Dodaj do ulubionych

Julka - AZS, grzybek, robaki,bb i co jeszcze?

13.01.09, 12:35
Postaram się skrócie przedstawić naszą historię. Zacznę od końca,
czyli od tego,że w tej chwili próbujemy zdiagnozować, co powoduje u
Julki objawy - badamy w tym tygodniu kał na grzybka i pasożyty,
mocz, krew, w planach usg jamy brzusznej (to tak profilaktycznie w
ramach mobilizacji po WOŚP).
Julka w wieku 4miesięcy dostała AZS (przynajmniej tak to
zdiagnozowano). Karmiłam ją krótko piersią, potem była na bebiko i
nagle dopiero po 4 miesiącach niby dostała alergię. Przeszła na
nutramigen, do tego leczenie objawowe. Potem wszystko przeszło, więc
kiedy skończyła rok, wprowadziliśmy mleko i przez 2 lata (!!!) nic
sie nie działo. Julka nie chorowała, do wieku 3,5lat miała raz
gorączkę - przy opryszcze i była raz przeziebiona,czasem dostawała
Zyrtec, kiedy miała katar alergiczny (pojawiał się rzadko wiosną),
dbaliśmy o jej odporność - zdrowa dieta - zero słodyczy, dziwnych
napojów, parówek, czerwonego mięsa, wędlin ze sklepu, ograniczenie
białego pieczywa, za to dużo warzyw, owoców, brązowego ryżu, kasz,
jogurtu, Kłopoty zaczęły się, kiedy poszła do przedszkola. Wprawdzie
nie jest to standardowe przedszkole z trzydziestoma dzieciakami w
grupie, a jedynie siedmioro, ale i tak zaczęly sie problemy- biały
jęzorek (lekko, z tyłu), kaszel, wiecznie zasmarkany nos, do tego
AZS ( nie wysypka, ale swędzące miejsca, które po rozdrapaniu
zamieniają się w ranki, czasem z widocznym meszkiem pleśni), czasem
bóle brzuszka, bóle nóżek, strzelające kości, brzydki zapach z ust
(mimo, iż Julka
uwielbia myć zęby i ma je zdrowe i naprawdę śliczne - panie w
przedszkolu śmieją się, że ma sztuczną szczękę wink), podkrążone oczy.
I tak to się ciągnie od wsześnia. Jula bierze syrop na kaszel, leki
przeciwalergiczne, immunaron C i optime (probiotyk) , do tego tran.
Jula nie brała nigdy antybiotyku, ale grzybek sie przyczepił
(jeszcze nie potwierdzony badaniami). Jest to spowodowane
najprawdopodobniej zaburzeniem odporności, która jest obniżona ze
względu na boreliozę wrodzoną, którą zaraziłam Julkę będąc w ciąży,
o czym, wiem dopiero od roku i oczywiście mam też świadomość, że
część z tych objawów jest spowodowanych właśnie tym. Kilka dni temu
pediatra przez przypadek zauwazyła u Julki jakieś zmiany w uchu,
laryngolog stwierdził wysiekowe zapalenie ucha, ale Julka nie ma ani
gorączki, ani nie boli ją ucho, dobrze słyszy. Przepisano jej
antybiotyk - nie podalam, bo nie było podstaw. Byłyśmy zrobić
tympanometrie - jutro z wynikiem do laryngologa, ale już wiedzę, że
ma ujemne ciśnienie wody w obu uszach, a nie powinno takie być.
Przyczyną mogą być alergie, grzybice, infekcje górnyvh dróg
oddechowych, więc nadal jesteśmy w punkcie wyjścia.
W tej chwili się diagnozujemy, o wynikach zawiadomimy wink
Chętnie nawiążę kontakt z mamami dzieciaczków z podobnymi
problemami. Jesteśmy z Wrocławia, pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • anyx27 Re: Julka - AZS, grzybek, robaki,bb i co jeszcze? 14.01.09, 15:19
      Pani laryngolog steirdziła, że już widzi poprawę po antybiotyku wink
      którego przypominam, nie podałam. Jula ma też od dzisiaj nagrzewania
      uszu lampą solux. W sobotę zawozimy kał na robaki i grzyby.
      • anyx27 Re: Julka - AZS, grzybek, robaki,bb i co jeszcze? 20.01.09, 21:39
        Mamy wyniki kału - owsiki!!!!!!!!!!! narazie tylko to wyszło - bez
        grzybów i lamblii. plan mamy taki - od jutra chodzimy po lekarzach,
        żęeby nazbierać jak najwięcej recept. chcemy dawać vermox 3 dni,
        potem 10 dni przerwy i taka sama przerwa. do tego oczywiście dieta,
        nadal wzmacnianie organizmu - probiotyki, czosnek, tran i sprzątanie.
        • a.zaborowska1 Re: Julka - AZS, grzybek, robaki,bb i co jeszcze? 21.01.09, 11:15
          witam w clubie u nas też osiki uncertain niestety

          mam pytanko wyszły ci normalnie w badaniach kału??
          • anyx27 Re: Julka - AZS, grzybek, robaki,bb i co jeszcze? 21.01.09, 18:07
            a.zaborowska1 napisała:

            > witam w clubie u nas też osiki uncertain niestety
            >
            > mam pytanko wyszły ci normalnie w badaniach kału??

            Niestety, to gdyby były lamblie. z owsikami jest prościej.
            Wyszły za pierwszym razem w kale mojej córci. Niestety bardzo dużo
            zalezy od labu. My od razu pojechaliśmy do najlepszego w naszym
            mieście (wrocław), choć mieliśmy 20km...
            • anyx27 Wycunać czy nie? 06.02.09, 11:46
              Jesteśmy po kontroli u laryngologa, który zalecił wycięcie migdałka,
              ponieważ uszy nadal brzydkie (wysięk), nie pomógł eurespal, ani
              sollux.

              Bronimy się oczywiście przed tym i szukamy innej alternatywy.
              Jula mówi "przez nos", w nocy śpi z otwartą buzią, czasem chrapie.

              Od 2 dni wieczorem wymiotuje, ale wiążę to raczej z robalami.
              Odrobaczanie mamy zaplanowane po 12.02, ponieważ Jula ma wtedy
              urodziny i nie mam sumienia zakazywać jej tortu w tym dniu, a bez
              diety odrobaczanie sensu nie ma.

              Ma też przepisany spray do nosa Fixonase, może pomoże na uszy.

              Nasz plan, to najpierw odrobaczanie 3 dawkami Vermoxu (1 dzień leku,
              potem przerwa 7dni i powtórka x2), równolegle z dietą na grzyby,
              paraprotexem, potem Fixonase.

              • aljoszka Re: Wycunać czy nie? 06.02.09, 19:57
                Witam , ja mam to samo pytanie, wycinać czy nie ? Syn ma 6 lat. RTG wykazało
                właśnie powiększony trzeci migdał , nie mówiąc już o tym,że boczne ma ogromne.
                Od kąd pamiętam oddycha przez usta, ale właśnie nie miewa żadnych angin, a ni
                chorób gardła.
                • anyx27 Re: Wycunać czy nie? 06.02.09, 20:34
                  to tak jak Jula - zero angin, zero antybiotyków. poradziłam się
                  znajomego lekarza - jeszcze czekamy ma efekty odrobaczania i tego
                  leku do nosa.
                  • corelll anyx27 10.02.09, 15:18
                    do jkaiego lek chodzicie?\
                    w którym labie robilas badania?
                    • anyx27 Corelll 10.02.09, 16:22
                      chodzi ci o lekarza rodzinnego/pediatrę? czy laryngologa?

                      badania w najlepszym labie we wroc - na staffa.
              • stachenka Re: Wycunać czy nie? 11.02.09, 02:36
                > Ma też przepisany spray do nosa Fixonase, może pomoże na uszy.

                Anyxiu, to jest steryd.
                (Jeden z tych, po których mój borel eksplodował.)
                Poza tym, piszą, żeby nie stosować u dzieci poniżej 8 r.ż.
                www.przychodnia.pl/el/leki.php3?lek=2530
                • zillertal1 Re: Wycunać czy nie? 11.02.09, 10:49
                  o pediatre i laryngologa
                  a na staffa podobno wszystkim wychodza lamblie...sama nie wiemsad
                  • anyx27 Re: Wycunać czy nie? 11.02.09, 14:12
                    nam nie wyszły. a to, że wychodzą w dużej ilości, to akurat świadczy
                    dobrze o labie, bo lambie ma bardzo dużo dzieciaków.
                • anyx27 Re: Wycunać czy nie? 11.02.09, 14:24
                  stachenka napisała:

                  > > Ma też przepisany spray do nosa Fixonase, może pomoże na uszy.
                  >
                  > Anyxiu, to jest steryd.
                  > (Jeden z tych, po których mój borel eksplodował.)
                  > Poza tym, piszą, żeby nie stosować u dzieci poniżej 8 r.ż.
                  > www.przychodnia.pl/el/leki.php3?lek=2530


                  Stachna, u mnie w ulotce jest napisane, ze od 4. roku zycia można.

                  Ja wiem, że to steryd, ale bronię się przed tym wycinaniem migdała.
                  • corelll Re: Wycunać czy nie? 13.02.09, 09:29
                    anyx27 - czemu robisz dziecku badania z kału skoro zajmujesz sie biorezonansem -
                    nie wierzysz w to?
                    • anyx27 Re: Wycinać czy nie? 13.02.09, 15:59
                      To są dwie różne kwestie, albo raczej uzupełnienie. Julka była
                      przepadana na biorezonansie i wyszło, że ma alergię, pasożyty i
                      grzyby. Za to w bad. kału grzyby nie wyszły, choć objawy ma
                      ewidentne. Tak, jak pisałam wczesniej, ani jednej, ani drugiej
                      metody (konwencjonalna i niekonwencjonalna) nie należy traktować ja
                      wyroczni. Biorezonans nakierunkowuje nas na pewne działania, na
                      diagnozę, które warto potwierdzić badaniami konwencjonalnymi.
                      To, że wierzę w biorezonans, nie znaczy, że nie badam się inaczej,
                      bądź nie chodzę do lekarza. Wręcz przeciwnie.
                      U nas jeszcze jest ten problem, że Julka ma boreliozę wrodzoną, a
                      biorezonansu do leczenia stosować sie nie da.
                      • anyx27 Re: Wycinać czy nie? 13.02.09, 16:00
                        Tak samo było u mnie, to, co wyszło w biorezonansie, potwierdzałam
                        testami.
                        • anyx27 Walka rozpoczęta 21.02.09, 12:28
                          Od 2 dni Jula pije olej z dyni rano i wieczorem.
                          Do tego od wczoraj dieta antyrobalowa i antygrzybowa.

                          za tydzień zaczynamy odrobaczanie farmakologiczne.
                          • anyx27 Re: Walka rozpoczęta 26.02.09, 22:06
                            Już mam gotowy zakwas na chlebek smile jutro mój piekarniczy debiut wink
                            trzymajcie kciuki smile

                            • antyka Re: Walka rozpoczęta 27.02.09, 10:21
                              Podobno na owsiki dzialaja tez olejki
                              - tutaj masz wacik na ten temat

                              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=86962&w=90248351&v=2&s=0
                              • anyx27 Re: Walka rozpoczęta 01.03.09, 10:58
                                Już jestesmy po sprzątaniu. Generalnie wszystko, co się dało to
                                wyprałam w 90st. Ale książki, pluszaki i inne zabawki wyniosłam na
                                balkon do wymrożenia. Wykładzinę wyprałam vanishem. W piątek rano
                                wzięlismy vermox, mała Zentel. za tydzień powtórka i za kolejne
                                10dni znowu. W międzyczasie olej z dyni, czosnek, probiotyki, dieta.
                                Narazie u Julki poprawiła się skóra na nóżkach, a na buzi pojawiło
                                się zaczerwienienie w okolicach ust, brody. u nas zero reakcji.



                                • anyx27 Re: Walka rozpoczęta 12.03.09, 19:51
                                  Po 10 dniach Jula wysypana na buzi, na szyi, na dekolcie (tam nigdy
                                  wysypki nie było), ma katar. a ja dostałam pryszczy jak 15-latka wink,
                                  bolą mnie mięśnie, ale to dobrze - gady zdychają wink
                                  • kobraluca Re: Walka rozpoczęta 13.03.09, 04:33
                                    niech zdychaja wredne gadziny!!!

                                    jak sie chlebek udal? pytam, bo u mnie tez zakwas buzuje, w weekend
                                    moj debiut piekarniczy
                                    • anyx27 Re: Walka rozpoczęta 13.03.09, 10:15
                                      Oczywiscie smile z bielizna nie dzieje się nic. tylko kolopry trzeba
                                      oddzielic, bo moga zafarbowac.


                                      Kobraluca, juz 4 razy pieklam chlebek, tak go pożerają wink po 2
                                      keksówki. teraz too już robię na oko. jak byś miała pytania, służę
                                      pomocą, bo mam już swoje doświadczenia wink jak chcecie to mogę opisać
                                      dokładnie krok po kroku jak się do tego zabrać i jakie mogą was
                                      spotkać po drodze problemy wink
                                      • kobraluca Re: Walka rozpoczęta 13.03.09, 15:52
                                        anyx napisz jak sie do pieczenia zabrac, podaj tez prosze swoj
                                        przepis, tyle ich jest w internecie,ze mam problem z wyborem
                                • halszka111 Re: Walka rozpoczęta 12.03.09, 22:39
                                  Mam pytanko, czy bielizna wyprana w 90 stopniach nadaje sie jescze do noszenia?
                                  Piżamy? Bo posciel to zapewne to przeżyje.
                                  • antyka Re: Walka rozpoczęta 13.03.09, 11:15
                                    Gacie sie nadaja smile Ja piore w 90 stopniach i mam gdzies to, jak
                                    wygladaja. W koncu i tak widzi mnei w nich corka i maz smile A oni tez
                                    maja gatki sprane smile Jesli masz jakeis mega seksi, ktore chcesz
                                    zachowac, proponuje przejechac goracym zelazkiem przez wiglotna
                                    szmatke, a potem wrzucic do zamrazarki na kilka dni. Na owsiki
                                    dziala wymrazanie, na lamblie neiestety nie sad
                                    • corelll do anyx 14.03.09, 09:18
                                      kiedy bedzie otwarty gabinet biorezonansu?
                                      a moze juz otwarty? czy Biovision to twoj?
                                      • anyx27 Re: do anyx 14.03.09, 11:44
                                        Już jest otwarty, zapraszam smile

                                        Tak, Biovision jest mój.
                                        • anyx27 Re: do anyx 14.03.09, 17:07
                                          do poczytania - www.biovision.pl
                                          • anyx27 Re: do anyx 17.05.09, 13:02
                                            www.tvn24.pl/28377,1600590,0,1,zla-diagnoza,fakty_wiadomosc.html
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka