19.03.09, 17:07
McGregor ma domek. Domek otoczony jest żywopłotem
Mc Gregor zorientował się, że żywopłot trzeba przyciąć. Mc Gregor
jest Szkotem i na próżno szukał sekatora – wszędzie!
sekatora od nich.
Jak pomyślał tak zrobił! Wyszedł z domu i skierował się do
McCarthych.
Idzie i myśli: przyjdę, zapukam i na pewno drzwi otworzy Hellen
McCarthy. Zobaczy mnie, uśmiechnie się i powie: o! McGregor! Dawno
cię u nas nie było... Właśnie pijemy herbatę – może wejdziesz i
napijesz się z nami?
Wtedy ja powiem: wybacz Hellen! Wpadłem tylko, żeby pożyczyć
sekatora...
No tak! – myśli dalej – ale Hellen jest Szkotką i na pewno mi
odpowie: wybacz McGrego. Jakże mi przykro! Właśnie oddaliśmy sekator
do naprawy...
Wtedy ja powiem: Och! Nic się nie stało! W sumie, to nic ważnego.
Ukłony dla Boba i do widzenia....
No tak! – myśli dalej... Może się jednak zdarzyć, że otworzy mi Bob
McCarthy.
Zobaczy mnie, uśmiechnie się i powie: o! McGregor! Dawno cię u nas
nie było... Właśnie pijemy herbatę – może wejdziesz i napijesz się z
nami?
Wtedy ja powiem: wybacz Bob! Wpadłem tylko, żeby pożyczyć sekatora...
No tak! – myśli dalej – ale Bob jest Szkotem i na pewno mi odpowie:
wybacz McGrego. Jakże mi przykro! Właśnie oddaliśmy sekator do
naprawy...
Wtedy ja powiem: Och! Nic się nie stało! W sumie, to nic ważnego.
Ukłony dla Hellen i do widzenia....
No tak! – myśli dalej... Może się jednak zdarzyć, że otworzy mi
Jane, służąca McCarthych.
Zobaczy mnie, uśmiechnie się i powie: o! Pan McGregor! Dawno pana u
nas nie było... Państwo właśnie piją herbatę – może pan wejdzie i
napije się z nimi?
Wtedy ja powiem: wybacz Jane! Wpadłem tylko, żeby pożyczyć
sekatora...
No tak! – myśli dalej – ale Jane też jest Szkotką i na pewno mi
odpowie: Niech pan wybaczy, panie McGrego. Jakże mi przykro! Państwo
właśnie oddali sekator do naprawy...
Wtedy ja powiem: Och! Nic się nie stało! W sumie, to nic ważnego.
Ukłony dla Hellen i Boba i do widzenia....
I w tym momencie doszedł do drzwi domku McCarthych...
Zapukał...
Otworzyła drzwi Hellen McCarthy...
Zaczęła: o! McGregor! Dawno cię u nas nie było... Właśnie pijemy
herbatę – może wejdziesz i napijesz się z nami?
Na co McGregor: w dupie mam wasz sekator... Do widzenia!!!
Obserwuj wątek
    • gat45 Skąd to wydobyłeś, o Sclavi ???? 19.03.09, 17:14
      Ja to pamiętam z malutkiego dzieciństwa. A raczej właśnie mi
      przypomnialeś. Dzięki !!!!


      (W moich wspomnnieniach był to "sekatorek")
      • ave.duce Re: Skąd to wydobyłeś, o Sclavi ??? 19.03.09, 17:30
        Ja - z młodości ;)

        :p
        • sclavus Re: Skąd to wydobyłeś, o Sclavi ??? 19.03.09, 17:35
          Noooo, Ja też od wczesnej młodości go ufielbiałem - bardzo!
          :))
          (zauważyłem, że cóś mi tam przeskoczyło... )
      • sclavus Re: Skąd to wydobyłeś, o Sclavi ???? 19.03.09, 17:34
        Kiedyś....(hmmmm, jak to dawno) był to mój sztandarowy dowcip...
        Ufielbiałem go opowiadać! :))
        A skąd wyciągnąłem??
        Z pamięci!
        Alzheimer jeszcze mi nie mówi: panie! Nieznam tego kawału!
      • zzaqq Ja to znam w wersji australijskiej 19.03.09, 17:34
        Idzie facet przez pustynie itd.

        Ale w wersji czeskiej jest najlepsze :)
        www.savevid.com/video/pat-mat-hedge-trimming-zivy-plot.html
        Znasz to Gat?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka