09.01.10, 17:33
wyborcza.pl/1,75477,7431296,Burki_karalne_we_Francji_.html
jakie macie zdanie - sposób na walke z ekstremalnym islamem i uwalnianie
kobiet z ograniczeń ich r4eligii czy jednak zbyt daleko idąca ingerencja w
życie osobiste?
Ja sie zastanawiam czy moja kurtka z kapturem, w której chadzam zima i w
której widac mi tylko czubek nosa i jedno oko nie podpadłaby Francuzom?
Obserwuj wątek
    • doral2 Re: Burki 09.01.10, 17:44
      ta sprawa ma drugie dno, a nawet trzecie i dziesiąte i pięćdziesiąte..

      może to i ingerencja w życie osobiste, ale weź pod uwagę, że noszenie burek nie
      jest tradycją we francji. zatem dlaczego francuzi mają się godzić na
      implementację obcych tradycji?

      ta wolność osobista jest w dwie strony - francuzi chcą ja mieć we własnym kraju
      i nie życzą sobie zasłaniania twarzy.
      a cudzoziemcy przyjeżdżają do francji i narzucają francuzom własny styl życia.
      no to czyja wolność jest zasadniczo naruszana, ja się pytam??
      • dlania Re: Burki 09.01.10, 17:50
        Ale wiesz - to tylko ubiór. Gdyby chodzilo o wielożeństwo, przymusowe
        obrzezanie, seks z nieletnimi - to rozumiem. Ale ubiór w dzisiejszych czasch?
        Kiedy własciwie nie ma stroju, którego nie mozna sobie wyobrazic - gdy mozna
        ubrac na siebie worek na ziemniaki, ręcznik, szlafrok czy strój kapielowy i
        wyjśc na ulice? A jak jakis projektant wprowadzi mode na sukienki inspirowane
        islamem - to juz będzie wolno?
        • doral2 Re: Burki 09.01.10, 17:58
          gdyby to był TYLKO ubiór, to by się tak do niego histerycznie nie przywiązywali
          i nie byłoby sprawy.

          dla muzułmanów burka to nie tylko ubiór. to cała filozofia.
          a właściwie wiara. oni wierzą w to, że kobieta może pokazać jedynie kawałek
          twarzy i dłonie, bowiem z odsłoniętego ciała będzie się przed allahem tłumaczyć.

          zatem burka to nie TYLKO ubiór.
          • dlania Re: Burki 09.01.10, 18:05
            Chodzi mi o to, że europejki tez nisza czasem strój w którym widac im czubek
            nosa - też ma byc karane?
            Inna sprawa co komu do tego w co kto wierzy? To nie jest karalne, dopóki nie
            szkodzi innym - akurat babski strój ma niewiel z tym wspólnego.
            • doral2 Re: Burki 09.01.10, 18:12
              owszem, ale kaptur czy czapkę kominiarkę zakładasz okazjonalnie i kiedy nie
              musisz, to nie nosisz.
              i nie masz problemu z pokazaniem komuś swojej twarzy, na przykład odbierając
              dziecko z przedszkola.
              a z muzułmankami ten problem właśnie jest.
              kominiarki nie służą do ochrony przed zimnem, ale do ukrywania twarzy przed jej
              zidentyfikowaniem.

              moje zdanie takie - jak nie muszę ze względu na zimno, to nie ukrywam twarzy.
              jeżeli to robię, to znaczy że nie chcę by ktoś zobaczył moją twarz.
              z reguły chowa się twarz po tom, by nie zostać rozpoznanym. czyli intencje mam
              niezbyt czyste.
              no, tak trochę na skróty przeleciałam przez temat, ale mam nadzieję, że
              rozumiesz o co mi chodzi.
            • nutka07 Re: Burki 09.01.10, 18:21
              W jaki sposob chcesz zidentyfikowac taka osobe? Ona nie zdejmie burki, bo ja o
              to poprosisz.
              Tak jak napisala Doral to nie jest ubranie takie jak Twoje. Czy Ty masz przymus
              chodzenia w okreslonym stroju cale zycie? Grozi Ci cos za brak tego stroju?
              • dlania Re: Burki 09.01.10, 18:28
                Wiecie, ja to rozumiem, ale albo chcą Francuzi za kilkadziesiat lat nie miec
                emerytur, albo zaczna szanowac emigrantów.
                jak kobieta nie ma ochoty pokazywac twarzy - poza sytuacjami kiedy musi:
                policja, lekarz, sąd itd - to dlaczego ja do tego zmuszać?
                To tak jakby mnie zakazano chodzenia w spodniach (kiedys zreszta wnaszej
                kulturze tak było - porki na babie były niemoralne).
          • wespuczi Re: Burki 09.01.10, 18:45
            burka to ektremizm.

            przyzwolenie na noszenie burki w miejscach publicznych jest dla mnie rownowazne
            z wywieszaniem swastyk.
            mowie to ja osoba ktora ma bardzo pozytywny stosunek do islamu.
            • totorotot Re: Burki 10.01.10, 09:23
              wespuczi napisała:

              > burka to ektremizm.
              >
              > przyzwolenie na noszenie burki w miejscach publicznych jest dla mnie rownowazne
              > z wywieszaniem swastyk.
              > mowie to ja osoba ktora ma bardzo pozytywny stosunek do islamu.
              >


              AMENT
      • nutka07 Re: Burki 09.01.10, 17:57
        Mysle, ze gdyby w Polsce byla duzo wiekasza liczba obcokrajowcow mieszkajacych
        na stale, na dodatek bardzo rozniacych sie kultura to ludzie nie byli by az tak
        bardzo tolerancyjni.
      • jowita771 Re: Burki 09.01.10, 21:16
        > a cudzoziemcy przyjeżdżają do francji i narzucają francuzom własny styl życia.

        Ale to Francuzom ktoś każe te burki nosić?
    • madameblanka Re: Burki 09.01.10, 18:12
      moi znajomi mieszkaja we Francji, opowiadali co sie dzieje w Paryżu, masakra..
      Rząd pozwolił imigrantom na zbyt dużo...dlatego też ściągają tu rodziny, dzieci
      do szkól nie posylają - wychowuje ich ulica, sieją rozróby po całym mieście,
      kradną, nie chcą sie przystosować do prawa i zwyczajów kraju do którego
      wpieprzyli z butami.
      • mme_marsupilami Re: Burki 09.01.10, 21:03
        Mieszkam we Fr, wiec sie wypowiem. Blanka troszke przesadza, chyba ze pisze o okolicach Saint Denis lub Bobigny. Fakt, sciaganie rodzin i wyludzanie pieniedzy z CAF (kasa rodzinna) to czesto zrodlo utrzymania takich rodzin, bo pracowac sie przeciez nie oplaca. Roznica pomiedzy innymi emigrantami jest taka, ze ci znaja najczesciej jezyk francuski, wiec szybko orientuja sie jak Mateczka Francja zadba o ich byt w postaci dodatkow, zapomog i darmowych obiadkow.
        Burka to dla mnie ekstremalne obnoszenie sie z religia, manifestowanie na sile swojego pochodzenia. Przyklad: moi znajomi na 3 maja wywiesili flage na balkonie, po pol godziny dostali telefon od zarzadcy budynku ze maja zdjac, bo inaczej bedzie mandat za prowokacje na tle narodowosciowym. Gdzie wiec jest ta wolnosc i rownosc? Jestem tu obca i pewnie zawsze bede, ale wychodze z zalozenia, ze Polska zaczyna sie i konczy w moim domu (choc jestem dumna z bycia Polka i pytana chetnie zapoznaje z nasza kultura i tradycja) ale nie widze powodu, zeby paradowac na codzien w stroju krakowskim i wymagac od innych, zeby dziwnie na mnie nie patrzyli.
        • madameblanka Re: Burki 09.01.10, 21:31
          tak mi nakreslil sprawę pewien francuz...no i oprócz darmowych obiadków maja
          zdaje sie automatycznie przydział na mieszkania...nieźle.
          acha, też słyszałam dużo o zarządcach budynkówsmile
    • jowita771 Re: Burki 09.01.10, 21:15
      Uważam, że to prywatna sprawa osoby noszącej burkę.
    • denea Re: Burki 10.01.10, 10:05
      Ciekawy problem. Ja jestem w zupełnie innych realiach, na etapie, że
      pani w urzędzie ma święte prawo strojem czy symbolem wyrażać
      prywatną religię (krzyżyk na szyi), ale już dyrektor urzędu nie
      powinien krzyżem na ścianie zawłaszczać przestrzeni publicznej.
      Francuzi chcą zakazać burek jako takiej manifestacji wiary, która
      idzie zbyt daleko.
      Czyli dla mnie w pierwszej chwili to jakiś kosmos jest i mam
      wrażenie, że Francja pod względem pewnych standardów jest kilkaset
      lat do przodu, skoro taki pomysł w ogóle się pojawił.
      Po zastanowieniu myślę, że przemawia do mnie argument o tym, że w
      kulturze europejskiej zasłanianie twarzy jest oznaką nieczystych
      intencji - kibicom się tego zakazuje, więc dlaczego muzułmankom
      nie ? Szczególnie że są sytuacje, które wymagają identyfikacji
      obywatela (wizyta u lekarza, w urzędzie czy wspomniane odbieranie
      dzieci ze szkoły). Czy taki zakaz narusza ich prawa ? Pewnie tak.
      Ale nie są w swoim ojczystym kraju i chyba jednak powinni się
      dostosować do norm obowiązujących w miejscu, które wybrali sobie do
      nowego życia.
      P.S. A co ze zdjęciami do dokumentów ? Skoro nie wolno im odsłaniać
      twarzy, to w dowodach czy innych papierach naprawdę mają takie
      zdjęcia, z jakich nabijają się np. na Monsterze ?
      • mariolka55 Re: Burki 10.01.10, 10:46
        myślę ze gdyby do nas się zjechało pół swiata o różnych kulturach,to nasza
        tolerancja by spadła mocno
        zresztą dla Romów zbyt tolerancyjni nie jestesmy
        siostra moja była bardzo tolerancyjna i cała tolerancja poszła sobie gdzieś,jak
        pomieszkała chwilę koło murzynów
        szybko szukali innego mieszkania bo się po prostu bali
        o muzułmanach też nie ma dobrego zdania
        • dlania Re: Burki 10.01.10, 11:02
          mariolka55 napisała:

          > siostra moja była bardzo tolerancyjna i cała tolerancja poszła sobie gdzieś,jak
          > pomieszkała chwilę koło murzynów
          > szybko szukali innego mieszkania bo się po prostu bali
          > o muzułmanach też nie ma dobrego zdania
          >

          Podobnie jak muzułmanie i murzyni o niej zapewnewink Tylko co z tego? Ja ni musze
          ich tolerowac - oni po prostu maja równe prawa jakmy. Szczególnie w krajach,
          które swoja potęge zbudowały na wyzysku kolonii i niewolników, a teraz pierdolą
          o równości.
          • mariolka55 Re: Burki 10.01.10, 11:12
            Dlania to musiałabyś pomieszkać koło nich
            tu nie chodzi o nietolerowanie ich
            zwyczajnie się ich bali,bo są agresywni
            boisz sie na niektórych spojrzeć żeby ci nie przypierdolił
            a murzynki wloką za soba po kilkoro dzieciaków,bo z zasiłków zyją
            • wespuczi Re: Burki 10.01.10, 15:04
              bo jak sie zbierze element to nie ma sily,
              gdzieniegdzie obok bialych polakow tez strach mieszkac.
    • princy-mincy Re: Burki 10.01.10, 15:39
      Mieszkalam kiedys jakis czas we Francji i oni faktycznie maja
      problem z muzulmanami. Wg mnie za duzo im pozwolono i teraz to
      wyglada w ten sposob, ze muzulmanie domagaja sie przestrzegania ich
      kultury/ religii/ wiary rownoczesnie majac w glebokim powazaniu
      kulture/ religie/ wiare kraju, w ktorym zyja.

      Osobiscie uwazam, ze jesli ktos przeprowadza sie do obcego kraju, to
      powinien akceptowac normy i przestrzegac prawa tam panujacego. Jak
      sie nie podoba- wypad.
      Oczywiscie nie oznacza to wyrzekania sie wlasnej tozsamosci, ale
      respektowania miejsca, ktore SIE WYBRALO do zycia.
      • beata132 Re: Burki 10.01.10, 15:50
        Tolerancja tolerancją, ale każdy kraj ma swoje określone prawo. I
        każdy kto do niego przyjeżdża musi je respektować. Gdy mam zamiar
        pojechać na wycieczkę do egzotycznego kraju to njapierw zapoznaję
        się z tutejszym prawem. Nie mam zamiaru płacić mandatu czy zostać
        aresztowana za spódniczkę mini czy krótki rękaw. Po prostu albo
        respektuję prawo danego kraju albo tam nie jadę.
        Tak samo przestrzegam przepisów drogowych jakie obowiązują w danym
        państwie.
        Dlatego uważam, że Francuzi mają prawo zakazać zakrywanie twarzy.
    • totorotot Re: Burki 10.01.10, 18:14
      jak jedziesz do krajow arabskich, to oni tam maja restrykcyjne przepisy dot.ubioru,w niektorych burka jest obowiazkowa takze dla turystek itp.
      jak Cie zgwalca, to idziesz do pierdla za sex pozamalzenski itp.
      nie plakalabym z zalu nad biednymi, bezburkowymi arabkami we francji; gdzies tu trzeba spasowac, bo pewnego pieknego dnia obudzisz sie pod wladza ekstremalnych muzulmanów-jak to sie talo w nie pamietam, ktorym kraju kilka lat temu (arabskim oczywiscie) i sie okaze, ze nie masz jako kobieta prawa pracowac,wychodzic z domu bez zgody brata/meza badz syna itp. itd.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka