jadwiga1350
27.03.09, 20:13
Upiorem który krąży nad wsią jest widmo wycugu.Boryna broni się
przed tą perspektywą z całych sił.Na wycug poszedł Bylica i
Jagustynka. Ich los jest ciężki. Jagustynka została wyrobnicą u
bogatych chłopów, Bylica kończy jako żebrak. Nie wiadomo jaki los
spotkałby Borynę po odpisaniu gospodarki dzieciom. Na pewno nie
byłoby mu dobrze.Na wycug poszła też matka Tereski żołnierki.
Świadczy o tym ta chałupa porżnięta po działach.Ale nic nie ma w
książce jak Płoszkowa traktowała swą matkę i jak ta reagowała na
romans córki i Mateusza.
Reszty wycugowców raczej nie widzę.Dominikowa, chociaż niemłoda jest
pełnoprawną gospodynią w chacie. Tak samo matka Mateusza i Nastki.
W ogóle starych ludzi mało pojawia się w Chłopach.A ten stulatek
Jambroży jest raczej symbolicznym niż rzeczywistym starcem. No i na
wycug nie ma do kogo iśc..