzebny mi raczej mały (myśle, że 5 litrów to absolutne maksimum) i tani. Wiem, że napisze herezję- ale chciałabym zmieścić się w 200 zł- w przedziale miedzy 100 a 200 sporo znalażłam w necie, kilka nawet w sklepie internetowym niedaleko mnie, w którym kiedyś byłam i sprawiał solidne wrażenia. Na Berhfowy i te na F mnie nie stać, nie zamierzam gotowac dla pięcioosobowej rodziny, ale od czasu do czasu udusić wołowinę czy inne mięso. Tak przynajmniej zakładam.
Założyłam, sobie, nie wiem, czy słusznie, że koniecznie stal, żądne aluminium. I jakoś boje sie totalnych no-name'ów. Wyszukiwarka ebayowska wyrzuciła mi...Ikeę, konkretnie cos takiego:
www.ikea.com/pl/pl/catalog/products/10191476/
Rozumiem, że kuchenka ciśnienowa = szybkowar? Bo dokładny opis produktu niczego w temacie nie wnosi- lub może ja jestem ciemna jak tabak w rogu. No i jakoś Ikea jako firma do mnie przemawia (właściwie, przemawia az tak bardzo, że tylko karnetowi do kina zawdzięczam to, że piszę posta na forum, a nie siedzę w autobusie ;-)- ale może nie powinna przemawiać?
Czy odpuścic sobie w ogóle i kupić coś za 3-4 stówy?