punisher001
01.05.09, 10:43
Od pewnego czasu kazdy wchodzacy pracownik do toalety zastanawia sie
gdzie sie odlac czy tez wysrac,poniewaz umywalki wygladaja podobnie
do pisuarow czy tez misek ustepowych,ile jeszcze trzeba czasu zeby
doczekac sie porzadnego sprzatania w tym chlewie,ludzie przeciez tam
juz jest strach sie zalatwiac poniewaz nie wiadomo jakich chorob
mozemy dostac,mamy szczescie kiedy raz na jakis czas ktos z firmy
sprzatajacej wrzuci kawalek pachnacej kosteczki.Ciekawe czy na
gornym poziomie chodzi mi o kibelek dyrektorski jest taka sama
sytuacja oraz kawalek kosteczki w pisuarze,pewnie on dostaje rozowa
a my tylko zielona,no i na pewno zapach jest porownywalny do tego z
naszych toalet.Masz szczescie kiedy sikasz do pisuaru i po
nacisnieciu zaworu nie obleje ci nogawek a jesli masz dobry refleks
to uda ci sie ominac wybijajaca studzienke i nie zaleje ci bucikow w
ktorych mamy te super otworki wentylacyjne.Potrzeba pewnie firmy
specjalistycznej do przepchania kanalizacji bo przeciez konserwator
nie jest od tego a firma sprzatajaca zupelnie nie wie po co ma
srodki do udrazniania kanalizacji,jest pieknie.Moze zaczniemy
korzystac z toalety pana dyrektora gdzie zawsze jest mydlo czego u
nas barkuje,delikatny papier i zawsze czyste pachnace powietrze i w
tedy bedzie oki.