Dodaj do ulubionych

Sposoby na upaly

06.01.09, 04:40
Zaznaczam z gory ze w domu nie mamy i nie bedziemy miec klimatyzacji a
wszystkie sposoby na upaly jakie podaje wykluczaja uzywanie elektrycznosci (np
wiatrakow czy elektrycznych nawilzaczy powietrza). Co robicie w czasie upalow?
Bo moje sposoby sa takie:

* Otwierac dom na nocne bryzy, robic przeciagi, chlodzic noca, zamykac dom na
dzien, po wschodzie slonca opuszczac rolety, zaslony i zaluzje.
* Uzywac wode: zamoczyc dolne krawedzie zaslon zeby poprawic cyrkulacje
powietrza, klasc mokre reczniki na kafelkowe podlogi tworzac wysepki chlodu
(mozna tez na nich klasc kawalki lodu - robie to dla krolikow zamknietych w
czasie upalu w kafelkowanym korytarzu), zraszac woda sarongi i inne szczatki
garderoby noszone w czasie upalow. Brac zimne prysznice i pic duzo wody. Isc
nad ocean albo zanurzyc sie w basenie.
* jedno slowo: wachlarze...

W tej chwili za oknem jest 40 stopni w cieniu, w domu w najcieplejszym
pomieszczeniu jest 28 stopni. Na razie oprocz chlodzenia krolikow i picia
zimnej wody nic innego nie robilam.

Luiza-w-Ogrodzie
Mówił Kon Fu Tse: Chcesz być szczęśliwy kilka chwil? Upij się. Kilka lat? Ożeń
się. Całe życie? Załóż ogród...
Obserwuj wątek
    • iza42 Re: Sposoby na upaly 06.01.09, 11:23
      Luizo, Twoj sposob mnusi byc dobry bo u mnie w tej chwili termometr na zewnatrz
      pokazuje 29 st a wewnatrz jest 27 ale to jest nad biurkiem na ktorym stoi
      komputer, mysle, ze w innych czesciach domu jest chlodniej. Na razie nie musimy
      wlaczyc klimatyzacji. Jak na razie tylko w noworoczny wieczor bylo tak goraco,
      ze zdecydowalismy sie wlaczyc. Z innych sposobow polecam kapiel w basenie lub w
      wannie z chlodna woda, naprawde pomaga.
    • szopen_cn Re: Sposoby na upaly 06.01.09, 21:48
      luiza-w-ogrodzie napisała:

      > Zaznaczam z gory ze w domu nie mamy i nie bedziemy miec
      klimatyzacji a
      > wszystkie sposoby na upaly jakie podaje wykluczaja uzywanie
      elektrycznosci (np
      > wiatrakow czy elektrycznych nawilzaczy powietrza).

      > (mozna tez na nich klasc kawalki lodu - robie to dla krolikow
      zamknietych w
      > czasie upalu w kafelkowanym korytarzu),

      Czy moge sie ciut czepic?

      Uzywanie lodu do chlodzenia to z punktu zuzycia energi jedna z
      bardziej kiepskich metod.
      Tak pi razy oko kilogram lodu (tych kilka kawalkow)to jakies 0.4kWh
      czyli rownowartosc uzywania sredniej wielkosci wiatraka przez 8-10
      godzin.

      Ten lod sie sam z siebie w lodowce nie robi.
      • luiza-w-ogrodzie Lod 07.01.09, 00:35
        szopen_cn napisał:

        > Czy moge sie ciut czepic?
        >
        > Uzywanie lodu do chlodzenia to z punktu zuzycia energi jedna z
        > bardziej kiepskich metod.
        > Tak pi razy oko kilogram lodu (tych kilka kawalkow)to jakies 0.4kWh
        > czyli rownowartosc uzywania sredniej wielkosci wiatraka przez 8-10
        > godzin.
        >
        > Ten lod sie sam z siebie w lodowce nie robi.

        Zgadza sie, energetycznie lod jest kosztowny. Ale polozenie lodu (abo wylanie
        zimnej wody) krolikom lezacym na kafelkowanej podlodze ma dwie zalety: moga go
        lizac i przy braku mieszania powietrza ochladza powietrze nisko nad podloga,
        czyli na poziomie przecietnego krolika :o)

        Luiza-w-Ogrodzie
        .¸¸><crying(((º>¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>¸¸.
        Australia-uzyteczne linki
      • ratpole Re: Sposoby na upaly 07.01.09, 01:27
        szopen_cn napisał:

        > Tak pi razy oko kilogram lodu (tych kilka kawalkow)to jakies 0.4kWh
        > czyli rownowartosc uzywania sredniej wielkosci wiatraka przez 8-10
        > godzin.

        Pestka.
        Luiza nadrobi ta strate energii gaszac swiatlo na godzine kazdego Earth Day
        przez kolejne 40 lat hehe
        Krolikom sie nalezy komfort, bo w razie prawdziwego kryzysu Luiza je zje, a
        krolik dobrze schlodzony daje kruche mieso
        Mnie by teraz wypadalo porobic sobie jaja z Luizy z powodu potwornej pogody (tak
        jak ona zlosliwie przypominala ludziom po wlasciwiej stronie planety, ze wlasnie
        maja zime - tylko, ze ja mam snowblower, a ona nawet nie ma AC hehe), ale
        pytanie kiedyz ja nie robilem sobie jaj? hehe
        • luiza-w-ogrodzie Re: Sposoby na upaly 07.01.09, 01:40
          ratpole napisał:

          > Pestka.
          > Luiza nadrobi ta strate energii gaszac swiatlo na godzine kazdego Earth Day
          przez kolejne 40 lat hehe

          A skad, zalozymy sobie photovoltaic panels i bedziemy sprzedawac elektrycznosc.
          Zas gasic swiatlo mozna i tak co roku na Earth Day (czy wiesz, ze to
          australijska inicjatywa).

          > Krolikom sie nalezy komfort, bo w razie prawdziwego kryzysu Luiza je zje, a
          krolik dobrze schlodzony daje kruche mieso

          Schlodzony, owszem, ale posmiertnie, zeby mieso skruszalo.

          > Mnie by teraz wypadalo porobic sobie jaja z Luizy z powodu potwornej pogody
          (tak jak ona zlosliwie przypominala ludziom po wlasciwiej stronie planety, ze
          wlasnie maja zime - tylko, ze ja mam snowblower, a ona nawet nie ma AC hehe)

          Jaka potworna pogoda? Lato i tyle. Spiewaja cykady, ocean ma 20 stopni a na
          plyciznach ponad 20, noca dra sie zaby. Mozna spac na dworze pod moskitiera,
          nurkowac w krotkiej piance, imprezowac cale wieczory na swiezym powietrzu.

          >ale pytanie kiedyz ja nie robilem sobie jaj? hehe

          Znane sa takie przypadki :o)

          W kazdym razie milo Ciebie znowu zobaczyc - nie zamarzles, co za radosc ;o)

          Pozdrawiam
          Luiza-w-Ogrodzie
          ForumAUSTRALIA
          • ratpole Re: Sposoby na upaly 07.01.09, 05:41
            luiza-w-ogrodzie napisała:

            > A skad, zalozymy sobie photovoltaic panels i bedziemy sprzedawac elektrycznosc.
            > Zas gasic swiatlo mozna i tak co roku na Earth Day (czy wiesz, ze to
            > australijska inicjatywa).

            Tak siem wlasnie obawialem hehehe
            Luizo, ty sobie daj spokoj z tymi zielonymi zanim zrobisz sie czerwona... na
            twarzy (z wysilku pedalowania zeby ugotowac krolika) hehe.

            > Mozna spac na dworze pod moskitiera, nurkowac w krotkiej piance, imprezowac
            cale wieczory na swiezym powietrzu.

            Pogadamy za pare miesiecy hehe

            > W kazdym razie milo Ciebie znowu zobaczyc - nie zamarzles, co za radosc ;o)

            Przyjemnie tu u Ciebie, domowo hehe
            Dzieki za mozliwosc bezcenzuralnego ulania sobie od czasu do czasu kiedy siem
            czlek zbulwersuje
            I pomyslec, ze kiedys pytalem Cie po co Ty to robisz?
            Teraz uderzam sie z rozmachem w czolo i krzycze Eureka!
            Co za genialny pomysl, co za extraordinarna women!! wink
            • luiza-w-ogrodzie OT Ratpole 07.01.09, 11:12
              ratpole napisał:

              > Tak siem wlasnie obawialem hehehe
              > Luizo, ty sobie daj spokoj z tymi zielonymi zanim zrobisz sie czerwona... na
              twarzy (z wysilku pedalowania zeby ugotowac krolika) hehe.

              Co Ty, jakie pedalowanie, gotowanie bede uskuteczniac na klodach eukaliptusowych
              porabanych przez Buszmena.

              > > Mozna spac na dworze pod moskitiera, nurkowac w krotkiej piance, imprezowac
              cale wieczory na swiezym powietrzu.

              > Pogadamy za pare miesiecy hehe

              I'd hate to disappoint you, ale za pare miesiecy nie bedzie duzej zmiany -
              spanie na dworze bez moskitiery za to w zimowym spiworze, nurkowanie w kapturze
              i dlugiej piance, imprezowanie na swiezym powietrzu w dlugich rekawach....

              > Przyjemnie tu u Ciebie, domowo hehe
              > Dzieki za mozliwosc bezcenzuralnego ulania sobie od czasu do czasu kiedy siem
              czlek zbulwersuje
              > I pomyslec, ze kiedys pytalem Cie po co Ty to robisz?
              > Teraz uderzam sie z rozmachem w czolo i krzycze Eureka!
              > Co za genialny pomysl, co za extraordinarna women!! wink

              No, tu mi dech zaparlo, ale potem sobie przypomnialam, ze jaja sobie robisz...

              Pozdrawiam wieczornie
              Luiza-w-Ogrodzie
              Mówił Kon Fu Tse: Chcesz być szczęśliwy kilka chwil? Upij się. Kilka lat? Ożeń
              się. Całe życie? Załóż ogród...
              • ratpole Re: OT Ratpole 07.01.09, 11:28
                > No, tu mi dech zaparlo, ale potem sobie przypomnialam, ze jaja sobie robisz...

                Nie az tak bardzo jak myslisz hehe

                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=720&w=89420656
                How'bout a bunch of swinging backpackers in the backyard. Anyone?
    • waldek.usa Jezeli to jest "suchy" upal, 06.01.09, 22:47
      to dobrze. U mnie wilgotnosc powietrza moze siegnac setki, w polaczeniu z wysoka
      temperatura mokre reczniki nie pomoga i tylko klima.
      • luiza-w-ogrodzie Re: Jezeli to jest "suchy" upal, 07.01.09, 00:39
        waldek.usa napisał:

        > to dobrze. U mnie wilgotnosc powietrza moze siegnac setki, w polaczeniu z
        wysoka temperatura mokre reczniki nie pomoga i tylko klima.

        Prawda. Na szczescie Sydney ma zazwyczaj przecietnie wilgotne upaly, z wyjatkiem
        heatwaves zazwyczaj na poczatku lutego, gdy przychodzi tropikalne wilgotne od
        deszczow pory deszczowej powietrze z polnocy. Przy zachodnich wiatrach powietrze
        jest bardzo gorace ale suche, wiec latwiej zniesc upal. Gdy bylam na wakacjach
        we wnetrzu kontynentu, bez mrugniecia okiem lazilismy w ponad 40-stopniowym
        upale, no ale na pustyni wilgotnosc powietrza to jakies 2-5%.

        Luiza-w-Ogrodzie
        Mówił Kon Fu Tse: Chcesz być szczęśliwy kilka chwil? Upij się. Kilka lat? Ożeń
        się. Całe życie? Załóż ogród...
        • kan_z_oz Re: Jezeli to jest "suchy" upal, 15.01.09, 15:13
          Tez ma sposob na upal; kupilam najwieksza klime jaka tylko
          sprzedawali. Mrozi/grzeje i suszy wiec gdy trzeba w przeciagu
          kilkunastu minut - i to jest moja kontrubucja do oszczedzania
          energii.

          Rachunki za elektrycznosc mam wiec ponizej przecietnych.


          Ogladalam Luzizo ten panele.Ciekawa jestem jak zachowuja sie one po
          gradobiciu??? dosyc czestym i dosyc kulkowo sporawym w naszych
          okolicach...
          Srednio wymieniam pare dachowek po takowym...a co z panelami???
          Czy wiesz?

          Kan
          • luiza-w-ogrodzie Odpornosc paneli na grad 29.01.09, 07:36
            kan_z_oz napisała:

            > Ogladalam Luzizo ten panele.Ciekawa jestem jak zachowuja sie one po
            > gradobiciu??? dosyc czestym i dosyc kulkowo sporawym w naszych
            > okolicach...
            > Srednio wymieniam pare dachowek po takowym...a co z panelami???
            > Czy wiesz?

            Jeszcze nie wiem jaka jest odpornosc paneli na grad, bo na razie nie sprawdzalam
            co jest dostepne na rynku. Zreszta planujemy zalozyc je dopiero po rozbudowie
            domu; czekamy tez na nasz rzad, zeby dal jakies znizki i doplaty. Duzego gradu w
            mojej okolicy nie ma, nasze siedemdziesiecioletnie dachowki sa w porzadku.

            Luiza-w-Ogrodzie
            Mówił Kon Fu Tse: Chcesz być szczęśliwy kilka chwil? Upij się. Kilka lat? Ożeń
            się. Całe życie? Załóż ogród...
    • senin1 dodam jeszcze pare... 19.01.09, 07:09

      - "tinted windows " po polsku to chyba 'przyciemniane szyby okienne'
      wydatek jednorazowy - korzysc w australijskim sloncu dlugoterminowa
      - zaciaganie zaslon/rolet/blinds w ciagu dnia

      a swoja droga po powrocie w tropiki i zaskoczeniu iloscia nowych
      kondominiow mieszkaniowych wkurza mnie ogromnie ze sa takie
      nowoczesne na poludniowa modle - zabudowane cegla balkony, male
      okna, brak mozliwosci suszenia prania na zewnatrz. Wszystko
      wysoko 'nowoczesne' i bardzo "eleganckie" i nastawione oczywiscie na
      suszarki, klimy itd... a mogloby byc tak pieknie...

      ...otwarte balkony, duze okna z mozliwoscia tworzenia przeciagow,
      szerokie zadaszone werandy... u nas od kilku dni deszcze, temp 25-28,
      zyc nie umierac, okna otwarte, klimatyzacja wylaczona...

      ja mam szczescie, mieszkam w z dala od wytworow wyobrazni
      poludniowych wielkomiastowych deweloperow przenoszacych swoje
      sydnejskie przyzwyczajenia do Cairns...
    • luiza-w-ogrodzie Tegoroczna fala upalow 28.01.09, 04:13
      W Sydney Observatory Hill (czyli nad zatoka) bylo w sobote 41 stopni, trzecia
      rekordowa temperatura po 45 stopniach 1 stycznia 2006 i 45.3 stopnia w 1939
      roku. Dzis w Melbourne ponad 40 stopni. Zyjecie?

      Sydney January Weather Records

      * Highest Max: 45.3°C in 1939
      * Lowest Max: 17.2°C in 1948
      * Average Max: 25.8°C

      * Highest Min: 26.2°C in 1994
      * Lowest Min: 10.6°C in 1949
      * Average Min: 18.6°C

      * Highest Rainfall: 387.1mm in 1911
      * Highest 24hr Rainfall: 191.0mm in 1988
      * Average Rainfall: 102.8mm

      W moim ogrodzie widac letnie spustoszenie - najwieksze zniszczenia pogodowe
      zazwyczaj przytrafiaja sie latem z powodu upalow oraz gradu. W zeszla sobote u
      mnie w ogrodzie musialo byc okolo 44 stopni w cieniu zas temperatura gleby w
      sloncu jak przypuszczam dochodzila do 60 stopni. Niektore galezie uwiedly
      (glownie na paprociach drzewiastych oraz jednym z rozowych eukaliptusow) i padlo
      kilka mlodych roslin, poza tym nie stalo sie nic czego nie naprawi dobra ulewa.

      Najbardziej ucierpialy paprocie i inne rosliny cieniolubne posadzone pod
      Illawarra flame tree: otoz drzewo to po dwoch sezonach nicnierobienia
      przepieknie zakwitlo po czym zrzucilo wszystkie liscie i teraz paprocie stoja w
      pelnym sloncu, wygladaja okropnie, splowiale i z liscmi uschnietymi do polowy.
      Po powrocie z wakacji w Australia Day spedzilam popoludnie bezlitosnie tnac
      obeschniete resztki.

      W tym tygodniu zapowiadaja 35 w cieniu; podlewam pilnie doniczki i ogrod
      ziolowy. Niestety, bazylia nie bedzie taka piekna jak w zeszlym roku wiec nie
      bede miala az tyle pesto, ale moze wysieje ja teraz w rozsadniku i wsadze w
      lutym, cos jeszcze powinno wyrosnac.

      Pozdrawiam g o r a c o LOL
      Luiza-w-Ogrodzie
      ForumAUSTRALIA
      • szopen_cn Re: Tegoroczna fala upalow 28.01.09, 04:53
        U nas aktualnie +44.6C.
        Rekord jest ciut ponad +46C i byc moze dzisiaj zostanie pobity.

        • luiza-w-ogrodzie Re: Tegoroczna fala upalow 28.01.09, 04:56
          szopen_cn napisał:

          > U nas aktualnie +44.6C.
          > Rekord jest ciut ponad +46C i byc moze dzisiaj zostanie pobity.

          O, w morde, wymiekam. Byle ta pogoda nie przyszla do Sydney.
          Szopen, przynajmniej wiem, ze dzis o 14:55 jeszzce zyjesz :o)
          • szopen_cn Re: Tegoroczna fala upalow 28.01.09, 05:25
            Update.
            +45.2C

            I czas prace konczyc i do domku spadac.
            • iza42 Re: Tegoroczna fala upalow 28.01.09, 06:46
              Takie temperatury, to rzeczywiscie okropne, bez klimatyzacji chyba
              nie da sie wytrzymac. U nas nie jest zle, temperatury okolo 30 st i
              pada deszcz, jest lekkie zachmurzenie. A Australia Day bylo troche
              parno i musialam wlaczyc klimatyzacje ale poza tym obywam sie bez.
              • senin1 a w Cairns 29, i to od jakiegos czasu 28.01.09, 08:34
                a mowia ze te tropiki takie straszne

                nie zauwazylam wink))

                wspolczuje tych 40-tek
                • osmanthus w Canberze wlasnie zaczelo sie ochladzac 28.01.09, 10:15
                  o 20-ej jest juz tylko 30 wiec zaczelismy wietrzyc na przestrzal.
                  Jutro ma byc tylko 27.
                  Szopen, Ty w Adelajdzie czy w miescie Melburnie mieszkasz?

                  Senin, nie boisz sie dengi, podobno macie juz ponad 200 przypadkow ?

                  pozdrawiam spod wentylatora (klima ciagle czeka na naprawesad
                  • luiza-w-ogrodzie W Sydney tez sie ochlodzilo 28.01.09, 10:38
                    Okolo 16-tej zaczal wiac chlodny wiatr ze wschodu i teraz jest ponizej 20 stopni
                    a w domu 25. Oczywiscie robimy przeciagi. Kroliki i kury odzyly, harcowaly jak
                    szalone i nie chcialy wracac do zagrod ;o)
                    Prognoza BOM-u zostala zweryfikowana i przez tydzien ma byc 33 stopni w naszym
                    kaciku, w niedziele i srode moze nawet popadac (pleeese).
                    Jest dobrze. Pje shiraza i laduje zdjecia do Fotosika. Milego wieczoru zycze!
                    Luiza-w-Ogrodzie
                    Mówił Kon Fu Tse: Chcesz być szczęśliwy kilka chwil? Upij się. Kilka lat? Ożeń
                    się. Całe życie? Załóż ogród...
                  • senin1 Re: w Canberze wlasnie zaczelo sie ochladzac 28.01.09, 10:42
                    > Senin, nie boisz sie dengi, podobno macie juz ponad 200
                    przypadkow ?

                    wiesz co, nawet sie nad tym nie zastanawiam

                    mieszkalam 5 lat w okolicach Cairns, 5 w okolicach Darwin i ciagle
                    ktos wrzeszczal w TV o dengi, krokodylach, box jelly fish.

                    wyglada jednak na to, ze nie poczynily spustoszenia o wiele
                    wiekszego niz wasze pozary, czy heat vawes wink

                    wiesz jak to jest, te Sydneysko - Melbournowskie media zawsze sie
                    ciesza jak moga cos 'egzotycznego' zapodac...

                    jak dla mnie - Sydney i Melbourne to nastojaszczaja egzotyka
                    australijska ..bez obrazy ;DDD

                    tropiki sa na luzie, i po to tu glownie przyjechalam smile)
                    • kan_z_oz Re: w Canberze wlasnie zaczelo sie ochladzac 30.01.09, 02:11
                      senin1 napisała:...
                      > wiesz jak to jest, te Sydneysko - Melbournowskie media zawsze sie
                      > ciesza jak moga cos 'egzotycznego' zapodac...
                      >
                      > jak dla mnie - Sydney i Melbourne to nastojaszczaja egzotyka
                      > australijska ..bez obrazy ;DDD
                      >
                      > tropiki sa na luzie, i po to tu glownie przyjechalam smile)

                      ODP; Oprocz tych dwoch, chyba cala Australia jest na luzie???
                      Podobne wrazenia mialam po przepowadzeniu sie do Sydney z Gor
                      Snieznych...

                      Kan

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka