Dodaj do ulubionych

Załamana mama candidowca

08.02.09, 21:11
Witam, jestem mamą Szymka ( 2,9 ) u którego trzy tygodnie temu
stwierdzono candidię obfitą. Dziecko zawsze było niejadkiem, wszyscy
pocieszali, że na tej diecie zacznie jednak jeść ( brak cukrów i
generalnie głód ). Nic z tego, mały je coraz marniej, czym mam Go
wykarmić i jak wyleczyć te choróbsko bez diety. Zaczęło się od
biegunki i brzydkiego zapachu z buzi, po zrobieniu badań dostaliśmy
Flukomazole ( tydzień ) , staram się trzymać diety ale małe
odstępstwa ( czasmi banan ) się zdarzają. On nie chce jeść tego
jedzenia, w ogóle Go nie interesuje ( próbowałam prośby, nagrody,
groźby nic nic .... ). Jestem przerażona, jak mam Mu pomóc, jak
wyleczyć skoro nie chce trzymać diety, już schudł. Zrobił się
bardziej płaczliwy, nerwowy , smutny, czy ktoś się spotkał z takim
przypadkiem, co ja mam zrobić. Pisałam już na innym forum , ale nikt
nic nie umie doradzić. Boję się konsekwencji braku diety, pomóżcie...
Obserwuj wątek
    • maman3 Re: Załamana mama candidowca 08.02.09, 23:57
      Próbowałaś na forum candida? Może powinnas skorzystac z porady
      dobrej dietetyczki? Bardzo ci współczuję, to strasznie trudna sprawa
      w tym wieku... Trzymam kciuki...,a moze biorezonans?>
      • anyx27 Re: Załamana mama candidowca 09.02.09, 01:38
        Nie wiem, co ci doradzić sad moje dziecko (4lata) od małego było na
        zdrowym jedzeniu i teraz nie mamy problemu z dietą, bo dla Julki to
        jedzenie jest "normalne", aczkolwiek trochę bardziej rygorystyczne,
        niż do tej pory.
        Nie martw się, dziecko musi sie przestawić i na pewno się nie
        zagłodzi. skoro piszesz o takich problemach, to domyślam się, że do
        tej pory twój maluch nie jadł zbyt zdrowo. i dlategi nawet, jeśli
        chwilowo będzie jadł mniej, ale wartościowe produkty, to i tak taka
        dieta lepiej mu się przysłuży, niż poprzednia, bo dostarczy mu
        wszystkich potrzebnych składników i witamin.

        z takiej namiastki "normalności" polecam wszelkie wypieki na mące
        żytniej (typ powyżej 720) - naleśniki, gofry ( ze słodzkiem na bazie
        sacharynianu i cyklaminianu sodu - inne sie nie nadaja) z odrobiną
        dżemu bez cukru. mogą byc tez placki z jabłkami (kwaśnymi), lody z
        jogurtu naturalnego i odrobiny kwaśnych owoców (drobnopestkowe -
        jagody, jeżyny, porzeczki), ciasteczka zbożowe z dozwolonych
        substancji, ryż brązowy zapiekany z jabłkami. jest też przepis na
        pyszny serniczek dozwolony w naszej diecie. jest sporo możliwosci.
        pamietaj tez, że nie wolno zwykłej wędliny - często zapominamy, że
        jest pełna cukru. tylko wędlina z samego mięsa i przypraw - jest
        droższa, ale warto smile staramy się też zaprzyjaźnić z czosnkiem wink

        do tego wzmacniamy odporność - dobre probiotyki - nie takie
        specjalne dla dzieci, bo dużo w nich cukru, tylko zwykłe z min. 4
        rodzajami bakterii (warte polecenia są fisioflor, beneflora,
        probacti4), a najlepiej niedostępna w Polsce Optima, tran i np.
        immunaron c.
        • maminka21 Re: Załamana mama candidowca 09.02.09, 17:06
          A mąkę owsianą można - bo żytniej nie chce zaakceptować póki co (
          albo orkiszową ) ? Dziś byliśmy u lekarza , zaproponował najpierw
          odrobaczanie chociaż z badań nie wychodzi. Tak samo jeśli chodzi o
          pieczywo może być orkiszowe na zakwasie , albo mam na bazarku sklep
          i jest pieczywo razowe żytnie na zakwasie,oraz żytnie na zakwasie,
          które lepsze ? Zobaczymy może te odrobaczenie coć da, dzięki za
          wsparcie... i jak się Wam coś jeszcze przypomni prosze piszcie,
          pozdrawiam
          • maman3 Re: Załamana mama candidowca 09.02.09, 18:00
            Brawo dla lekarza!, juz chyba wiesz, że to rzadkość trafic do
            lekarza "wierzącego" w robale. Nam najbardzie j smakuje żytni na
            zakwasie- zwykły, jest naprawde o niebo lepszy od mieszanego, dziwie
            sie, że tak trudno go dostac i że ludzie sie o niego nie zabijaja,
            chyba nie znają jego smaku... Razowy jest ciężki i gorzkawy. Żytni
            lepszy od orkiszu, orkisz to pra- pszenica.
            • anyx27 Re: Załamana mama candidowca 09.02.09, 19:56
              mąka orkiszowa może być, tylko z chlebem trzeba uważać (czytać
              skład), bo nawet te, które nazywaja się zytni na zakwasie, często
              mają dodatek mąki pszennej i/lub drożdży i/lub cukru. ja we
              wrocławiu znalazłam 2miejsca, gdzie jest taki prawdziwy,
              nie "oszukany". a najlepiej piec samemu smile służę przepisami smile
              • patrycjagr Czy można prosić o przepis na chlebek? 09.02.09, 23:26
                Witam..Anyx czy ja moge prosić przepisy na chlebek??Bo ja tez cały
                czas kupuje synkowi żytni na zakwasie ale to jest jak pisza
                razowy..a innego nie znalazłam..a słuchajcie czy robicie czasem
                jakieś odstępstwa??tzn bo jak ja jestem czasem gdzieś u kogoś i mały
                widzi normalny chleb lub bułke to zawsze o nią prosi i mam zawsze
                problem czy dac czy nie...
                • patrycjagr Re: Czy można prosić o przepis na chlebek? 09.02.09, 23:26
                  prosze o przepis na maila patitka2@o2.pl...chyba że tu smile
                  • anyx27 Re: Czy można prosić o przepis na chlebek? 10.02.09, 16:29
                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=26140&w=82273634&s=0
                    • anyx27 Re: Czy można prosić o przepis na chlebek? 10.02.09, 16:33
                      "Biszkopt" z wiśniami
                      ----------------------
                      • anyx27 Re: Czy można prosić o przepis na chlebek? 10.02.09, 16:36
                        Polecam szczególnoe serniczek smile

                        Słodzik nie jest produktem najzdrowszym, ale nic nie stoi na
                        przeszkodzie, żeby taz na jakiś czas go podać. na pewno szkodzi
                        mniej, niż choćby cukier w wędlinach, które dajemy dzieciom
                        codziennie. polecam słodzik w pudrze.
        • halszka111 Re: Załamana mama candidowca 09.02.09, 20:18
          Szczerze mówiąc to te sztuczne słodziki raczej dziecku na zdrowie nie wyjdą.
          Można słodzić stewią, jak ktoś musi, do kupienia w sklepach ze zdrową żywnością.
        • halszka111 Re: Załamana mama candidowca 09.02.09, 20:19
          Miałam na myśli te słodziki o których pisze anyx: sacharynian i cyklaminian
          sodu, oczywiście.
    • maminka21 Re: Załamana mama candidowca 09.02.09, 20:30
      Dzięki dziewczyny za wszystko -jesteście kochane smile Za przepisy na
      chleb niestety bardzo dziękuję, po pierwsze mam dwie lewe ręce do
      takich poważniejszych jedzonek, a po drugie brak piekarnika sad
      Dziękuję

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka