Dodaj do ulubionych

wakacje w NZ, kilka pytan

15.03.07, 21:56
Witam, planuje miesieczne wakacje w Nowej Zelandii, nie chce korzystac z
oferty biur podrozy wiec zwracam sie z pytaniem do osob mieszkajacych w NZ lub
tez tych ktorzy odbyli taka podroz:
planuje wyprawe pazdziernik-listopad, czy jest to dobry okres, chodzi mi o
pogode, czy lepiej poczekac do grudnia (planuje odwiedzenie obu wysp);
czy warto wynajac motorhome czy lepiej wypozyczyc samochod osobowy i
zorganizowac noclegi w pensjonatach czy kwaterach prywatnych, co jest
korzystniejsze cenowo i czy postoj samochodu campingowego ogranicza sie do pol
campingowych czy moze mozna parkowac w miejscach, w ktorych nie ma wyraznego
zakazu, jak to wyglada od strony praktycznej,
bede wdzieczna za wszelkie wskazowki i rady! z gory dziekuje i pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • iza42 Re: wakacje w NZ, kilka pytan 15.03.07, 23:24
      Pazdziernik - listopad przypada na wiosne , to moim zdaniem nie jest dobry okres
      , wiosna w NZ jest paskudna , pogoda bardzo zmienna, wieje i leje , czesto tez
      jest zimno.
      Grudzien jest zdecydowanie lepszy bo wtedy pogoda sie z reguly stabilizuje ale
      minusem jego jest , ze przypada okres swiateczny i wakacje szkolne czego
      rezultatem sa wiekszy tlok i wyzsze ceny.
      Najlepszy czas do zwiedzania NZ jest latem - styczen , luty , marzec choc
      chlodniejszy z reguly tez jest to zaakceptowania .
    • kowalsia Re: wakacje w NZ, kilka pytan 15.03.07, 23:48
      Powyzej w blogowisku jest blog dziewczyny, ktora niedawno podrozowala po NZ
      campervanem - moze znajdziesz tam jakies informacje.
      Ja jezdzilam po NZ kilka raz w lutym, a raz w polowie listopada. Oba wypady byly
      wspaniale. Pogoda i w lutym i w listopadzie byla zmienna. Czasem padalo, czasem
      bylo upalnie. Pochmurna NZ tez jest piekna, wiec nie ma sie co przejmowac. Nie
      jest to wyspa tropikalna, wiec trzeba sie liczyc z tym, ze moze bywac chlodniej.
      Pazdziernik jednak moze nie byc zbyt przyjazny.
      Podrozowalismy wynajetym osobowym samochodem uzywajac przewodnika Lonely Planet,
      a spalismy w backpackersach. Nie umiem jednak tego porownac cenowo do
      campervana. Tak czy inaczej oba wypady byly kosztowne, jednak baaardzo udane.
      Pamietam jak po pierwszej wyprawie w samolocie myslalam sobie, ze nawet jesli
      samolot spadnie, to ja i tak jestem szczesliwabig_grin Czulam, ze byly to moje wakacje
      zycia. No i jak dotychczas byly to najwspanialsze wakacje w moim zyciusmile
      Powodzenia!
    • poledownunder Re: wakacje w NZ, kilka pytan 16.03.07, 01:04
      A ja stane w obronie pazdziernika-listopada, bo pogoda moim zdaniem jest rownie
      zmienna jak o kazdej innej porze roku, moze z wyjatkiem lutego, kiedy sie na
      chwile uspokaja, a i to nie zawsze. Wiosna jest natomiast piekna, zwlaszcza w
      Central Otago, gdzie kwitna sady owocowe. W gorach lezy jeszcze snieg, co
      bardzo pozytywnie wplywa na walory estetyczne calej Wyspy Poludniowej. Kolejny
      plus to brak turystow (albo turysci w mniejszych ilosciach). Ja swoj objazd
      zaliczylam w kwietniu tez poza scislym sezonem, pogoda dopisala i bylo
      przepieknie jesiennie. Mielismy wynajety samochod i nocowalismy w
      backpackersach (www.bbh.co.nz/) - polecam, mozna poznac fajnych ludzi po
      drodze, zawsze jest goracy prysznic i wyposazona kuchnia, a ja tam takie wygody
      sobie cenie. Sporo backpackersow ma pokoje dwuosobowe jezeli nie bawi Cie
      perspektywa 20 chrapiacych wspoltowarzyszy niedoli.
      Kampervany mozna parkowac w miejscach poza polami kempingowymi, choc coraz
      czesciej widzi sie tablice "no overnight camping".
      • vickk Re: wakacje w NZ, kilka pytan 16.03.07, 20:30
        Wielkie dzieki za podpowiedzi i porady, nadal mam dylemat z tym kiedy lepiej
        jechac, teraz waham sie miedzy: polowa listopada-polowa grudnia i polowa
        stycznia-polowa lutego. nie chce byc upierdliwa, ale jaki termin wybralybyscie?
        pozdrawiam!
        • poledownunder Re: wakacje w NZ, kilka pytan 16.03.07, 21:13
          pogodowo zdecydowanie styczen-luty, widokowo wole pazdziernik-listopad, ale jak
          pada to nie ma widokow, wiec chyba jednak styczen-luty.
          • vickk Re: wakacje w NZ, kilka pytan 16.03.07, 22:27
            dzieki! chyba jednak zdecyduje sie na styczen, chociaz wtedy chyba sporo
            turystow, no trudno, cos za cos; o miejsca warte odwiedzenia pytac nie bede bo
            sporo juz przeczytalam na ten temat (to forum jest bardzo pomocne), ale
            chcialabym sie jeszcze dowiedziec ile czasu tak procentowo warto poswiecic na
            zwiedzenie wyspy polnocnej i poludniowej, wiem ze trudno to oszacowac, ale
            chcialabym madrze rozporzadzic czasem, mam tylko miesiac;
            no i moze jeszcze pytanie dotyczace cen art spozywczych, jedzenia w knajpkach i
            fast foodach,
            z gory dziekuje za pomoc, pozdrawiam wszystkich
            • kowalsia Re: wakacje w NZ, kilka pytan 17.03.07, 02:46
              spozywcze art. to chyba mozna powiedziec, ze kosztuja tak podobnie jak w pl,
              tylko, ze nie w zl, a w NZ$, czyli w uproszczeniu mozna przyjac, ze x2cena
              polska. przyklady z pamieci, wiec moge sie troche mylic (niech mnie jakis
              kiwuswink sprostuje jakbym sie mylila): chleb 1,5 - 7 NZ$, pomidory 3-4 NZ$/kg,
              jablka 1-3NZ$/kg, maly pasztet 2-4 NZ$, salami ok. 4NZ$/niewielka paczuszka,
              winko w promocjiwink juz od 8NZ$.

              w restauracji to chyba trzeba liczyc od ok. 70 - 100 NZ$ na dwie osoby.pewnie
              zalezy gdzie jest ta restauracja i jakiej klasy ma zarcie.

              kawa w takiej zwyklej kawiarni to ok. 3 NZ$ i kanapka tez cos kolo tego. tu
              jest mnostwo przyjemnych kawiarenek, gdzie mozna zjesc fajne sniadanka, czy lunch.

              z fast foodow to znam pizze "dominos" cena ok. 10 - 12 NZ$, a pizza "hell" jest
              drozsza. raczej nie jem szybkiego zarcia, ale zdaje sie ryba z frytkami bedzie
              tu tania.


              • iza42 Re: wakacje w NZ, kilka pytan 17.03.07, 21:09
                Restauracje azjatyckie jest tutaj ich mnostwo sa tansze od tradycyjnych , za
                $40-50 dwie osoby moga spokojnie zjesc obiad , wiec warte jest to rozwazenia.
                • tygrynio12 Re: wakacje w NZ, kilka pytan 20.03.07, 00:49
                  Jezu jak tam macie tanio!!!! Pizza dominos za ok 15 dolarow NZ. U nas na
                  Islandii tez dominos jest popularny i smaczny ale kosztuje sporo kasy, bo ok 55
                  dolarow NZ ale warto bo jest przepyszny, o reszcie cen nie wspomne musi byc
                  tam u Was super. Ja planuje leciec w pazdzierniku na 3 tygodnie pogoda mnie nie
                  przeza bo na islandii mam ciagle wiatr i 4 pory roku w ciagu jednej godziny.
                  Teraz znowu spadl snieg z trawa robi sie zielonaw czerwcu dopiero. Jutro
                  obchodzi sie w Europie 1 dzien wiosny a oni tu tego nie maja za to pierweszy
                  dzien lata maja w polowie kwietnia. Mam nadzieje ze uda mi sie ten wyjazd
                  zwlaszcze ze tyle godzin spedze w samolotach.
                  • kowalsia Re: wakacje w NZ, kilka pytan 20.03.07, 03:49
                    moze i tanio, ale zarobki sa raczej niewysokie - stosownie do censmile
                    piekne te zdjecia twojego kumpla. zafrapowala mnie ta islandia... moze w
                    nastepnym roku sie zawitam do was na krotkie wakacje... w jakim miesiacu
                    najlepiej przyjechac? czy islandia jest pro-dzieciowa? przyjechalibysmy z mezem
                    z dzieckiem ok. 3-letnim. pewnie bardzo tam u was drogo, jesli nz dla ciebie
                    taka tania...
                    • poledownunder Re: wakacje w NZ, kilka pytan 20.03.07, 04:08
                      tez sie rozmarzylam patrzac na te zdjecia, sa przepiekne. mam nadzieje kiedys
                      na zywo zobaczyc zorze polarna, choc w NZ o to trudniej niz w Islandii.
                      Kowalsiu, duzo ciekawych informacji i fajne forum o Islandii znajdziesz na
                      stronie www.iceland.pl/
                      • kowalsia Re: wakacje w NZ, kilka pytan 20.03.07, 05:16
                        dziekismile
                        • tygrynio12 Re: wakacje w NZ, kilka pytan 20.03.07, 23:30
                          Najlepsze miesiace na pobyt na Islandii to czerwiec i lipiec. od polowy maja do
                          konca lipca sa tu biale noce i jest ciagle jasno jedynie na poludniu wyspy
                          leciutko robi sie szaro ale i tak mozna czytac gazety przy swietle dziennym. Co
                          do zoyrzy polarnych to sa fantastyczne to co juz przez te pare lat jak tu
                          jestem widzialem to szok, dech zapiera w piersiach. Ja mieszkam w Keflaviku to
                          3 co do wielkosci miasto ok 11 tysiecy ludzi. Jest tu miedzynarodowe lotnisko
                          na ktorym pracuje a do stolicy mam raptem 40 km. Islandia jest prorodzinna wiec
                          spokojnie mozna przyleciec tu z dzieckiem ale jak to malenstwo wytrzyma taka
                          dluga podroz to nie wiem
                          • kowalsia Re: wakacje w NZ, kilka pytan 21.03.07, 02:48
                            Moj symek swietnie zniosl podroz PL-NZ jak mial roczek, teraz bedziemy znow
                            leciec do PL. Do Islandii zawitalibysmy z PLsmile Moj synek jest swietny do
                            wszelkich wypadow i podrozy. Takie przenosne, skladane dzieckowink
                            Jesli naprawde podejmiemy decyzje o wypadzie do Islandii pozwol, ze ponekam Cie
                            pytaniamismile
                • kowalsia tanio w japonskiej! 31.03.07, 03:22
                  wczoraj bylam z japonskimi kumpelami w japonskiej restauracji na parnellu.
                  restauracja nie najwyzszych lotow (taka troche obdarta, jakby w trakcie
                  remontuwink), ale z klimacikiem i japonskimi przebojamismile jedzenie baaaardzo
                  ciekawe i egzotyczne, szczegolnie smakowalo mi takoyaki - swietnie zrobiona
                  osmiornica! razem z mala karafka sake, z deserem i herbata zielona 4 osoby + moj
                  synek (prawie 2 latka) najedlismy sie za niecale 80NZ$! Super spedzony wieczor i
                  swietne jedzonko!!!
                  • tygrynio12 Re: tanio w japonskiej! 02.04.07, 14:05
                    to widze ze są tam super przysmaki i wiele owoców morza za naprawde niewielką
                    cene, juz sie nie moge doczekac przylotu na drugi koniec swiata pozdrawiam z
                    dalekiej Islandii
    • kiwigirl Re: wakacje w NZ, kilka pytan 03.04.07, 13:23
      my jeździliśmy trochę osobowym + packpackers a troche vanem i jeśli chodiz o
      porównanie to tak:

      spanie w backpakersach wychodziło nam z reguły ok 20 dolców za osobę w dwójce.

      vana trafiliśmy okazyjnie, trzeba go było przewieźć na wyspę północna z CHCH.
      jesli spaliśmy na campingach to trzeba było za miejsce zapłacić, wtedy suma
      sumarum wychodziło bardzo podobnie jak dzień osobowego choć ciut taniej) ale
      jesli spaliśmy w nieoznaczonych miejscach, przy plażach itp to oczywiście kamper
      był tańszy.

      wszystko zależy od tego w jakiej cenie i jakiego vana dostaniesz. na jedna osobę
      wyjdzie ci chyba lepiej małe autko wynająć i spać w backpackersach, na dwie
      osoby mały sleeper (bo to de facto nie był kamper, przód 2 hotele, cały tył to
      łóżko, z zewnątrz wyglądał jak minibus) wychodizł taniej niż osobowe + hostele.
      ale jak liczylisy takei normalne kampery (ze masz w srodku stolik, szafkę,
      czasem nawet kuchnie / przysznic) to nam na 2 os wychodizło bardzo drogo.

      chyba najlepiej popatrzeć z wyprzedzeniem na stronki firm wypożyczajacych
      kampery, cięzko jest tam na miejscu "na już" coś wynająć tak z ulicy, bo
      większość jest wynajęta lub porezerwowana. wtedy bedziesz miała pojecie jak to
      się kalkuluje.

      są takie fajne małe busy, podobne to tego naszego, pomalowane na przerózne
      kolory śmeszne rzeczy itp - tylko neistety nei pamiętam nazwy. mozę ktoś z was
      kojarzy i jakoś odnajdziecie stronę. pamiętam ze były dobre cenowo i na 1-2 os
      wystarczajace , tylko ze porezerwowane duzo na przód.

      aha - dosć przykra jest przeprawa promowa vanem. nie chce skłamać ale chyba coś
      koło 300 dolarów płaciliśmy za naszego busa na promie...

      • poledownunder Re: wakacje w NZ, kilka pytan 03.04.07, 23:05
        Te kolorowe smieszne busy to chyba Wicked Campers, sporo sie ich widuje na
        drogach. www.wickedcampers.com.au/New-Zealand/

        Niektore wypozyczalnie samochodow oferuja "free vehicle exchange" dzieki czemu
        mozna uniknac placenia za przewoz samochodu promem. Jadac z poludnia na polnoc
        oddaje sie samochod w Picton, a w Wellington odbiera nowy. Promem przeplywa
        sie jako pieszy za jakies $50 od osoby o ile sie nie myle. Dla przykladu Omega
        www.omegarentalcars.com/ oferuje te usluge.

        Nie wiem czy zdarza sie jeszcze, zeby wypozyczalnie doliczaly sobie za wynajem
        w jedna strone (np. odbior w Christchurch a zwrot w Auckland), ale pewnie warto
        sie upewnic rezerwujac.
    • kiwigirl Re: wakacje w NZ, kilka pytan 03.04.07, 13:25
      a hosteli poszukaj tutaj: www.bbh.co.nz

      jeśłi planujesz spać w wielu to warto kupić karte BBH, daje zauważalne zniżki.
      myśmy o niej nie wiedzieli, wiec potem szukaliśmy tylko albo dobrze położonych
      albo jak było kilka / różnych sieci w jednym miejscu to najtańszego mającego
      wolne 2os pokoje. gdybyśmy mieli za wczasu karte pewnie wiekszość nocy
      spalibyśmy w BBH.
      • 3telnick Re: wakacje w NZ, kilka pytan 04.04.07, 13:16
        Tak, polecam kartę BBH. Daje zniżki to raz, a dwa działa jak prepaid'owa karta
        telefoniczna (20 NZ$). W backpacker'sach najlepiej awizować się z jedno-dwu
        dniowym wyprzedzeniem, bo w niektórych miejscach może być potem trudno z
        noclegiem. Broszurę BBH przysyłają za darmo, więc warto taką zamówić. Na
        miejscu jest oczywiście dostępna w pierwszym z brzegu hosteli. I jeszcze jedno.
        Oprócz vanów, osobowych i camperów, mozna poruszać się po NZ autobusami
        liniowymi (BBH daje zniżkę bodajże w liniach Atomic) - wypada to nie za tanio i
        dodatkowo po godzinie 18:00 ruch praktycznie zamiera, ale podróż bardzo
        wygodna smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka