Dodaj do ulubionych

Kupne wędliny muszą iść w odstawkę

21.03.13, 11:11
Co jakiś czas temat wraca. Ale od początku - mąż ma taki rytm pracy, że co 3 - 4 dzień pracuje przez dobę. Musi dostać z domu jedzenie, nie ma możliwości podgrzać czy wyjść na zewnątrz coś zjeść. Właśnie wczoraj zapodał, że nie chce kanapek ze sklepowymi wędlinami. Ok, rozumiem. Dość często piekę schab, bardzo lubi, ale nie mam pomysłu na coś innego. I nie chodzi mi o sałatki czy inne tego typu potrawy, bo przy wszystkim mąż to kotleciarz (to pojęcie ogólne tradycyjnego mięsożercy).
Wiem, że Wadera przygotowuje sama wędliny - do niej prośba o wskazówki. Może ktoś jeszcze może podpowiedzieć jak samemu przygotować mięso by nie trąciło ladą sklepową.
Obserwuj wątek
    • wadera3 Najprostsza wędlina i najszybsza 21.03.13, 11:20
      Schab lub piers z indyka (2kg)
      2l wody
      1/3 do 1/2 szkl. soli (wedle smaku oraz rodzaju kawałka mięsa, jeśli kawałek
      jest płaski jak w przypadku schabu można dać mniej jeśli jest to bryłka miesa
      np łopatka to mozna dac więcej)
      1 łyżka cukru
      1/2 płaska łyżeczka pieperzu naturalnego
      1/2 płaska łyżeczka pieprzu ziołowego
      4 ząbki czosnku
      2 łyzki majonezu
      inne przyprawy: liśc laurowy, ziele angielskie, kolendra oraz inne wedle
      własnego uznania
      • barba50 Re: Najprostsza wędlina i najszybsza 21.03.13, 11:27
        To dopiero wiem co będzie potrzebne. Co dalej?
        • wadera3 o sorki, pomyłeczka 21.03.13, 11:46
          Aaaale numer, myślałam, że wkleiłam wszystkosmile
          A więc, zalewę przygotowujemy dodając do wody wszystkie wymienione przyprawy i majonez, gotujemy i studzimy, do zimnejzalewy wkładamy mięso, zagotowujemy i od chwili zagotowania gotujemy 5-6 minut. Wyłączamy, zostawiamy wszystko w kupie do wystudzenia. jak wystygnie, znów wstawiamy na "ogień" i znów 5-6 minut od zawrzenia, gotujemy. Wystawiamy na balkon(taras, do spiżarni) i czekamy aż wystygnie, po wystygnięciu wyjmujemy i wsadzamy do lodówki żeby się lepiej związało, w międzyczasie i tak próbujemy, konstatując, że to niebo w gębiesmile
          Oprócz schabu robię tak pierś indyczą, a i karkówkę tak zrobiłam i szynkę wieprzową - wszystko pyszne.
          Amen
    • olinka20 Re: Kupne wędliny muszą iść w odstawkę 21.03.13, 11:28
      Poszukaj w necie o przydomowych wedzarniach. Teren masz zeby cos takiego urzadzic.
      Tesciu ma, robi wedliny i kiełbasy, inny smak.
    • aankaa Re: Kupne wędliny muszą iść w odstawkę 21.03.13, 11:30
      kawał mięcha (karkówka, szynka, filet z indyka) kładziesz na blachę, na której leży 1-2 cm warstwa soli. Na mięso kładziesz dość grubą warstwę musztardy francuskiej (gruboziarnista). Siup do pieca (ok. 1 godz na 1 kg). Efekt powinien Cię zaskoczyć - mięso jest soczyste i zupełnie nie czuć tej soli
    • wadera3 Inne wędliny: 21.03.13, 11:40
      Kupiłam sobie szynkowar , ale spokojnie można przygotować taką wędlinę w szerokiej osłonce białkowej.
      Korzystam z tego, (najprostszego) przepisu, choć i bardziej skomplikowane rzeczy robię, ale zaczynałam od najprostszych.
      W ogóle cała strona jest znakomita, i wiele tajemnic wędliniarskich przede mną otworzyła. Na Twoi miejscu Basiu, szybko bym zdopingowała męża do postawienia wędzarni i zapomniała o sklepowych wędlinach.
      Oprócz wędlin tradycyjnych, robię jeszcze pasztetową, no to już proste jest jak drut. Trochę mięsa (ja używam drobiowego) sporo cebuli, powiedzmy na kilo mięsa ze sześć, siedem sporych cebul i wątróbka drobiowa, około 25 dkg.
      Mięso i cebulę gotuję do "imentu", aż wszystko się porozpada, wyjmuję i do wywaru wrzucam wątróbkę, ale na chwilę, tak tylko, żeby się dobrze sparzyła. Wyjmuję i wszystko traktuję melakserem, oczywiście dodaję przyprawy i do gotowania i w trakcie miksowania, bo lubię zdecydowane smaki. Z przypraw preferuję gałkę muszkatołową i pieprz(sól to oczywista oczywistość), ale każdy może sobie dodać co mu tam w duszy zagra.
      Masa ma być zwięzła, ale nie sucha, taka do smarowania. Jakby była za gęsta - dodajemy parę kropli wywaru, tylko ostrożnie, bo lepsza gęstsza niż "zupowa".
      W chwilach natchnienia formuję z masy wałeczek i zawijam w papier do pieczenia, a bez natchnienia wsadzam do pojemniczka i stamtąd się obsługujemy.
      • mitta Re: Inne wędliny: 21.03.13, 12:18
        Polecam ten przepis z galerii, wypróbowałam na indyczym filecie, prościzna, a wyszło pysznie. Moja uwaga- daj swój ulubiony zestaw ziół, bo tych w przepisie trochę za dużo.
        • barba50 Re: Inne wędliny: 21.03.13, 19:29
          No to na pierwszy ogień idzie pasztetowa jako, że w lodówce jest jeszcze połowa schabu upieczonego kilka dni temu. Ciekawe co z tego wyjdzie. Wzięłam tzw. udziki z kurcząt, obrałam cebulę, do garnka dodałam sól, pieprz i gałkę muszkatałową. Gotuje się. Po ugotowaniu "do imentu" oddzielę od kostek, zdejmę skórę. Co mam zrobić z cebulą? Nie mam malaksera - mam zwykły mikser, mam nadzieję, że pociągnie.
          A tak w ogóle to kupiłam sporo mięsnych produktów, bo w moim ulubionym sklepie (kaufand) mięso jest świeże i w naprawdę przystępnych cenach. W lodówce czeka szynka wieprzowa (kulka) i kawałek schabu. Jak na raz będzie za dużo to pomrożę, potem będzie już gotowe suspicious
          • mysiulek08 Re: Inne wędliny: 22.03.13, 04:43
            Strona wedlin domowych jest swietna smile rzadko bo rzadko ale sluzy mi za natchnienie.

            Z moich propozycji: boczek pieczony, boczek pieczony faszerowany, schab z kminkiem i ginem, piers indycza z suszonymi owocami/powidlami np morelowymi, mielonka w sloiku, pieczona lopatka, 'pastrami', pasztet miesny, pasta z watrobki.

            Co do gotowania mies na pasztet/pasztetowke to babcia nie gotowala a piekla. Mieso razem z cebula i watroba piekla pod przykryciem tak dlugo az sie rozpadalo. Potem mielila, dolewala sos spod pieczenia, przyprawiala i piekla. Zwyczaj pieczenia a nie gotowania przejelam, choc i z gotowanego miesa robilam, to z pieczonego pasztety sa o niebo lepsze, takie mocne, aromatyczne smile Nie dodaje watroby bo nie lubie posmaku w pasztecie ale osobna jako watrobkowa pasta do smarowania z cebula lub jablkiem juz tak. Z pieczonego miesa robie tez farsz do pasztecikow i pierogow.

            Barbo, jak nie masz malaksera to przemiel maszynce na sitku to maku. Jesli mikser jest taki z dzbankiem lub typu zyrafa to da tez da rade.

            Na Kuchennych Pogaduszkach pomolestuj Mamasa o przepis na jej biala kielbase smile
            • karple Re: Inne wędliny: 22.03.13, 17:18
              A pieczony boczuś lub karczek?? Ja osobiście uwielbiam takie pieczone mięska. Boczek i karczek sa trochę tłuste a jak wolisz coś chudszego to ja jeszcze piekę roladę z kurczaka- jest pyszna tylko sporo pracy, bo trzeba świeżego kurczaczka wyluzować tak żeby usunąć wszystkie kości i jak najmniej mięska uszkodzić smile
              A i jeszcze lubimy pieczoną pierś z indyka pieczona z masłem i ziołami- pyszne i na zimno do chleba i na ciepło do obiadu smile jak będziesz chciała służę przepisami smile
              • wladziac Re: Inne wędliny: 22.03.13, 18:14
                właściwie to każde mięsko fajnie upieczone czy to z ziołami, czosnkiem czy cebulą może zastąpić wędlinę do chleba albo można go zagrzać a narobić się nie trzeba,ja bardzo lubię upieczony schabik
                • barba50 Re: Inne wędliny: 23.03.13, 13:24
                  Zrobiłam kulkę szynki z przepisu Wadery. Tyle, że kawałek był spory i we środku nie jest do końca dogotowane. Nic - na szczęście wywar jeszcze w garnku, zaraz dogotuję wsadzając do go gorącego sosu na jakieś 10-12 min. Na razie wygląda tak

                  https://img854.imageshack.us/img854/1254/polowaszynki.jpg

                  Poza tym i tak mężu będzie pewnie smakować - on lubi mięsną surowiznę wink
                  • wadera3 Re: Inne wędliny: 23.03.13, 13:25
                    Eee, to nie jest tak źle, myślałam, że jest całkiem surowe, po Twoim alarmiesmile
                    • barba50 Re: Inne wędliny: 23.03.13, 21:42
                      Dogotowałam, studzi się, jutro będzie degustacja.
                      Upiekłam pasztet. Królik i różne mięsiwa. Dobry. Jeszcze tylko musi stężeć, bo jest letni i się kruszy. Zrobiłam sobie kanapki, jedna została na talerzyku i okazało się, że Rudalonowi też smakuje. Wydarłam prawie z pyska, a potem mi się żal zrobiło i podzieliłam się ostatnim kęsem. Nie mogłam inaczej - docenił suspicious
                      • wladziac Re: Inne wędliny: 24.03.13, 19:40
                        ponieważ ja z tych co nie lubią stać przy garach niestety to przypomnę bo niedawno robiłam prostą rzecz i na zimno pyszną czyli klops szwajcarski z jajkiem na twardo w środku,odświętnie można bułkę namoczyć w czerwonym winie
                        • barba50 Re: Inne wędliny: 25.03.13, 11:20
                          Pasztet wyszedł rewelacyjnie w smaku. Jedyne zastrzeżenie, że się trochę kruszy. Gdyby chcieć go podać na stół to nie da rady go ładnie pokroić.
                          Dobre rady wskazane (czego mniej lub więcej), bo mam jeszcze partię zmielonego mięsa do upieczenia.
                          • wadera3 Re: Inne wędliny: 25.03.13, 12:42
                            Jak się kruszy, to znaczy:
                            -może być za "chudy"( trzeba by dodać jakiegoś tłustszego wywaru)
                            -może mieć w sobie za mało jajek
                            -może mieć w sobie za mało namoczonej bułki, która trzyma wszystko w kupie, tak jak jajka zresztą.
                          • wadera3 Re: Inne wędliny: 25.03.13, 12:44
                            Aha, no i mógł być za długo pieczony, wtedy też wysycha i może się kruszyć.
    • borysa Re: Kupne wędliny muszą iść w odstawkę 27.03.13, 10:45
      Barbo, wątek robił furorę na kobietach, choć założycielka tamtego wątku skupiła się na zupełnie czymś innym, zrobiła z Twojego TZ misia !
      forum.gazeta.pl/forum/w,16,143466125,143466125,Robicie_misiowi_kanapki_.html
      • wadera3 Re: Kupne wędliny muszą iść w odstawkę 27.03.13, 11:55
        W ogóle wątek właściwie nie zahaczył o sedno tematu, a wpisy, no sorry - w znakomitej większości debilne.
        • wladziac Re: Kupne wędliny muszą iść w odstawkę 27.03.13, 12:37
          jak zwykle straszno i nie śmiesznie
          • barba50 Re: Kupne wędliny muszą iść w odstawkę 27.03.13, 13:47
            Chyba nie będę nawet tego czytała. Zajrzałam do pierwszego wpisu, treść i forma mi wystarczy.
            • wadera3 Re: Kupne wędliny muszą iść w odstawkę 27.03.13, 13:50
              Nie czytaj, ja przeczytałam, i naprawdę zastanawiam się, czy niektórzy/niektóre tam piszący/piszące, tylko udają idiotów, czy są nimi naprawdę.
              • arim28 Pytanie mam. 27.03.13, 17:29

                Wczoraj upieklam kawal miecha w soli i ziolach - musze powtorzyc bo wyszlo niezle i za malo suspicious

                Pytanie mam odnosnie Poczekajki - myslalyscie aby zrobic ja zamknieta?
                Wiem, wiem, bnedzie zagladalo mniej ludzi ale przeciez mozna wpuszczac sprawdzoych.
                I nie byloby takich kwiatkow jak ten watek na kobietach.
                • wadera3 Re: Pytanie mam. 27.03.13, 18:49
                  Poczekajka jest zamknięta, musiałybyśmy ją "ukryć", tylko wtedy niepożądani nie mogliby czytać, i komentować tu i tam, a nawet jakby jakiś "rozmowny" uczestnik coś gdzies zalinkował, to nadal nikt by nie mógł tego zobaczyć(oprócz uczestników Poczekajki).
                • esimona Re: Pytanie mam. 27.03.13, 18:55
                  Zajrzałam do rewelacyjnego wątku i poczułam się jak na statku (unikam takich podróży bo dopada mnie choroba morska). Poziomy obu wątków falowały, falowały - ale nie mogły się zrównać. Po prostu ten drugi był ciągle niżej (coraz niżej).
                  Chyba pójdę do kuchni zrobić kanapki i przygotować mięso w ziołach i soli.

                  Może jakaś bramka byłaby wskazana?
                  • wladziac Re: Pytanie mam. 27.03.13, 19:08
                    nigdy na tym forum nie pisałam czasami hmmm czytałam ale porzuciłam w diabły nawet tam nie zaglądam bo poziom mentalny tego czegoś jest nie do zniesienia,najgorsze ze znanych mi forów
                  • barba50 Re: Pytanie mam. 27.03.13, 19:12
                    Nie sposób uchronić się przed takimi komentatorami, chyba żebyśmy o pogodzie rozmawiali. Nie dajmy się zwariować. Chyba, że ktoś naprawdę potrzebuje rozmowy w zaufanym gronie to do tego nada się z pewnością Wyjaśniajka - jest ukryta, spełniła swoją rolę w kwestii strony na FB. Zresztą mogę pousuwać tamte rozmowy, byłoby całkiem nowe ukryte forum do pogaduch bez nerwowego rozglądania się na boki czy ktoś nieżyczliwy nie podsłuchuje.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka