Dodaj do ulubionych

Cała prawda o ….

23.10.11, 10:04
Nie wiem jak na innych sklepach ale u nas zaczęły się cięcia. Pan dyrektor oszczędza na wszystkim i wmawia ludziom że nie będzie zwolnień, on po prostu nie przedłuży umów osobą którym się ona kończy!!! Po co więc pan ich przyjmował? Tylko po to aby powiedzieć po 3 miesiącach papa, co my jesteśmy, biedronka? Może zmienimy nazwę na CASTONKA ?!
Czy naprawdę nie widzi pan że przez rynek pracy jesteśmy postrzegani jako kolejny moloch wykorzystujący ludzi, przecież po takich akcjach nie przyjdzie do nas do pracy żaden ambitny człowiek. Widać to najbardziej na sanitarce, odeszło kilku doświadczonych pracowników a nowi nie potrafią ich zastąpić pod względem wiedzy, doświadczenia i obsługi.

Zamiast teraz ciąć co się da trzeba było nie rozdawać awansów na technicznych na prawo i lewo co na niektórych działach. Są tak „techniczni” ze potrafią w czterech medytować na magazynie a na dziale zostaje ….

Co do pana J.L. to mam nadzieję że kontrakt panu wygaśnie w lutym i już nigdy o panu nie usłyszymy. Zniszczył pan w 2 lata to co pana poprzednik tak mozolnie budował, a mianowicie zapał do pracy i chęć rozwoju własnego i firmy. Przez pana zmieniło się nastawienie pracowników którzy ciągle oszukiwani przychodzą odbębnić 8 godzin i w d…e mają dobro firmy.

Zamiast wydawać krocie na imprezy typu „ one team one love” smile, flotę aut powinien pan pozostawić te pieniądze w casto. Stworzył pan w centrali ogromną ilość pionów do niczego nie potrzebnych a których utrzymanie kosztuje krocie.

PS przestańcie się podniecać godłem jakości obsługi, biedronka też je ma smile

Pozdro już tylko dla silikonmena
Obserwuj wątek
    • jedenzmiliona Re: Cała prawda o …. 23.10.11, 10:27
      No niestety nastały czarne czasy w Casto.
      Cięcia spowodowane fatalnym zarządzaniem. Tracimy zyski, bo tracimy klientów, a klientów z kolei tracimy, ponieważ Castorama jest obecnie najdroższym sklepem DIY w Polsce. LM, OBI, czy Praktiker sprzedają niektóre produkty w cenie 70% ceny Castoramy.
      Pan L. rujnuje tą firmę doszczętnie, ale co mu zależy, odejdzie i nie będzie się przejmował losem 10 tys. pracowników.
      Sklep w którym przedkłada się zyski nad dobro pracowników jeszcze może przetrwać, ale sklep w którym przedkłada się zyski nad dobro i zadowolenie klientów, nie ma racji bytu.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka