Dodaj do ulubionych

Armageddon

31.03.13, 15:04
Zasypało nas.
Śnieg pada od szóstej rano (wg nowego czasu) praktycznie bez przerwy. Na ulicach śnieg, bo pługi nie nadążają, chodników nie widać, ludzie brną przez zaspy, wiatr nawiewa coraz to nowe porcje, w podczęstochowskim Olsztynie do rowu wpadł radiowóz (po kolizji z drugim samochodem)...

A w jednej z peryferyjnych dzielnic widziałam na własne oczy faceta niosącego na głowie drewnianą paletę. Dzisiaj około 14-ej to było. Nie wiem, jako parasol mu służyła, czy też chłopinie odbiło od pogody?
Nie zdążyłam zrobić zdjęcia, cholera.
Obserwuj wątek
    • wladziac Re: Armageddon 31.03.13, 15:18
      u mnie śnieg,deszcz,deszcz ze śniegiem,grad,i tak na zmianę,przez kilkanaście minut miałam przepiękny widok niezbyt gęstego śniegu ale płatki miały wielkość dużych motyli,ogólnie paskudztwo i migrena mnie męczy,do duszy z tą pogodą psuje nastrój,miłego dnia mimo wszystko
      • salimis Sypany poniedziałek 31.03.13, 17:10
        się szykuje zamiast lanego. I tradycję szlag trafił wink
        • pi.asia Re: Sypany poniedziałek 31.03.13, 19:03
          https://fotoforum.gazeta.pl/photo/9/fi/gb/v6x4/Oo6AxakIbOViq1jy4X.jpg

          Wielkanocny widok z okna wink

          https://fotoforum.gazeta.pl/photo/9/fi/gb/v6x4/8CABuukVKYJlwWlUXX.jpg

          psie łapy po pięciominutowym spacerze wink
        • barba50 Re: Sypany poniedziałek 31.03.13, 19:03
          Miałam się dopisać w swoim wątku pt. Luuuuudzie wróciłam, bo właśnie tak mogę znowu powiedzieć. Z prognozy było wiadome, że będzie padał śnieg, ale jak jechaliśmy w południe na chrzest Rysia było całkiem sucho. Potem przemieściliśmy się na obiad u drugich dziadków na Ursynów, było cacy. Byliśmy z mężem dwoma samochodami, bo on niestety ma dziś dyżur i jedynie na czas chrzcin ktoś go zastąpił, musiał wracać. Wyjeżdżał przede mną i dobrze, że zatelefonował i podpowiedział, że droga przez skrót na skarpie w Powsinie jest nieprzejezdna - coś stoi w poprzek, zrobił się koras. Pojechałam naokoło z prędkością 25-30 km/h, więcej się nie dało. Po drodze widziałam samochód w rowie, drugi w Konstancinie w ogrodzeniu domu. Ale jak widać dotarłam do domu cało.
          Aaa - miałam jeszcze jedno niemiłe przeżycie związane z powrotem. Podeszłam do miejsca gdzie zaparkowałam auto i wydawało mi się, że auta nie ma. Już wyciągałam telefon, żeby zadzwonić do rodziny z pytaniem co mam zrobić kiedy okazało się, że samochód stoi tuż obok. Tyle, że zasypany śniegiem, jak wszystkie...

          Czeka mnie jeszcze odśnieżanie tego co już spadło, męża nie ma, a sypać ma ponoć do rana https://forum.kocie-hospicjum.pl/images/smilies/030.gif
          • esimona Re: Sypany poniedziałek 31.03.13, 19:11
            Ursynów zasypany, śniegiem pokryte iglaki i gałązki drzew liściastych. Pada cały czas, zimowy pejzaż. Samochody zasypane śniegiem. W centrum śnieg topnieje i jest go znacznie mniej.
            Poruszałam się komunikacją miejską
            • andy3458 Re: Sypany poniedziałek 31.03.13, 19:56
              U mnie chyba jednak będzie tradycyjnie, czyli mokro. Rano co prawda posypywał trochę drobny śnieg, ale potem zmienił się w mżawkę, a ta z kolei w regularny deszcz. Teraz pada dość solidnie i śnieg niknie w tempie błyskawicznym, bo jest plus 1,5 stopnia. Więc początek Świąt po śniegu i lodzie, a drugi dzień już będzie po wodzie.
          • aankaa Re: Sypany poniedziałek 31.03.13, 20:27
            W-wa, Muranów - gruuuba warstwa śniegu, sypie nadal...
            najbardziej podobają mi się czapy na drzewach i krzaczkach
            • wladziac Re: Sypany poniedziałek 31.03.13, 22:56
              no to cierpliwie poczekamy do przyszłego roku bo święta będą duzo później może już nie będzie zimy?
              • esimona Re: Sypany poniedziałek 01.04.13, 11:27
                Wczorajszy wieczór był bajkowo piękny.Drzewa pokryte śniegiem wyglądały jak zaczarowane, światła latarni sączyły się przez nie jak przez szlachetne koronki. Był to piękny świat świąt bożonarodzeniowych a nie marcowo-kwietniowych - wielkanocnych. Wychodziłam kilka razy na balkon i patrzyłam, patrzyłam....
                Dziś o poranku wszystko tonęło w bieli.
                Teraz śnieg opada z drzew przy lekkich podmuchach wiatru, ale znowu zaczęło padać.
                Ptaki przelatują zaniepokojone, kotka usiłuje spać przy kaloryferze, ale niepokoją ją ptasie odgłosy.

                Wszystko to jest malownicze, niestety nie czas na to. Czy będzie jeszcze wiosna? Zaczynam wątpić; wolałabym zieleniejące trawniki i pierwsze kwiatki
                • szila_tekila Re: Sypany poniedziałek 01.04.13, 11:30
                  A podobno już szpaki przyleciały.... sad
                  • salimis Re: Sypany poniedziałek 01.04.13, 12:00
                    No cóż, w zeszłym roku święta były później 8-9 kwietnia.
                    • arim28 Re: Sypany poniedziałek 01.04.13, 14:46

                      Tez Europa, tylko dalej na zachod - slonce swieci, na termometrach plus 9, przebisniebi, krokusy kwitna - ale nawet na te rejony jest zimnio. Noce sa na minusowej temperaturze.
                      Oziminy na polach sie zielenia. Szparagi o tej porze juz mozna bylo kupic te wczesne z poludnia - w TV mowia, ze nawet nie zaczeli sadzic sad
                      Zal mi zwierzat, platkow - zdarza wychowac potomstwo?
                      • pi.asia Re: Sypany poniedziałek 01.04.13, 17:30
                        >Szparagi o tej porze juz mozna bylo kupic te wc
                        > zesne z poludnia - w TV mowia, ze nawet nie zaczeli sadzic sad

                        Szparagi greckie miałam w warzywniaczku w zeszły czwartek (specjalne zamówienie mojego dentysty).
                        A to co mówią w TV to jakaś bzdura jest, bo szparagów się nie sadzi, tylko zbiera.
                        To znaczy sadzi się raz na kilka-kilkanaście lat, i one się spokojnie rozrastają. Wczesną wiosną, jak zaczynają rosnąć, obsypuje się je ziemią w kopczyki, żeby te młode pędy za szybko nie wylazły na powierzchnię, tylko rosły dłuuuuugie. I białe.
                        Zbiór szparagów to ciężka robota, bo trzeba wsadzić łapę w ten kopczyk, delikatnie, żeby nie uszkodzić pędu, wymacać i wyłamać.
                        • yoma Re: Sypany poniedziałek 02.04.13, 11:34
                          Ale żeby zebrać szparagi, trzeba je najpierw posadzić smile a sadzi się wtedy, kiedy kwitną forsycje...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka