Witam, w jednej z Castoram w Szczecinie ( tej dużej ) pracownicy wyrobili kwartalną premię zarówno ze sprzedaży jak i marży na dosyć dużym poziomie ( mówiło się nawet, że każdy pracownik otrzyma po 1000zł ). Teraz tydzień przed końcem kwartału dowiadują się , że dostaną jakieś ochłapy lub nawet nie dostaną nic, gdyż Castorama musi opłacić tzw. worków, są jakieś duże minusy itd. itd. Tak naprawdę nikt z " Góry" nic nie tłumaczy dlaczego i za co nie będzie tej premii. Podobno to centrala nakazała wrzucić wszelkie koszty teraźniejsze jak i przyszłe w poczet tej premii, i podobno dzieje się to w całej Polsce. Czy w innych casto też się dzieją takie cyrki czy tylko tu ????? A tak w ogóle to takie polskie