Znaczy, żeby nie było na mnie, bo nie całkiem "się". Zdejmowałam takie rude z klawiatury i to pewnie ono użyło któregoś pazura. No bo przecież pazury do tego służą

Wsadziłam klawisz na powrót, jakoś koślawo jest, ale działa. Mój ulubiony laptopik...........