Dodaj do ulubionych

LWW o pisaniu doktoratu

07.07.15, 16:35
Przyszla kolej i na mnie i zaczynam pisac. Wydaje mi sie, ze pozostalam samotna na placu boju, bo szystkie lobystki juz sie obronily. Dlatego licze na wasze doswiadczenie i wsparcie.

Przypomne, ze doktorat jest z nauk biologicznych, dla ciekawskich zajmuje sie pewnymi akpektami przerzutow do kosci w nowotrorach piersi. Czesc eksperymentalna planuje zakonczyc w grudniu (choc moze to sie przedluzyc). Nastepnie ze 2 miesiace na pisanie wynikow, dyskusji, robienie figur i ilustracji oraz skladanie calosci. Pozna wiosna obrona.

Moje uczelnia nie podaje wymagan dotyczacych pracy, opieram sie na pracach poprzednikow i jest duza dowolnosc w tresci jak i edycji (nie podoba to mie sie wole sztywne reguly). Na razie mam materialy i metody pisane na biezaco i z nich wybore te paragrafy, ktore beda dotyczyly wynikow prezentowanych w pracy. Teraz zabieram sie za wstep i ustalilam juz plan.

Jak wy pisalyscie prace? Jak rozlozylyscie pisanie w czasie? Jakies wskazowki, przestrogi, cokolwiek, slowa wsparcia mile widziane.
Obserwuj wątek
    • sylwiastka programy 07.07.15, 16:43
      Z jakich programow korzystalyscie? Wiem, ze wersja do druku to pfd aby nic sie nie poprzesuwalo.
      Figury i rysunki robie w Adobe Illustrator, tekst pisze w wordzie, referencje w Mendeley i wtyczce do Worda. Jednak wiem, ze Word nie lubi duzych plikow z obrazkami, potrzebne mi sa indeksy tabel, figur itp. Moze to zlozyc w Adobe InDesign (jeszcze nigdy nie korzystalam). Bo ja lubie estetyczny lad.
      LaTeX odpada, bo wole klikac :)
      • izas55 Re: programy 08.07.15, 11:48
        Ja swój pisałam w Wordzie a potem wlewałam do InDesign. Word się wywalal za każdym razem przy tej ilości figur i tekstu. Do referencji teraz używam endnote. Figury wtedy robiłam w Illustratorze lub Corel draw. Teraz zwykle używam darmowych Incscape i gimp.
        • sylwiastka Re: programy 08.07.15, 11:57
          O czyli da sie tak, jak planuje :) To mam jedno pytanie wslasnie w sprawie referencji. Czy w InDesign wstawilas bibliografie,ktora utworzyla sie w wordzie i po wstawienu do InDesign juz nie byla edytowalna? Do jakiego momentu pracowalas w Wordzie, a co dokladnie robilas w InDesign? Ja mam caly pakiet Adobe, dlatego chce z niego korzystac.
          • izas55 Re: programy 08.07.15, 12:08
            Wszystkie referencje i korekty robiłam w Wordzie. Do InDesign wolałam właściwie finalna wersje tekstu. W in design zaznaczam miejsce jakie ma zajmować tekst i figury i wlewałam skończony tekst z Worda. Referencji nie można już właściwie edytować. Teraz nie ma mnie do niedzieli w domu ale jak mi przypomnieć to gdzieś w czel us ciach twardego dysku powinnam mieć oryginalny plik in design, jak mi przypomnieć to mogę ci go wysłać żebyś zobaczyła jak to robiłam. Tylko ostrzegam ze wersja jest dość archiwalna, bo sporo czasu minęło.
            • sylwiastka Re: programy 08.07.15, 12:20
              Super, to mi bardzo pomoglo, bo wiem, ze jeszcze nie musze uczys sie obslugi Indesign, tylko pisac w Wordzie jak najwiecej. Na razie jestem na etapie planowania wiec i nie spieszy mi sie za bardzo.
    • mszn Re: LWW o pisaniu doktoratu 08.07.15, 09:27
      Nie wszystkie, nie wszystkie... Są jeszcze takie, co siedzą zagrzebane po uszy :/ Mój ostateczny termin oddania pracy miał być 15 października, czyli naprawdę jestem już na finiszu (tzn. czasowo, bo tekstu mam połowę...).
      Tylko że właśnie stał się cud i uczelnia, na której jest mój drugi promotor, zaproponowała mi dodatkowy rok stypendium i podwójny doktorat na koniec (na dwóch uczelniach, nie że z dwóch dziedzin). Administracja właśnie między sobą negocjuje, ale wygląda na to, że się ta konstrukcja uda, więc dostałam deal życia.

      Ale moje doświadczenia do niczego Ci się nie przydadzą (poza świadomością, że nie jesteś tu jedyna), bo piszę na filozofii i to jest zupełnie inna bajka. U nas na samo pisanie (odpowiednik "mam badania skończone": jakieś tam teksty się ma, trzeba je złożyć w całość i podopisywać kawałki) przyjmuje się 6 miesięcy pisania non-stop. W czym ostatni miesiąc na proofreading, nanoszenie poprawek od promotora i dobrych ludzi etc. Dla wielu osób to naprawdę jest non-stop - na przykład mój niemiecki promotor w to wierzy (a potem się dziwi, że uciekłam na inną uczelnię...) - ale ja np. wierzę w weekendy i regularne uprawianie sportu.

      Masz plan, to najważniejsze. Na pewno masz też wyczucie, jak realny jest Twój plan, bo już w tym siedzisz i wiesz, co masz. Jest taka książeczka "Mastering Your PhD", w której jest zaproponowana rozpiska tydzień po tygodniu ostatniego roku czy ostatnich sześciu miesięcy, może warto zajrzeć i porównać. Mnie ona zawsze wkurzała, bo są tam zaplanowane jakieś tygodniowe czy dwutygodniowe wakacje, takie z gatunku "jestem człowiekiem, który zawsze realizuje swój plan, nigdy z niczym nie zalegam i nie muszę niczego nadrabiać w panice, więc mogę sobie wyjechać na wakacje trzy miesiące przed obroną". To nie ja :)

      Co do programów: używam Latexa, więc nie pomogę.

      Dobra rada którą powtarzało mi tyle osób, że aż sama uwierzyłam: doktorat nie ma być idealny, ma być skończony.

      Jedno wiem na pewno: damy radę. A Ty to już na pewno; jak dałaś radę tam pracować tyle lat, to i teraz sobie poradzisz śpiewająco.
      • sylwiastka Re: LWW o pisaniu doktoratu 08.07.15, 12:04
        Ufff to juz od razu mi lzej, skoro mam towarzyszke w niedoli. Oficjalnie mam przedluzony termin o rok, czyli do przyszlego wrzesnia, ale nie podobaja mi sie warunki finansowe, skapy szef nie chce placic tyle, co wczesniej stypendium i zalezy mi na szybkim napisaniu pracy.
        Na razie najbardziej obawiam sie braku chceci wspolpracy z jego strony, bo on chcialby mnie trzymac w labie dlugo i placic malo. Druga kwesia jest ten brak wytycznych i generalnie tendencja Hiszpanow do pisania dluuuugich prac, a ja wole zwiezle i na temat.
        Dzieki za polecenie ksiazki. Przeczytam, zobacze jak to planowanie wyjdzie. Na razie chce codziennie zrobic cos, chocby niewielkiego jak rysunek czy napisanie czesci rozdzialu, bo teraz pracuje pelna para nad doswiadczeniami.
        • nientepaura Re: LWW o pisaniu doktoratu 08.07.15, 12:20
          ja też jeszcze piszę. w sumie to głównie wstęp i zakończenie mi zostało, ale to jest chyba najgorsze ;) we wrześniu powinnam złożyć.
          moje doświadczenia - plan planem, a i tak wychodzi inaczej, no i pisanie wstępu na początku jest bez sensu, chyba że wiesz, że potem i tak będziesz musiała napisać go ponownie
          • sylwiastka Re: LWW o pisaniu doktoratu 08.07.15, 12:23
            To powodzenia na finiszu! A czemu mam pisac ponownie wstep? Przez 4 lata robie badania na dany temat, mam wyniki, ktore tworza trzon to dlaczego mialabym zmieniac wstep?
            • nientepaura Re: LWW o pisaniu doktoratu 08.07.15, 12:36
              może to zależy od dziedziny, ale z kim nie rozmawiam, to wstęp pisze się na końcu (razem z zakończeniem), jak już wiesz, co dokładnie i w jakiej kolejności znajduje się w pracy.
              ale to praca z historii filozofii, więc może się różnić od pracy z nauk przyrodniczych
    • izas55 Re: LWW o pisaniu doktoratu 08.07.15, 12:01
      Ja pisałam swój około 6 miesięcy. Włączając w to sprawdzanie przez mojego promotora na bieżąco. Potem były jeszcze 2-3 rewizję całości i proofreading bo pisałam po angielsku. Procedura administracyjna, egzaminy, czekanie na rade instytutu na której miałam się bronić., zabrały pewnie kolejne 3 miesiące.
      Ja swój zaczęłam od szkieletu wyników pisanych równolegle z materiałami i metodami. Zaczęłam od figur i jakiegoś ciągu dającą pewna historie i później wypełniała tekstem, potem pisałam wstęp tak żeby pasował i rzeczywiście był wprowadzeniem do wyników, no i na samym końcu dyskusje. Wprawdzie to nie moja działka ale powinnam ogarnąć :-). Robiłam kilka recenzji doktoratów i pomagałam w pisaniu. Jeżeli będziesz potrzebowała pomocy przy sprawdzaniu i krytycznych uwag to pisz na prv.

      Klub Nieanonimowych Lakieroholiczek
      Klub Nieanonimowych Lakieroholiczek na Facebooku
      Klub Nieanonimowych Lakieroholiczek na Pinterest
      • sylwiastka Re: LWW o pisaniu doktoratu 08.07.15, 12:30
        Izas, dziekuje bardzo na pewno sie skontaktuje, jak juz cos powstanie! Mam tzw historie i o opracowuje tez wyniki do artykulu. Dlatego mysle, ze wstep moge juz pisac. Niedlugo zaczne opracowywac poczatek wynikow pod katem doktoratu, bo one sie juz nie zmienia. Jednak wolalam najpierw skonczyc wstep a pozniej calosc wynikow, Wtedy to chyba ladniej wyjdzie i bedzie bardziej spojne. Bo jesli nie zaczne wstepu, to nie mam nic innego do roboty...a wole jednak posuwac prace do przodu.
        • izas55 Re: LWW o pisaniu doktoratu 08.07.15, 15:02
          Ja bym ci jednak radziła wstrzymać się ze wstępem. Znam masę osób, które pisały go ponownie lub mocno redagowały. Nawet jak wiesz co masz w wynikach to często po ich zebraniu zmienia ci się lekko koncepcja, inaczej rozkładają się akcenty. W ogóle to wstęp się pisze najlepiej po dyskusji jak juz na 100% wiesz co i jak powiedzieć i masz pomysł jak poprowadzić czytelnika, żeby myślał tak jak ty. Taki wstęp napisany na końcu jest często bardziej dojrzały niż jak się go pisze na poczatku. Choć oczywiście każdy pracuje inaczej i ma inne preferencje. Ja np zaczynam od zrobienia figur, bo jestem wzrokowcem i zrobienie dobrej syntetycznej figury bardzo mi ułatwia analizę jakiegoś problemu.
          • sylwiastka Re: LWW o pisaniu doktoratu 08.07.15, 16:48
            OK skoro tak, to sie wstrzymam z pisaniem calosci wstepu, zaczne jednak robic chocby notatki na poszczegolne tematy. Pozniej wybiore te, ktore pasuja i zredaguje piszac calosc. Masz racje, bedzie w ten sposob ladniej. Chodzi mi o to, ze po skonczeniu doswiadczen bede miala dosc niewiele czasu na spokojne pisanie, dlatego chcialabym jak najwiecej przygotowac wczesniej. Zatem notatki i rysunki do wstepu, najwyzej czesc sie nie pojawi w ogole.
            • milstar Re: LWW o pisaniu doktoratu 08.07.15, 17:44
              Potwierdzam: wstęp się pisze na końcu :)
    • felisdomestica Re: LWW o pisaniu doktoratu 08.07.15, 12:03
      Wszystko zależy od uczelni, czy instytutu, w którym się bronisz. Są lokalne zwyczaje. Z doświadczeń wielu lat mogę ci powiedzieć, że ludzie nie lubią udziwnień, recenzenci w szczególności :-). Lepiej więc pisać pracę w sposób tradycyjny: Wstęp, Materiały i metody, Wyniki, Dyskusja itd. Dobrze na koniec umieścić rozdział Podsumowanie, w którym inteligentnie wypunktuje się swoje najwazniejsze osiągnięcia z pracy.
      Pamiętaj, żeby dokładnie przeczytać ustawowe wymagania (potrzebne są np. streszczenia po polsku i po angielsku).
      Jakość rycin to podstawa: jeśli masz jakieś mikroskopowe obrazy, to tylko TIFy, żadnych jpegów. Namawiam na druk rycin na papierze błyszczącym. Podpisy pod rycinami mają być na tej samej stronie co rycina. Mało co tak irytuje recenzenta, jak szukanie opisu na sąsiednich stronach :-).
      Literówki to, wbrew pozorom, ważna sprawa. Recenzenci je sprawdzają. Literatura naukowa musi być dość świeża, recenzenci potrafią liczyć procent literatury z ostatnich pięciu lat. Tu zresztą są różne opcje - niektórzy wolą prace przeglądowe, niektórzy cenią sobie, jeśli doktorat cytuje prace oryginalne.
      Tyle mi ma razie przyszło do głowy poza oczywistymi oczywistościami, że pisać trzeba ładną polszczyzną, nie robić błędów ortograficznych, unikać anglicyzmów.
      • sylwiastka Re: LWW o pisaniu doktoratu 08.07.15, 12:17
        Dzieki wielkie, nie sprecyzowalam w pierwszym poscie, ze doktorat robie w Hiszpanii, a dokladnie w Barcelonie. Pisze po angielsku. Sam proces recenzji wyglada inaczej niz w Polsce. Generalnie recenzenci nie pisza recenzji, wielu czesto nie czyta prac dokladnie i to slychac w zadawanych pytaniach. Nie mam zadnych egzaminow.
        Figury do wynikow planowalam dokladnie tak jak napisalas, na cala strone z podpisem na dole. Nie chce ich wplatac w tekst. Rownolegle pracuje nad artykulem i czesc wynikow jest juz przygotowana. Jendak w przypadku doktoratu chyba lepiej porozbijac wyniki, tak aby na stronie bylo ok 3-5 paneli.
        Literatura jest swierza, bo wiekszosc stosowanych metod powstala bardzo niedawno, a jedna 2 lata temu.
      • milstar Re: LWW o pisaniu doktoratu 08.07.15, 17:51
        Dodam jeszcze, że duże objętościowo, tj. kilkustronowe dane, wykresy itp dobrze jest umieścić jako załącznik, żeby nie zaburzać ciągłości tekstu
      • kis-moho Re: LWW o pisaniu doktoratu 10.07.15, 09:49
        Literatura musi być porządnie dobrana i popierająca to co się pisze. Są tematy w których zdarza się ludziom cytowac np klasykę z lat 60 i 70, to naprawdę zalezy.
    • kis-moho Re: LWW o pisaniu doktoratu 10.07.15, 09:45
      To ode mnie:
      1. Bolesna prawda: biologiczne doktoraty czytają max trzy osoby, zwykle mniej (tzn. Ty przeczytasz, promotor przekartkuje, recenzenci przeleca wzrokiem). W związku z tym warto ambicje przekierować gdzie indziej, a doktorat napisać porządnie, a nie świetnie.
      2. Publikuj co możesz i używaj z tego w doktoracie ile wlezie (z zachowaniem reguł, w zależności czy możesz wpiac do doktoratu gotowy artykuł itp)
      3. Ja pisalam tak długo ile miałam czasu i jeszcze chwilę. Odradzam ;) warto mieć deadline, nie ustalony przez siebie tylko zewnętrzny, jak rozpoczęcie nowej pracy
      4. Nie czekaj na wene, siadaj codziennie przed kompem i pisz coś, nawet jeśli wydaje Ci się to beznadziejne. Edytować i tak będziesz, a czas płynie.
      5. Pisalam w wodzie, literatura w endnote. Ale ja nie jestem esteta, i pewnie można łatwiej.
      6. Nie rób sobie maratonów czytania nowych prac, zawsze zadaj sobie pytanie po co akurat to czytasz. Prac których nie znasz zawsze będzie mnóstwo, łatwo w tym utonąć mając wrażenie że coś się robi a doktorat nie posuwa się do przodu. Jesteś ekspertem w swojej dziedzinie, jesteś w stanie ocenić co jest ważne. Żeby nie było, czytać trzeba, ale obok, a nie zamiast pisania.
      7. Kolejność: plan rozdziałów, rysunki, wyniki, wstęp, dyskusja. Materiały i metody w przypadku kompletnego braku weny. Abstrakt tak samo ale raczej pod sam koniec. Jak będziesz miała ochotę rzucić wszystko, pisz podziękowania.
      8. Zapewnij sobie jakąś odskocznie i towarzystwo do ponarzekania :)

      Sokojnie dasz radę, zobaczysz. Pisanie jest upierdliwe ale nie takie straszne.
      • sylwiastka Re: LWW o pisaniu doktoratu 10.07.15, 10:28
        Dzieki wielkie.
        Ad 1. Wiem, ale z drugiej strony moja satysfakcja tez jest wazna. Lubie porzadne i ladne rzeczy. Doktorat bedzie wg mojego pomyslu i moich standartow i chce sobie nim zrekompensowac publikacje, na ktorej kszalt i tresc bede miec ograniczony wplyw.
        Odnosnie pkt 2 to nie da rady opublikowac przed obrona, to znacz musialabym tu siedziec jeszcze ze 2 lata. Tak okolo roku moze mniej do napisania artykulu (i to chce zrealizowac) i z rok na recenzje. Szef jest zainteresowany wylacznie duzymi czasopismami i duzymi artykulami. Doktorat musze napisac tradycyjny.
        Ad 4. Wlasnie tak chce pisac, codziennie cos przygotowac (no na razie w weekendy). I zaczynam od tych rysunkow.
        Ad 6. Nigdy tego nie robilam, raczej jestem na biezaco, to waska dzialka.
        • kis-moho Re: LWW o pisaniu doktoratu 10.07.15, 13:31
          > Ad 1. Wiem, ale z drugiej strony moja satysfakcja tez jest wazna. Lubie porzadn
          > e i ladne rzeczy. Doktorat bedzie wg mojego pomyslu i moich standartow i chce s
          > obie nim zrekompensowac publikacje, na ktorej kszalt i tresc bede miec ogranicz
          > ony wplyw.
          Pamiętaj, że ostrzegałam ;) Piszę z doświadczenia, chciałam ładnie, miałam długo. Zawsze możesz najpierw napisać, potem ulepszać.

          Szef jest zainteresowany wylacznie du
          > zymi czasopismami i duzymi artykulami. Doktorat musze napisac tradycyjny.

          To faktycznie, skoro wysokie progi to i format zupełnie inny niż doktoratu...
      • felisdomestica Re: LWW o pisaniu doktoratu 10.07.15, 10:44
        ad. 1. Oj nie wiem...zależy kto bedzie recenzentem. Ja znam wyłącznie bardzo dokładnych. No ale może za granicą jest inaczej, mam do czynienia z doktoratami polskimi.
        ad. 2 . Publikować należy tylko to, co dobre. Biegunka publikacyjna jest źle widziana.
        ad. 6. Nieznajmość najnowszej literatury źle świadczy o naukowcu.
        ad. 7 . Zbierz do kupy to co zrobiłaś, i sformułuj swoje odkrycia. Jaka była hipoteza, jaki był cel, co wyszło i co z tego wynika.
        • kis-moho Re: LWW o pisaniu doktoratu 10.07.15, 13:43
          > ad. 1. Oj nie wiem...zależy kto bedzie recenzentem. Ja znam wyłącznie bardzo do
          > kładnych. No ale może za granicą jest inaczej, mam do czynienia z doktoratami p
          > olskimi.

          Moje wrażenie jest takie, że recenzenci są bardzo zajęci, i nie mają czasu. Na pewno nie wszyscy, ale widziałam po pytaniach na egzaminach jak to jest z czytaniem. Co nie znaczy, że doktorat ma być nieporządny, ale moim zdaniem spokojnie może być krótki, zwięzły, na temat i bez ozdobników.

          > ad. 2 . Publikować należy tylko to, co dobre. Biegunka publikacyjna jest źle wi
          > dziana.

          Jasne, ale w drugą stronę jest to samo - jestem zwolenniczką pisania w doktoracie tylko o rzeczach publikowalnych, teraz albo w przyszłości. Jeżeli coś jest tak mało odkrywcze że nie da się opublikować, po co tracić na to czas?

          > ad. 6. Nieznajmość najnowszej literatury źle świadczy o naukowcu.

          Ale literaturę się zna dość dogłębnie ZANIM zacznie się pisać. Jasne, że trzeba sporo doczytać, ja ostrzegam przed zatonięciem w pracach - mi się niestety zdarzało.
      • zawsze_zielona Re: LWW o pisaniu doktoratu 13.07.15, 10:38
        Moge sie tylko podpisac pod Kis.

        Pisanie doktoratu wspominam jak katorge, ciesze sie, ze nigdy wiecej;) Polecam zaczac od zrobienia figur i m&m, potem opisac wyniki. Na koniec dyskusja i wstep. Wstep chyba lepiej na koncu, bo po opisaniu wszystkiego wiesz, jakie informacje bede niezbedne dla czytelnika, by zrozumiec wyniki i jak je zinterpretowac.

        Najlepiej napisac cokolwiek, bo nic nie dziala tak depresyjnie jak kolejna godzina przed pusta strona w Wordzie. IMO edytuje sie latwiej niz pisze.

        Tez pisalam tylko w wordzie, figury chyba w corelu robilam, referencje w endnote; nie jestem estetka.
        • sylwiastka Re: LWW o pisaniu doktoratu 13.07.15, 17:36
          zawsze_zielona napisała:
          > Pisanie doktoratu wspominam jak katorge, ciesze sie, ze nigdy wiecej;)
          Dzieki za pocieszenie ;) Na razie jestem dosc pozytywnie nastawiona wiec moze nie bedzie tak zle. Generalnie nie mialam nigdy jakiegos szczegolnego problemu z pisaniem.
          Zrobie wg podanej kolejnosci, juz sie przekonalam, ze to ma sens. Na razie dobrze sie bawie robiac ilustracje, wiem pewnie mi szybko przejdzie.
    • virgaaurea Re: LWW o pisaniu doktoratu 10.07.15, 10:35
      Z większością nie pomogę niestety, bo ani nie pisałam z nauk biologicznych, ani nie w Hiszpanii, kwestie techniczne też rozwiązałam tak, jak Ty nie chcesz ;)

      Ale:
      - jak już Ci napisano - wstęp na końcu, ianczej będziesz pisać wszystko jeszcze raz;
      - prawie wszystkim osobom, które znam (mi również) część "edytorsko-techniczna" zajęła o wiele więcej czasu niż przypuszczały. Jakoś wydawało mi się, że skoro mam już główny tekst pracy, to ta reszta pójdzie lekko i sympatycznie - jakże się myliłam :D To była najbardziej męcząca część całości.
      - Uważaj na literówki, ujednolicone przypisy itd., wbrew pozorom zwracają na to uwagę
      - Nie rób rzeczy tzw. dookoła, które dają Ci złudzenie, że coś robisz, ale nie posuwasz sprawy do przodu (typu czytanie pięćdziesiątego artykułu, który coś tam trochę zahacza o to, co robisz i może się przyda) - to jest wg mnie najważniejsza rzecz :) osoby, które nie skończyły doktoratów i od lat się w nich grzebią bez widoków na koniec - robią to właśnie z tego powodu. Lepiej, gorzej, ale pisz. Posuwaj sprawę do przodu.
      - Mi jeden z recenzentów przetrzymał pracę dłużej niż powinien, (zdarza się, warto wiedzieć, jeśli masz jakieś konkretne późniejsze plany wyjazdowo-pracowe)

      A poza tym się da, tyle osób zrobiło, i Ty dasz radę :)
      (btw - dzisiaj idę oblewać doktorat kolegi)
    • turzyca Re: LWW o pisaniu doktoratu 10.07.15, 11:11
      Nie dam rad o pisaniu, bo to jednak zupelnie rozne dzialki, ale moge dac rady dot. egzaminu, bo to - jak wynika z obserwacji egzaminow przyjaciol - jest dosc uniwersalne.
      Jesli macie otwarte egzaminy, to chodz na cudze egzaminy. Patrz, jak sie zachowuja czlonkowie komisji, jakie pytania padaja. Ludzie maja swoje koniki i czesto zadaja jakis konkretny typ pytan. Patrz, jak ludzie sobie radza, jakich trickow czy slowek uzywaja. U nas np. furore zrobila zdajaca, ktora na pytanie "czy moze pani wytlumaczyc zagadnienie" zamiast od razu odpowiadac zaczela od "oczywiscie, moge to wytlumaczyc." Taki drobny trick, a daje z jednej strony czas do namyslu, a z drugiej od razu ustawia przekaz "mam wiedze".

      Jesli czytasz jakies expose, to zazwyczaj w stresie czytasz je za szybko - wydrukuj sobie tekst czcionka 14 z dwuliniowym odstepem. Tego nie da sie czytac za szybko. Podkresl slowa, na ktorych zaakcentowaniu szczegolnie Ci zalezy. Zaznacz miejsca na klikniecie prezentacji.
      • zawsze_zielona Re: LWW o pisaniu doktoratu 13.07.15, 10:42
        Z mojego doswiadczenia wiekszosc recenzentow zadaje pytania z tego, na czym sie zna najlepiej, wiec niekoniecznie beda to pytania 100% dotyczace doktoratu.

        Dodam od siebie, ze mozna dostac glupawki. Ja zaslynelam na obronie stwierdzeniem "I don't like animals" w odpowiedzi na pytanie, czy zamierzam/zamierzalam robic badania na zwierzetach. Mina recenzenta bezcenna, od razu przeszedl do nowego pytania;)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka