ford.ka
02.05.09, 16:31
www.polityka.pl/co-sie-stalo-znaszym-fachem/Lead30,1137,289086,18/
"Nadzieje niespełnione: w strukturze nauki, mówi prof. Ewa Bartnik,
nie ma miejsca dla młodych. Doktorant ma się utrzymać za 1,4 tys.
zł. A potem minie jeszcze parę lat, zanim odnajdzie się w tym
systemie grantowym. Więc młodzi jadą i nie wracają."
"Nadzieje niespełnione: feudalizm wciąż się trzyma, w strukturach
szpitalnych nie ma miejsca dla młodych. – Efekt poboczny jest taki,
że najmłodsze pokolenie lekarzy w ogóle nie jeździ na stypendia. Nie
stać ich, żeby ze stypendium utrzymać rodziny w Polsce, spłacić
kredyty. Zaoszczędzić pieniędzy nie są w stanie. Poza tym – duże
ryzyko. Do ich powrotu koledzy rozdrapaliby fuchy. Presja zamienia
ludzi w wilki."