asiaiwona_1 26.07.10, 21:55 a nawet duuużo ogórów. 11 słoików wyszło. Pierwszy raz robiłam zupełnie sama. Mam nadzieję, że wyjdą. Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
doral2 Re: zakisiłam ogóra 26.07.10, 22:04 tylko 11 słoików?? malutko... i niby czemu mają nie wyjść, he? Odpowiedz Link
asiaiwona_1 Re: zakisiłam ogóra 26.07.10, 22:14 doral2 napisała: > tylko 11 słoików?? malutko... > i niby czemu mają nie wyjść, he? Doral - co mam robi więcej jak nie mam gwarancji że wyjdą. TO mój debiut był. I nie miałam odpowiedniej soli. Młoda 2 razy była w sklepie i za każdym razem przyniosła sól morską gruboziarnistą. A do ogórów to chba raczej taka zwykła jest potrzebna z tymi "brudkami" jak ja to nazywam. Choć z drugiej srony sól to sól, nie? Odpowiedz Link
doral2 Re: zakisiłam ogóra 26.07.10, 22:24 sól to sól, gruboziarnistą musisz tylko dłużej mieszać. wyjdą. tylko postaw słoiki tak, żeby jak wykipią szkody nie narobiły.. Odpowiedz Link
asiaiwona_1 Re: zakisiłam ogóra 27.07.10, 11:33 słoiki stoją na balkonie. Teściowa mówiła, żeby je tam trzymać do czasu aż woda zmętnieje. Odpowiedz Link
doral2 Re: zakisiłam ogóra 27.07.10, 14:23 dobrze, że upałów nie ma, bo by nie wytrzymały. po zmętnieniu wody, też jeszcze lubią wykipieć. Odpowiedz Link
zuzanka79 Re: zakisiłam ogóra 27.07.10, 15:57 Asiowa, ja już na ogórki patrzeć nie mogę. W kuchni na balcie miejsca nie ma. Od piątku zrobiłam ... 8 słoików 5 litrowych, i takic zwykłych coś koło 10, dziś zrobię jeszcze ze trzy bo ogórki już się moczą. Jutro znowu zerwę ogórki i znowu zrobię A ogórki kiszę tak: na dno słoika liście ( chrzanu, winogron, porzeczek - co mam akurat na stanie, w tym roku cienko z chrznem) i koper, ale całe gałązki łącznie z kwiatostanem, potem układam ogórki, ciasno, pomiędzy ogórki wkładam czosnek ( wg. uznania ja na mały litrowy słoik daję 3-4 pokrojone ząbki )i korzeń chrzanu, takie wiórki, zalewam wodą z solą, płaska łyżka soli na litr wody (woda nie musi być przegotowana, choć w Stolycy to bym się na jakąś źródlaną szarpnęła ) przykrywam to wszystko jeszcze jakimś liściem i zakręcam. Czekam aż zaczną się kisić tak z 5 dni, potem wynoszę do piwnicy. Odpowiedz Link
zales239 Re: zakisiłam ogóra 27.07.10, 16:54 ja dzisiaj też miałam romans z ogórkami,zakupiłam u miejscowej baby 10 kilo i mordowałam się,wyszło 20 słoików różnej wielkości. czy trzymając w domu przewracacie je dnem do góry,czy nie? jeszcze zrobie sałatke meksykańską-zero roboty,nie trzeba pasteryzować a pychota jest. jak któras będzie chciała to dam przepis ,a co Odpowiedz Link
asiaiwona_1 Re: zakisiłam ogóra 27.07.10, 16:56 daj przepis na tą sałatkę. Ja jeszcze czekam na przepis od siostry na sałatkę z fasolki szparagowej, pomidorów i papryki. I też mam w planach ją zrobic w słoiki, A te ogóry to jak to dnem do góry? Przecież s^ę nie da przez te klamerki. Odpowiedz Link
zales239 ogórki po meksykańsku 27.07.10, 17:16 2,5 kg ogórków-niedużych 4 łyżki stołowe soli zalewa: 0,5 kg cukru 1,5 główki czosnku-pokroićw talarki 1,5 szkl. octu 6-8 łyżek oleju 1 łyżeczka chili umyte ogórki pokroić w 8 posolić 4 łyżkami soli wymieszać-zostawić na 6 h co jakiś czas mieszając,odsączyć; zalać odsączone ogórki przygotowaną zalewą-zostawić na 12 h mozna przemieszać; wkładać do dowolnych słoików,jak zostanie zalewy to uzupełnić słoiczki z ogórkami, zakręcić,nie gotować!!! WSZYSTKO Odpowiedz Link
zales239 Re: zakisiłam ogóra 27.07.10, 17:17 asiowa,ja do zwykłych zakręcanych słoików pakuje-czyli nie trzeba z tego wnioskuję,bo już sie pogubiłam Odpowiedz Link
asiaiwona_1 Re: zakisiłam ogóra 27.07.10, 19:31 ale te zwykłe słoiki to trzeba wekować, nie? No i te po meksykańsku to chyba też zawekować trzeba bo inaczej się zepsują. Chyba... Jak się myę to mnie oświećcie. Odpowiedz Link
doral2 Re: zakisiłam ogóra 27.07.10, 19:44 robisz ogórki wedle przepisu, czyli koper, czosnek, liście jakie tam, ogórki, woda z solą. zalewasz ogórki, zakręcasz i odstawiasz. koniec roboty. co masz na myśli mówiąc "wekowanie"? bo nie czaję bazy.. Odpowiedz Link
asiaiwona_1 Re: zakisiłam ogóra 27.07.10, 19:49 wekowanie? Kurwa chyba o pasteryzowanie mi chodziło. No w każdym razie o zagotowanie słoika mi chodzi. Odpowiedz Link
doral2 Re: zakisiłam ogóra 27.07.10, 20:04 po mojemu to kwaszonych ogórków się nie gotuje, bo wychodzi zupa ogórkowa... co do pasteryzowania, to ja robię metodą na lenia, czyli wlewam wrzącą zawartość, błyskawicznie zakręcam słoik i odwracam do góry nogami. zassie się i jest git. a jak nie, to wola boska Odpowiedz Link
asiaiwona_1 Re: zakisiłam ogóra 27.07.10, 20:17 no właśnie woem, że kiszonych się nie gotuje. Jak dżem ruskawkowy robiłam to też wlewałam wrzący i do góry dnem stawiałam i sam się domknął. Tylko się zastanawiam czy te ogórki po meksykańsku nie trzeba zagotować. Aha, a macie może przepis na pikle? Bo mąż mnie męczy o nie,a ja nie umiem zrobić. Odpowiedz Link
zales239 Re: zakisiłam ogóra 27.07.10, 20:35 po meksykańsku się nie gotuje,nic mi się nie zepsuło i jeszcze na Wielkanoc wyciągnełam ostatni słoik i był git!!! Odpowiedz Link
doral2 Re: zakisiłam ogóra 27.07.10, 20:35 pikle robisz podobnie jak paprykę konserwową, tylko zamiast cukru do octu dajesz sól. proporcje jak do ogórków kiszonych plus koper, gorczyca, papryczki wściekłej można dodać... ogórki na pikle muszą być bardzo duże, pestki won, sam miąższ na kawałki tniesz takie paskowate i tym octem siup, gorącym ofkors i słoik do góry dnem. Odpowiedz Link
asiaiwona_1 Re: zakisiłam ogóra 27.07.10, 21:18 ty mi doral nie pisz, że tak jak papryczki tylko dokładnie po kolei jak krowie na rowie W tym roku debiutuję jako matka przetworowa, więc trzeba mi jak prostej babie wytłumaczyć. Odpowiedz Link
doral2 Re: zakisiłam ogóra 27.07.10, 21:30 no przecie napisałam. duuuże ogóry pozbawiasz pestek i skóry, kroisz na kawałki takie większe, upychasz do słoika z koperkiem, gorczycą, kawałkami ostrej papryczki wedle uznania, liść laurowy, parę ziarenek ziela angielskiego i zalewasz wrzącym octem, posolonym półtorej łyżki na litr octu. ocet rozcieńczasz wodą w proporcji 1:5. łot i wsio Odpowiedz Link
asiaiwona_1 Re: zakisiłam ogóra 27.07.10, 21:43 ale mi się zdaje, że mój mąż mówił o piklach jako ogórach z musztardą... chyba... Odpowiedz Link
zuzanka79 Re: zakisiłam ogóra 27.07.10, 22:49 Przepis na ogórki z musztardą masz w twoim wątku z przepisami. Napisałam jak krowie na rowie Możesz robić Odpowiedz Link
asiaiwona_1 Re: zakisiłam ogóra 28.07.10, 08:51 zuzanka79 napisała: > Przepis na ogórki z musztardą masz w twoim wątku z przepisami. > Napisałam jak krowie na rowie Możesz robić thx, lecę czytać Odpowiedz Link