w_miare_normalna
28.12.09, 12:11
Właśnie wróciłam od lekarza. Ja mam zapalenie tchawicy, przepisano
mi antybiotyk, a młoda ma spazmy na oskrzelach. lekarka nie zapisała
żadnego syropu, kazała tylko inhalować i w środę przyjść dop
kontroli. Młoda ma lekki katar, i duszący kaszel, ale tylko w nocy,
generalnie temperatury nie ma, je normalnie i zachowuje się też
normalnie. Zapytałam pediatre czy możemy chociaż na 15 minut wybrać
się na sanki bo młoda dostała w prezencie, a obawiam się, że ten
śnieg długo nie poleży, pediatra powiedziała, że jak najbardziej mam
z nią wychodzić, skoro nie ma TEMP., tak tylko, że spazmy na
oskrzelach to nie taka zwykła angina z której się wychodzi w 2 dni
nie ? Zeszłym razem młoda takie spazmy miała ponad 2 tygodnie.
Obawiam się, że teraz będzie tak samo. Nie ważnę, nie chodzi o to.
Młoda kaszle oczywiście najbardziej w nocy, jak się zgrzeje, no i
jak ma drzemke w dzień to oczywiście też, zapytałam lekarki czy to
coś da jak jej zdejme piżamke i zostawie tylko w bodach z krótkim
rękawem (w domu mam ciepło), ale widać było, że odpowiedzieć nie
umie, więc ominęła temat zbywając mnie, że jak dorosły jest
przeziębiony to też kaszle, no ja to wiem, ale chcę wiedzieć czy
oprócz wieszania ręczników, wywietrzenia mieszkanie przed spaniem,
dodatkowej poduszki, żeby głowa była wyżej, jest sens zakładać tylko
jeden rękawk i mieć nadzieję, że kaszleć wtedy nie będzie bo się nie
spoci ??