kasikk_29 14.06.13, 22:46 Zajrzyj, proszę do mojego wątku o sikaniu na kotach, może ci coś do mądrej głowy wpadnie a ten spam wykasuj, proszę Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
barba50 Re: barbo! 14.06.13, 23:37 Kasikku widziałam Twój wątek na Zakątku, ale wiele nie pomogę, bo na moje wielkie szczęście przy takiej ogromnej ilości kotów nie zostałam dotknięta tym problemem. Wiem tyle co wyczytałam tu bądź na miau. Kłopot z Rudalonem był inny. On znaczył teren tzn. wpadał do domu i gdzie uznał za stosowne lub wskazane obsikiwał poziomym sikiem co znaczyło: mój terenik! Dwa razy zdarzyło mu się siknąć po wierzchu w naszym łóżku, ale to też ewidentnie miało taki cel jak wyżej. Teraz właściwie się skończyło lub raczej przeniosło w teren - obszczywa krzaczki, ściany zewnętrzne i inne takie. A przy wszystkim jest kochany i zaborczy. Myślę, że to jednak inny przypadek niż u Ciebie. Odpowiedz Link
wadera3 Re: barbo! 15.06.13, 08:39 Ja już wydałam odgłos paszczowy w tej kwestii, pomijam fakt, że wet nie potrafi pobrać moczu. Rozumiem, że samemu trudno, bo ani Edzi ani Mambie pewnie nie udałoby mi się podebrać sików. Ale, jak wspomniałam, czynników składających się na pozakuwetowe sikanie, może być bez liku. Jeśli powykluczane są choroby, pozostaje obserwacja i metoda prób i błędów. Odpowiedz Link
kasikk_29 Re: barbo! 15.06.13, 20:37 wiesz, ja na weta bym nie krzyczała - miała kiepskie światło i na blacie kuchennym były mało komfortowe warunki on sika ze strachu w transporterze i ciężko go w gabinecie zacewnikować z tego powodu wczoraj troszkę udało mi się złapać, ale niestety w drodze do weta wylało się z pojemniczka będę próbować chociaż teraz myślę, że to w kocim łebku się poprzewracało Odpowiedz Link