jak postepowac z dzieckiem w czasie i po antybiotykoterapii, zeby nie dopuscic
do rozwoju grzyba?
ja mam sklonnosc okropna do grzyba - a jak wezme antybiotyk to na bank bede
miala grzyba

w tej chwili ja i dzieci jestesmy na antybiotyku i niby zazywamy jakies tam
lacidofile, ale corka juz sie skarzy ze ja szczypie pupa i okolice i ja tez
powoli zaczynam odczuwac skutki...
czy jak czuje ze cos sie dzieje "na zewnatrz" to i "w srodku" cos sie dzieje?
jak to "leczyc"?
a na przyszlosc jak zapobiegac?
czy takie preparaty jak lacidofil, lacidobaby itp w dawce 1xdziennie cos w
ogole daja przy sporej sklonnosci?
zasypuje pytaniami - wybaczcie, ale nurtuje mnie wiele takich pytan i
chcialabym sprawdzic wszystkie mozliwosci zanim zrobie z dziecka alergika,
astmatyka i nie wiadomo co jeszcze zupelnie nieslusznie