kogucik.2872 Re: Bezsilność 18.01.15, 20:22 po swojej osiemnastce a poważnie - mentalnie owszem - właśnie jestem debi_bebi napisała: > Kurczak, a Ty byłeś kiedyś taki padnięty? Odpowiedz Link
debi_bebi Re: Bezsilność 18.01.15, 20:36 Mentalnie ja też. Trzy lata męczyłam się z wrogiem, żeby wreszcie doczekać się chwili, kiedy jego ciało spłynie z prądem na moich oczach. Jeszcze to nie nastąpiło, już niedługo - za trzy dni. Odpowiedz Link
kogucik.2872 Re: Bezsilność 18.01.15, 20:40 brzmi groźnie ale i wydaje się ciężką walką zakończoną połowicznym sukcesem połowicznym, bo niby victoria, ale za jaką cenę... Odpowiedz Link
debi_bebi Re: Bezsilność 18.01.15, 21:00 Racja, ale co było robić? Posłać kulkę w łeb jej, czy sobie? Jeśli jej, to byłoby jak w tym powiedzeniu: zabijesz gada, a pójdziesz siedzieć za człowieka. Sobie? Uznałam taki powód za niewystarczający. Pozostało przeczekać. No i przetrwać. Odpowiedz Link
kogucik.2872 Re: Bezsilność 18.01.15, 21:08 skoro przetrwałaś - jesteś silniejsza ponoć co nas nie zabije, to nas wzmocni Odpowiedz Link
debi_bebi Re: Bezsilność 18.01.15, 21:14 To mnie akurat mocno osłabiało, ale im bliżej końca, tym bardziej ma mi się na życie. Wystarczy, że gadzina sama się wyśle na drugi koniec świata, i to już wkrótce Odpowiedz Link
kogucik.2872 Re: Bezsilność 18.01.15, 21:23 no i właśnie to miałem na myśli, mówiąc o cenie frazes frazesem, ale jest w tym jakaś prawda - po trudnych doświadczeniach albo upadamy, albo wstajemy silniejsi. Tobie się chyba udała druga opcja. choć teraz potrzebujesz rekonwalescencji Odpowiedz Link
debi_bebi Re: Bezsilność 18.01.15, 21:45 Jeszcze nie wiem, na czym ona będzie polegała. Trudno przewidzieć długofalowe skutki powstałych zniszczeń. W tej chwili najbardziej cieszę się z tego, że już nie będę miała z tym kimś do czynienia. Odpowiedz Link
kogucik.2872 Re: Bezsilność 18.01.15, 21:48 nie bój nic - co się pogięło, to się wyprasuje i będzie cacy trochę czasu i odsapniesz Odpowiedz Link
tropem_misia1 Re: Bezsilność 19.01.15, 05:10 Mam tak ..teraz.....w tym momencie. ale przetrwam ten poniedziałek rano - do pana macanego zaraz potem - prosto do pracy potem - kolęda - nie wiem czy zdążę Odpowiedz Link
debi_bebi Re: Bezsilność 19.01.15, 05:32 Ale masz napięty plan! A jak tam efekty po panu macającym? Odpowiedz Link
debi_bebi Re: Bezsilność 19.01.15, 07:18 Czyżby w ramach terapii manualnej dołamał Cię dodatkowo? Odpowiedz Link
tropem_misia1 Re: Bezsilność 19.01.15, 19:54 To nie tak jak wiesz - zapisana jestem na operację a dziś rano miałam przez chwilkę niewładną prawa kończynę górną coraz bardziej widzę mus tej operacji Odpowiedz Link
zegor Re: Bezsilność 19.01.15, 20:03 tropem_misia1 napisała: > To nie tak > jak wiesz - zapisana jestem na operację > a dziś rano miałam przez chwilkę niewładną prawa kończynę górną > coraz bardziej widzę mus tej operacji > To już nie gadam głupot......... Odpowiedz Link
debi_bebi Re: Bezsilność 19.01.15, 20:56 Skoro tak, to tym bardziej jestem zdania, że nie ma co zwlekać. Gdyby mnie zaproponowali- poszłabym pod nóż choćby jutro. Odpowiedz Link
zegor Re: Bezsilność 19.01.15, 10:40 Tropcia,dziś pełno męskich dłoni koło Ciebie ! Takie,co wyduszą ostatmi dech z piersi, ale i takie delikatne, które z wdziękiem sięgną po kopertę...... Odpowiedz Link
zegor Re: Bezsilność 19.01.15, 17:56 Biedna Tropcia,mężczyźni nie wypuszczają ją dzisiaj ze swoich łap Odpowiedz Link
zegor Re: Bezsilność 19.01.15, 20:01 "Mała rzecz,a cieszy!' jak powiedziała jedna pani Odpowiedz Link
debi_bebi Re: Bezsilność 19.01.15, 20:53 Ona chyba coś ściemniała z tą małą rzeczą. Chyba, że chodziło jej o brylant, albo coś??? Odpowiedz Link
debi_bebi Re: Bezsilność 19.01.15, 21:25 Że niby takie z nich dyplomatki? No faktycznie, w dyplomatce za wiele się nie zmieści Odpowiedz Link
debi_bebi W sumie Tropcia ma swięte życie! 19.01.15, 21:23 Rano idzie dać się pomiętolić panu, a wieczorem przychodzi ksiądz, i jej odpuszcza Odpowiedz Link
zegor Re: W sumie Tropcia ma swięte życie! 19.01.15, 21:25 W futrze i butach do nieba pójdzie ! Oczywiście po długim życiu ! Odpowiedz Link