Dodaj do ulubionych

garsc faktow

19.11.16, 23:43
Dzieki uprzejmosci kuma Kotando mamy na forum zarys dziejow Slupii, a wzmiankowane sa w nim obszernie okoliczne wsie, m. in. Lipce. Poniewaz nie kazdy zapewne pofatygowal sie przeczytac, streszczam, co najistotniejsze.

W roku 1827 w Lipcach bylo 22 domy (gdzie tych 15 gospodarzy, o ktorych mowil Bylica ?) i 178 mieszkancow (wliczajac dzieci).

Opis stanu gospodarczego wsi z roku 1829 potwierdza to, dodajac szczegoly - gospodarstw 22, zwierzat gospodarczych (w spisach uwzgledniano duze zwierzeta, czyli konie, krowy i woly) 77, domow 21 (jeden zniknal), mieszkancow 183 (niewielu przybylo przez te dwa lata).

W latach 1829-38 przeprowadzono oczynszowanie wsi w gminie Slupia. Pomierzono wtedy i wydzielano dla kazdego gospodarstwa grunty orne, laki i pastwiska. Wielkosc gospodarstw byla uzalezniona od obszaru wsi i liczby gospodarzy zamieszkujacych wies w chwili oczynszowania. W Lipcach wszyscy chlopi otrzymali gospodarstwa 40-morgowe (jezeli ojciec i matka Macieja byli jedynakami lub mieli po jednej sztuce rodzenstwa, prawdopodobienstwo, ze kazde z dzieci dostalo po 25 morgow/opcjonalnie synowie po 25, corka splate).

Oczynszowanie przyszlo w bardzo korzystnym momencie, przypadlo na okres ozywienia gospodarczego i koniunktury na produkty rolne.

Jeszcze w 1864 nie bylo na terenie gminy gospodarstwa mniejszego niz 10-morgowe. Struktura pod wzgledem wielkosci w Lipcach nie jest znana, ale przykladowo w tym samym roku w Slupii bylo gospodarstw o obszarze 10-15 morg siedem, 20-30 morg czterdziesci osiem, 30-50 morg - osiem.
W Drzewcach w tymze roku gospodarstw 10-15 morgowych bylo jedno (slownie jedno), 15-20morgowych dziesiec, 20-30morgowych dwadziescia dziewiec, 30-50morgowych siedemnascie.

Niespelna dwadziescia lat pozniej 25-morgowy Boryna jest jedyny taki we wsi. Jego dzieciom przypadloby po mniej niz 10 morgow, gdyby nie ten serwitutowy interes. Rozdrobnienie gruntow polecialo w niebywalym tempie.

Przy okazji - parafia lipecka byla znacznie lepiej uposazona w ziemie niz slupecka. W roku oczynszowania (1838) proboszcz dysponowal 190 morgami !
(wolno przypuszczac, ze i uposazenie organisty w Lipcach bylo wieksze niz u sasiadow). Przy okazji parcelacji gruntow koscielnych w 1864 zalatwiono sprawe serwitutow :)
Proboszcz lipecki zostal z szescioma sluzbowymi morgami i 300rublowa pensja. Sadze jednak, ze w czasach powiesciowych juz sie troche odkul i obkupil w grunta, skoro oprocz parobka zatrudnia najemnikow.

W 1874 roku grunty chlopskie w Lipcach liczyly 902 morgi. Liczba ludnosci - 297.
W Lipcach w ostatnim dziesiecioleciu XIX wieku rozdrobnienie gruntow przestalo postepowac, a nawet zaczelo sie powiekszanie obszaru poszczegolnych gospodarstw. Zapewne dlatego, ze doszly grunty po uregulowaniu serwitutu, zapewne tez czesc ludnosci odplynela ze wsi.


Szkola w Slupii byla utrzymywana czesciowo z dotacji administracyjnej (zapewne dlatego, ze w gminie byl folwark rzadowy), czesciowo ze skladek rodzicow uczacych sie dzieci, mowa o latach 1865-1875. Nic nie slychac o placeniu z morgi.

Czasy pozniejsze juz nie dotycza dziela pana Reymonta.

(nie wiadomo, czy powiesciowa Modlica to wies Modla, czy Mszadla. Ta pierwsza miala 584 morgi gruntow chlopskich, druga - 1 444; ludnosci odpowiednio 128 i 304)

Komasacji gruntow (wczesniej byla szachownica) w Lipcach dokonana dopiero w 1908 roku. Gospodarzy wowczas bylo we wsi 48.



Obserwuj wątek
    • tt-tka Re: garsc faktow 20.11.16, 01:29
      Nie ma to jak podbijac wlasny watek :), ale zastanowilo mnie zageszczenie. W tym 1829 roku 183 mieszkancow przypada na 21 domow, przecietnie 9 osob na chalupe. Ciasno. Tymczasem w Lipcach - u Golebiow dziesiec gab w chacie, u Klebow chyba tez (ze stara Agata jedenascie), u Macieja w chwili, gdy powiesc sie rozpoczyna, osmioro, ale wczesniej mieszkala tam jeszcze Ewka, Marys Borynowa, Grzela...tez ciasno.
      A u Paczesiow tylko czworo, soltys zdaje sie z jedna corka, ta, ktorej w zapusty zrekowiny wyprawial, i z zona. Kozly we dwojke, te przygarniete nieszczesne sieroty to raczej na krotko... Tereska tylko z matka, u starego Bylicy piecioro (Weronka ma dwoje dzieci, tak ?), u Sikorzyny izba pustka stoi, stryjecznych Antka doliczylam sie trzech plus stryjna, czyli czworo, Grzela z krzywa geba chyba tylko ze swoja kobieta mieszka, u Kobusow tez o dzieciach/parobku/chlopaku do pasionki nie slychac...
      Swoja droga jak ogladalam te chaty w skansenie, toosmiorga czy dziesieciorga na kupie w ogole nie potrafie sobie wyobrazic. Nawet siadajacych do miski, o spaniu juz nie mowiac.
      • enesaj Re: garsc faktow 20.11.16, 14:06
        U Sikorzyny izba pustką stoi, ale to chyba tylko jedna strona chałupy?
        • tt-tka Re: garsc faktow 20.11.16, 14:12
          Pewnie tak, ale gdyby byl tlum w chalupie, zrobilaby tam kobieta chocby graciarnie, jak Dominikowa. Wiec wnioskuje, ze niewiele sztuk ich bylo i miejsca mieli dosc.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka