Dodaj do ulubionych

Tym razem o lamliach

02.06.12, 15:48
Jakiś czas temu pisałam już o leczeniu córki z pasożytów. Wtedy sprawa dotyczyła glisty. Wierzę, że tę przygodę mamy już za sobą, choć córka jest cały czas na diecie i pije ziołowe napary i nalewki. Pierwotne objawy (przypisywane gliście) znacznie się osłabiły, choć kaszel nadal okresowo powraca i osłabiona jest odporność. Zrobiliśmy ostatnio badanie kału w Felixie (ponownie) i wyszła jedynie candida nieliczna (+), natomiast w Białymstoku z krwi wykryto przeciwciala lambli (jak nic nie pokręce, to IgM dodatnie, a IgG wątpliwy). Jeśli dobrze rozumiem, to znaczy, że organizm kiedyś się zetknął z lamblią, a teraz jest czysty. Pomimo tych wyników zdecydowałam kontynuować leczenie, tym razem Vernicadis na zmianę z Paranilem Jr - to już głównie na odbudowę odporności. Tak się zastanawiam tylko, czy słusznie robię, w końcu leczę córkę już prawie dwa lata i tak na prawdę ostatnich wyników chyba nie ma się co czepiać. Niepokoi mnie jednak powracające pokasływanie i jasne kupy. Dodam jeszcze, że dr Ozimek dwukrotnie badał córkę w różnych okresach jej walki z pasożytami i nigdy nie sugerował obecności lambli.
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka