Dodaj do ulubionych

Ernest Rossi

25.08.11, 13:57
Czy nie zadziwia fascynacja Izy Rossim w 1878r? Aktor miał wtedy 51 lat, więc był rówieśnikiem Rzeckiego, niewiele młodszym od Dalskiego. A Izę interesuje nie tylko jako aktor ale także jako mężczyzna.

Czy taki znany aktor potrzebował klaki? Publika powinna szaleć za nim z czystego snobizmu.
Obserwuj wątek
    • mmk9 Re: Ernest Rossi 26.08.11, 08:38
      Czy nie zadziwia fascynacja Izy Rossim w 1878r? Aktor miał wtedy 51 lat, więc b
      > ył rówieśnikiem Rzeckiego, niewiele młodszym od Dalskiego. A Izę interesuje nie
      > tylko jako aktor ale także jako mężczyzna.

      Ha ha. Gdyby Roman Polański był ślusarzem albo traktorzystą mógłby liczyć tylko na stare, grube baby. Albo panny z dwójką dzieci.
    • soova Re: Ernest Rossi 26.08.11, 10:11
      Ha! Do dziś dnia byłam pewna, że Rossi to postać fikcyjna, a tu proszę.

      Rossi interesuje Belę jako mężczyzna, ale bardziej jako mężczyzna - idol do wielbienia, a nie mężczyzna do spędzenia z nim życia. ("Wyjść za Rossiego?... Dbać o jego garderobę teatralną, a może przyszywać mu guziki do nocnych koszul?... "). A to, że ma 51 lat, czyli niewiele mniej niż baron Dalski? Akurat w "Lalce" ogólne podejście do bohaterów związane z ich wiekiem bardzo zależy od tego, jaką pozycję w hierarchii społecznej zajmują. Taki Rzecki, niebogaty i niewiele znaczący stary subiekt, bywa na przykład dla Szumana śmieszny, a raz bodajże sam Wokulski myśli o nim jako o "wystygłym kawalerze". Ale już 46-letni Wokulski to mężczyzna w kwiecie wieku, postawny, przystojny, kopia prawdziwie angielskich przemysłowców - tak widzą go arystokraci czy pani Stawska i jej matka. Jeśli chodzi o jego plany i późniejszy związek z Izabelą, przedmiotem ogólnej krytyki jest wszystko, tylko nie to, że jest od niej o pokolenie starszy. A znowuż co do barona Dalskiego, to z różnicy wieku między nim a Eweliną właściwie drwi (i to nie publicznie przecież) tylko outsider Wokulski, poza tym nikt w Zasławku nie pozwala sobie na cień aluzji, że różnica ta jest duża i że baron postępuje, jakby nie zdawał sobie z tego sprawy. Nawet prezesowa bardziej krytykuje Ewelinę, że w taki układ dobrowolnie i bez przymusu wchodzi, a nie barona, że ją w to wciąga.

      Rossi jako aktor klaki może i nie potrzebował, ale Wokulski wolał się zabezpieczyć i ją zorganizować, tym bardziej, że sama Izabela była już na dwóch przedstawieniach i aplauz publiczności na nich oceniła jako za słaby.
      • weteran_pl Re: Ernest Rossi 28.05.12, 13:24
        Być może Ernesto Rossi w swoich pamiętnikach zawarł wspomnienia o poznanej w Paryżu pięknej Polce, pannie Izabeli Łęckiej:
        Ernesto Rossi "Forty Years as an Actor" (vols. 1–3, 1887–89)

        A tu możemy zobaczyć go na scenie w roli Hamleta:
        www.europeana.eu/portal/record/92033/48039F1DD76805564AD7F7FE0AFB0190DF190F5A.html

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka