czarek_sz Re: Łzy 15.09.13, 09:15 Powiem jedno. Gdy idę lasem lub gdziekolwiek to zawsze uważam co pod nogami - i nie tylko o gówno mi chodzi o wszystkie zwierzątka mi chodzi, by żadnego z Nich swoją parszywą koślawą łapą nie rozdupcyć, wszystkie omijam z należnym dla Nich szacunkiem. Hej. Odpowiedz Link
tropem_misia1 Re: Łzy 16.09.13, 06:40 super.halusia napisała: > Biedactwo,pewnie matka go porzuciła Artykuł w.w. opisuje jego los. Odpowiedz Link
czarek_sz Re: Łzy 16.09.13, 08:24 Jednego dnia na Nat Geo W widziałem następującą scenę. Lwica porwała malutkiego hipopotama i uciekła z nim w chaszcze. Ci którzy kręcili scenę myśleli że już po wszystkim ,że młode zostanie zeżarte. Po jakimś czasie zauważyli, w innym miejscu, matkę z tym młodym. Matka musiała dopaść lwicę /być może ją zagryzła/ i odebrać swoje dziecko nim ta je zagryzła. Odpowiedz Link
rena-ta49 Re: Łzy 16.09.13, 15:23 Wśród zwierząt też bywają matki które swoje dziecko odrzucają, czyżby miała coś z W.matki Madzi? Odpowiedz Link
czarek_sz Re: Łzy 16.09.13, 17:40 Bywają takie i takie. Widziałem matki antylopy które były pożerane w walce o dziecko. Prawa natury, bardzo straszne i bezlitosne ale niestety. A czy my ludzie jesteśmy inni ? też się pożeramy i walczymy ze sobą jak psy. Przepraszam wszystkie pieski. Odpowiedz Link
darima_ka Re: Łzy 16.09.13, 19:08 Jeśli mogą być krokodyle łzy ,to i słoniowe mogą być A poważnie ,to nie wiem czy to prawda ,ale w naturze kiedy matka odrzuca swoje małe to ono skazane jest na śmierć,tu szczęśliwe zakończenie, to najważniejsze. Odpowiedz Link