Dodaj do ulubionych

Łacińskie popierdółki :)

03.03.10, 18:47
Dokopałem się do zapomnianych plików, które mi gdzieś wcięło przy
zmianie kompa. No i znalazłem moją humorystyczną pseudodydaktyczną
TFUrczość z zakresu popularyzowania łaciny dla tych, co nie uważali
w szkole. Nawet sporo tego jest, ale przytomnie podzielone na
odcinki, przygotowane do umieszczenia w niskonakładowym wydawnictwie.
Jeżeli kogośtam to zainteresuje (w co wątpiem), to mogę toto tu
wsadzić.
Brak odpowiedzi uznam za brak odpowiedzi.
Pa.
Obserwuj wątek
    • ave.duce Re: Łacińskie popierdółki :) 03.03.10, 18:50
      Jako archeolożka bardzo sobie cenię wykopaliska.

      :p
    • inna57 Re: Łacińskie popierdółki :) 03.03.10, 18:51
      Ależ Totyjurku, w moim własnym imieniu proszę wrzucaj. Starszym dla
      przypomnienia a młodszym dla poszerzenia horyzontów wiedzy.
      • sclavus Re: Łacińskie popierdółki :) 03.03.10, 19:25
        ... śmiem siem przyłonczyć...
        Skromnie, qźwa!!
      • tojajurek Łacińskie popierdółki #1 03.03.10, 19:25
        Warto czasem wiedzieć co znaczą najbardziej popularne zwroty
        łacińskie, abyśmy mogli w wykwintnym towarzystwie uchodzić z
        powodzeniem za prawdziwych ludzi renesansu.
        A z tym – jak słychać dookoła – nie jest najlepiej.
        Na przykład pewna dama, bywalczyni salonów, tak tłumaczy znane
        łacińskie maksymy. Czy trafnie ?

        1. Anno Domini – Anno, do domu!
        2. Audaces fortuna iuvat – Audi kosztuje fortunę.
        3. Pecunia non olet – peklowane bez oleju.
        4. Galia est omnis divisa in partes tres – cała Galicja jest
        podzielona między trzy partie.
        5. Nomina sunt odiosa – te nominacje są obrzydliwe.
        6. Advocatus dei – adwokat (mnie) doi.
        7. Advocatus diaboli – adwokat gada jak szatan.
        8. De mortuis nil nisi bene – był mortus, ale mi się polepszyło.
        9. Roma locuta, causa finita – Cygan ma loki i koniec gadania.
        10. Divide et impera – rząd mnie zadziwia.
        11. Memento mori – nie zapomnij umrzeć,
        12. Ora et labora – orzę w laboratorium.

        Co jednak naprawdę znaczą i skąd się wzięły powyższe maksymy i
        cytaty ?

        1. Anno Domini – Roku Pańskiego.
        2. Audaces fortuna iuvat – odważnym los sprzyja
        (Wergiliusz „Eneida”).
        3. Pecunia non olet – pieniądze nie śmierdzą (słowa cesarza
        Wespazjana uzasadniające opodatkowanie latryn publicznych).
        4. Galia est omnis divisa in partes tres – Galia cała dzieli
        się na trzy części (pierwsze zdanie pamiętników Juliusza Cezara „O
        wojnie galijskiej”).
        5. Nomina sunt odiosa – imiona są nienawistne – nie należy
        wymieniać nazwisk.
        6. Advocatus dei – adwokat Boga – osoba uzasadniająca wniosek
        kanonizacyjny.
        7. Advocatus diaboli – adwokat diabła – przeciwstawiający się
        ogólnemu zdaniu.
        8. De mortuis nil nisi bene – zmarłych należy wspominać tylko
        dobrze.
        9. Roma locuta, causa finita – Rzym orzekł, sprawa skończona
        (Św. Augustyn „Kazania”).
        10. Divide et impera – dziel i rządź (słowa przypisywane
        Filipowi II Macedońskiemu).
        11. Memento mori – pamiętaj o śmierci (pozdrowienie kamedułów).
        12. Ora et labora – módl się i pracuj (dewiza zakonu
        benedyktynów).

        cdn.
        • damakier1 Re: Łacińskie popierdółki #1 03.03.10, 21:06
          Carpe diem! - chwytaj karpia!

          No i było też sporo zabawnych wierszyków, ale z demencji starczej
          dokładnie pamiętam tylko jeden:

          Cum bibo piwo,
          stat mihi kolano krzywo.

          (Gdy piję piwo,stoi mi kolano krzywo).

          Jest świetna książka autorstwa Juliana Tuwima: "Cicer cum caule,
          czyli groch z kapustą" - oparta właśnie na zabawie łaciną i
          polszczyzną.
          • tojajurek Re: Łacińskie popierdółki #1 03.03.10, 21:14
            A co Ci mówi:
            O mi rosmarine accrescito,
            O mi rosmarine accrescito,
            Vado ad puellam
            Vado ad puellam,
            Quam cogito...
            • damakier1 Re: Łacińskie popierdółki #1 03.03.10, 21:51
              Wzrusza mnie. Poznałam w tym piosenkę O mój rozmarynie...,
              ale tego nie znałam. Masz cały tekst?
              • tojajurek Re: Łacińskie popierdółki #1 03.03.10, 22:28
                Cytuję drugą zwrotkę z pamięci (kiepskiej), więc bez gwarancji:

                Si mi respondebit: Non amo te,
                Si mi respondebit: Non amo te,
                Milites procedunt,
                Milites procedunt -
                His dabo me...
                • kamfora Re: Łacińskie popierdółki #1 03.03.10, 22:43
                  Ja słyszałam kiedyś:

                  Sub arbore virgo stabat
                  et amicum expectabat
                  "Veni, veni, me amice...
                  ego dabo tibi pice!"
    • airam.as Re: Łacińskie popierdółki :) 03.03.10, 22:52
      Dla tych co nie uważali w szkole, to do mnie. Choć uwazalam , ale wybiórczo, wg
      wlasnych widziów i misiów.
      Holender latający, nie mam sił czytać wszystkich postów. Może jutro rano lepiej
      jakoś się wykażę.
      Uznaj to za odpowiedź.
      dobranoc
      • tojajurek Łacińskie popierdółki #2 03.03.10, 23:12
        A co myśleć o tym?

        1. Homo homini lupus est - Człowiek jest lupą (drugiego)
        człowieka.
        2. Alea iacta est - Tamta aleja jest jak ta.
        3. Summa summarum - Ogromna suma.
        4. Spiritus flat ubi vult - Spirytus płynie gdzie go pragną.
        5. Status nascendi - Posąg siusiający.
        6. Est modus in rebus - Jest moda na łamigłówki.
        7. Sic transit gloria mundi - Olewam transmisję z głośnego
        mundialu.
        8. Dura lex sed lex - durne prawo ale prawo.
        9. Carpe diem quam minimum credula postero - karpia zjem jak
        najmniejszego, bo kredyt się kończy.
        10. Medice cura te ipsum - wylecz twoje kury i psy.
        11. O tempora, o mores - więcej moresu, tępoto.
        12. Deus ex machina - boski samochód.

        Co jednak naprawdę znaczą i skąd się wzięły powyższe maksymy i
        cytaty ?

        1. Homo homini lupus est - Człowiek człowiekowi jest wilkiem
        (Plaut „Ośla komedia”).
        2. Alea iacta est – Kości zostały rzucone, a właściwie: Kość
        została rzucona (słowa Gajusza Cezara gdy przekraczał w r. 49 p.n.e.
        rzekę Rubikon, rozpoczynając wojnę domową) .
        3. Summa summarum – Suma sum, biorąc wszystko pod uwagę.
        4. Spiritus flat ubi vult – Duch objawia się gdzie chce (Nowy
        Testament – Ewangelia wg św. Jana).
        5. Status nascendi – Stan powstawania, rodzenia się.
        6. Est modus in rebus – Jest miara (granica) we wszystkim
        (Horacy „Satyry”).
        7. Sic transit gloria mundi – Tak mija chwała świata (od roku
        1409 tak zwracano się do nowo obranego papieża w czasie koronacji,
        paląc garść pakuł).
        8. Dura lex sed lex - Twarde prawo ale prawo.
        9. Carpe diem quam minimum credula postero – Korzystaj z dnia,
        używaj życia, jak najmniej myśląc o przyszłości (Horacy „Pieśni”).
        10. Medice cura te ipsum – Lekarzu, ulecz samego siebie (Nowy
        Testament – Ewangelia wg św. Łukasza).
        11. O tempora, o mores – O, czasy, o, obyczaje! (Cyceron – mowa
        przeciw Katylinie).
        12. Deus ex machina – Bóg z maszyny, niespodziewane rozwiązanie
        sytuacji (słowa Sokratesa przytoczone szerzej przez Platona
        w „Kratylosie”).
        • damakier1 Re: Łacińskie popierdółki #2 04.03.10, 00:19
          Alea iacta est.

          Kości zostały rzucone -
          rzekł gość, rzucając chudą żonę.

          O rany, z tego wszystkiego przypomniało mi się, żem się jako
          licealistka uczyła na pamięć mów Cycerona. No, to próbuję:

          Quousque tandem abutere, Catilina, patientia nostra? Quem ad finem
          sesse effrenata iactabit audacia tua? Patere iam tua consilia non
          sentis? [tu mi się zapomniało, a dalej było jeszcze tak]: O
          tempora,o mores! Senatus haec intellegit, consul videt: hic tamen
          vivit!

          A dalej to już ani, ani... Idę spać, bo mi się zwoje nadwyrężyły.
          • tojajurek Re: Łacińskie popierdółki #2 04.03.10, 00:40
            Quam diu etiam furor iste tuus nos eludet. Quem ad finem sese
            effrenata iactabit audacia. O tempora, o mores! Senatus hec
            intellegit, consul videt, hic tamen vivit. Vivit? Immo vero etiam in
            senatu venit, fit publici consilii particeps, notat et designat
            oculis ad caedem unumquemque nostrum.
            • airam.as Re: Łacińskie popierdółki #2 04.03.10, 07:56
              A Wy to tak z pamięci własnej cytujecie, czy z ctrl+c/ctrlV??

              Ja to tylko pamiętam Gaudeamus Igitur pierwsza zwrotkę i jedną linijkę z
              Doctorande Clarissime. I vsio :(
              • damakier1 Re: Łacińskie popierdółki #2 04.03.10, 10:09
                Nie z pamięci to by bez sensu było. Ja jeszcze pamiętam z Owidiusza
                kawałek: Aurea prima sata est aetas, quae vindice nullo,
                sponte sua, sine lege fidem rectumque colebat.

                No i też na tym się moje pamietanie kończy. Majzabawniejsze, że ja k
                przypomniałaś Gaudeamus, usiłowałam sobie przepowiedzieć i ani du-
                du. A przecież tamte szkolne teksty były wkuwane dawniej niż
                śpiewało sie hymn na studiach. Jednak to prawda, że poza sprawami
                czysto zawodowymi, największy "bagaż" człowiek wynosi ze szkoły.
              • ziolo.zielone Re: Łacińskie popierdółki #2 04.03.10, 13:00
                "Gaudeamusa" pamiętam i jeszcze "Aurea prima sata est"- pierwsze
                wersy.
                I jeszcze "Ave Duce" i "In secula... ". Oraz łaciński rodowód
                słowa "spirytus"
                • sclavus Re: Łacińskie popierdółki #2 04.03.10, 13:49
                  A ja - ja tylko parałacińskie (może pseudo?) ad mortem defekatam
                  ...
                  i adsum jeszcze...
                  ;)
                  PeeS - może tojajurek wyjaśni panta rei bo mnie się dziwnie
                  kojarzy z ojcem... plszczyzny naszej... - mogę się mylić w moich
                  skojarzeniach... ;)
                  • tojajurek Re: Łacińskie popierdółki #2 04.03.10, 15:40
                    Panta rhei - to akurat wybełkotał po grecku niejaki Heraklit z
                    Efezu, gdy go napadło permanentne rozwolnienie.
                    A tamte różności łacińskie to są z głowy, czyli z niczego.
                    Jeszcze zacytuję z pamięci pierwszą stronę "De bello gallico"
                    Cezara, kawał mowy Cycerona przeciw Katylinie, może jeszcze sporo
                    Horacego, ale z dziurami.
                    Gaudeamus oczywiście pamiętam, ale nie jestem pewien czy całe, a nie
                    będę próbował na głos, bo Kiciuś może zadzwonić po karetkę z czubków.

                    Za godzinkę wykopię cośtam cośtam z następnych odcinków łaciny na
                    codzień i dołożę tutaj. Czasem takie odświeżenie się przydaje,
                    zwłaszcza wobec powszechnego zalewu kaleczenia własnego języka.
                    Człowiek zacytuje - a propos tematu - jakiegoś klasyka po łacinie i
                    zaraz może sobie sam powiedzieć: Kuźwa! Ale jednak ze mnie erudyta!
                    • lackzadek Re: Zabawne? 04.03.10, 15:48
                      Nec Hercules contra plures (kiedy ludzi kupa i Herkules dupa)

                      Nec Hercules contra lues (nie pomoże ludzi siła, to pomoże kiła)
                    • tojajurek Łacińskie popierdółki #3 04.03.10, 17:45
                      Oto następna porcja łacińskich przysłów, maksym i słynnych cytatów.
                      Bywają osoby, które tłumaczą je następująco. Czy trafnie ?

                      1. Ad hoc – Na hak!
                      2. Spiritus movens – alkoholowy bełkot.
                      3. Tempus fugit – Tępy fagas.
                      4. Intelligenti - pauca – Mądrali - pałą!
                      5. Hannibal ante portas – Hannibal nie miał portek.
                      6. Nihil novi sub sole – Niech nowi siedzą pod stołem.
                      7. Mors ultima ratio – Ostatnia porcja (mięsa) morsa.
                      8. Noli me tangere – Nie proś mnie do tanga.
                      9. Omnis homo mendax – Wszyscy ludzie to mendy.
                      10. Panem et circenses – Jestem panem w tym cyrku.
                      11. Qualis artifex pereo – Jakie piękne sztuczne perły!
                      12. Quidquid agis, prudenter agas et respice finem – Kogokolwiek
                      agitujesz, czyń to ostrożnie, by go kompletnie uśpić.

                      Co jednak naprawdę znaczą i skąd się wzięły powyższe maksymy i
                      cytaty ?

                      1. Ad hoc – Doraźnie, w tym przypadku.
                      2. Spiritus movens – Motor działania, ktoś zachęcający innych
                      do czynu.
                      3. Tempus fugit – Czas ucieka.
                      4. Intelligenti - pauca – Mądremu wystarczy mało, aby zrozumiał.
                      5. Hannibal ante portas – Hannibal u bram (okrzyk trwogi
                      Rzymian po klęsce pod Kannami - Cyceron „Filipiki”, Tytus
                      Liwiusz „Od założenia Miasta”).
                      6. Nihil novi sub sole – Nic nowego pod słońcem (Stary
                      Testament „Eklezjastes”).
                      7. Mors ultima ratio – Śmierć jest ostatnim argumentem.
                      8. Noli me tangere – Nie dotykaj mnie (słowa które Chrystus, po
                      zmartwychwstaniu, skierował do Marii Magdaleny. Także nazwa kwiatu.
                      W medycynie - choroba zakaźna. W przenośni - kwestia drażliwa).
                      9. Omnis homo mendax – każdy człowiek jest kłamcą (Stary
                      Testament „Księga Psalmów”).
                      10. Panem et circenses – Chleba i igrzysk (hasło plebsu w
                      starożytnym Rzymie).
                      11. Qualis artifex pereo – Jakiż artysta ginie we mnie (słowa
                      Nerona przed popełnieniem samobójstwa - Swetoniusz „Żywoty Cezarów”).
                      12. Quidquid agis, prudenter agas et respice finem – Cokolwiek
                      robisz, czyń to rozważnie i patrz końca.

                      cdn.
                      • ave.duce Ad hoc – Na hak! > jakie aktualne! :) 04.03.10, 18:03
                        • witekjs Re: Ad hoc – Na hak! > jakie aktualne! 04.03.10, 18:15
                          Veni, vidi, fugi.

                          Copulatio mater studiorum est.

                          Łacina studentów medycyny
                      • damakier1 Re: Łacińskie popierdółki #3 04.03.10, 18:28
                        Wszyscy wiedzą, że: Cogito ergo sum = Myślę więc jestem.

                        A co znaczy: Cogito ergo zum?


                        Myślę więcjezdem.
                        • damakier1 Spacja nie zaskoczyła: 04.03.10, 18:29

                          Myślę więc jezdem.
                          • ave.duce ZUM? 04.03.10, 18:33
                            To w języku, w którym "nicht szprechen"?

                            Zum, ergo cogito.

                            JeZdem, więc myślę.

                            Może tylko myślę, ŻE jeZdem? ŁOmatko! :)

                            :p
                            • tojajurek Re: ZUM? 04.03.10, 19:15
                              Coito ergo zum.
                              Pie.dolę więc jezdem (dewiza Samoobrony).
                            • airam.as Re: ZUM? 04.03.10, 19:20
                              A to mi się przypomniało.

                              Córka dzwoni do matki cała roztrzęsiona i zdenerwowanym głosem mówi:

                              - Mamo, muszę Ci coś ważnego powiedzieć! Stało się coś strasznego!
                              - Co się stało, mów! Co się dzieje, córeczko?
                              - Mamo, nie wiem, jak Ci to powiedzieć, ty się tylko nie denerwuj!

                              Matka lekko zaniepokojona już:
                              - No ale powiedzże wreszcie, co się stało!

                              Córka, załamanym głosem:
                              - No dobrze, powiem. Jezdem w ciąży.

                              Matka, z wyrzutem i rezygnacją w glosie:
                              - Och , córciu, rok do matury, a Ty mówisz "jezdem"?!


                              ps. kiedyś słyszałam ten kawał w radiu (był rewelacyjnie zapodany) podczas jazdy samochodem, to o mało w rowie nie wylądowałam.
                              :)
                              • gat45 Re: ZUM? 04.03.10, 19:23
                                A tu mi przypomniałaś śliczną historyjkę o szlaczku, ale tego to już
                                zdecydowanie nie potrafię napisać. Przez klawiaturę mi nie
                                przejdzie. Chyba że po pijanemu. Niestety nie piję.

                                PS Wiem, wiem, zachowuję się jak Kaczyński. Ale w końcu coś musi być
                                z tym 18 czerwca....
                      • tojajurek Łacińskie popierdółki #4 04.03.10, 19:40
                        Oto następna porcja łacińskich przysłów, maksym i słynnych cytatów
                        (przypadkiem wszystkie zaczynają się na literę „p”).
                        Bywają osoby, które rozumieją je następująco. Czy trafnie ?

                        1. Pro publico bono – Bony dla ludności.
                        2. Persona grata – Osobnik zniszczony życiem.
                        3. Pacem in terris – Pakujemy wszystko w ziemię.
                        4. Panopticum – Salon optyczny.
                        5. Pacta sunt servanda – Paczki będą dostarczone.
                        6. Pars pro toto – Pluj na to.
                        7. Pater semper incertus – Szef się nie certuje.
                        8. Periculum in mora – Okropna zmora.
                        9. Per pedes – Tylko dla gejów.
                        10. Pium desiderium (czyta się „pijum” ) – Mam ochotę się upić.
                        11. Pluralis maiestatis – Opluwanie majestatu.
                        12. Post vinum lac, testamentum fac (czyta się „lak” i - za
                        przeproszeniem - „fak” ) – Za twoje winy wypieprzę cię z testamentu.

                        Co jednak naprawdę znaczą i skąd się wzięły powyższe maksymy i
                        cytaty ?

                        1. Pro publico bono – Dla dobra publicznego.
                        2. Persona grata – Osoba miła, dobrze widziana.
                        3. Pacem in terris – Pokój na ziemi (tytuł encykliki Papieża
                        Jana XXIII).
                        4. Panopticum – Muzeum osobliwości.
                        5. Pacta sunt servanda – Układów należy dotrzymywać (zasada
                        prawa rzymskiego).
                        6. Pars pro toto – Część zamiast całości (figura retoryczna).
                        7. Pater semper incertus – Ojciec zawsze jest niepewny.
                        8. Periculum in mora – Niebezpieczeństwo w zwłoce (m.in.
                        Liwiusz „Od założenia miasta” ).
                        9. Per pedes – Pieszo.
                        10. Pium desiderium – Pobożne życzenie.
                        11. Pluralis maiestatis – Używanie liczby mnogiej dla
                        podkreślenia własnej godności.
                        12. Post vinum lac, testamentum fac – Po winie (pijąc) mleko -
                        pisz testament.

                        cdn.
                        • trzecikot Re: Łacińskie popierdółki #4 05.03.10, 14:20
                          A ja biedny znam jedynie: Quid penis aquam turbat?
                          • ave.duce Re: Łacińskie popierdółki #4 05.03.10, 14:23
                            Doskonale pasuje! :)

                            :p
                          • lackzadek Re: Łacińskie popierdółki #4 05.03.10, 21:42
                            trzecikot napisał:

                            > A ja biedny znam jedynie: Quid penis aquam turbat?

                            a nie było to "QUO PENIS"?
                    • sclavus Re: Łacińskie popierdółki #2 04.03.10, 19:36
                      Patrzaj pan! Toż ja nawet nie wiedziałem - jako ten mieszczanin co
                      szlachcicem - że kawałek greki znam ;)... :)...
    • gat45 Myślałam, że w życiu nie zapomnę - a jednak :(((( 04.03.10, 19:18
      Chodzi o przyimki, rządzące accusativem i ablativem. Nauczył mnie
      tych "wierszyków" wychowanek carskich warszawskich licejów, więc -
      choć z jedną usterką, przekazuję potomnym. A może ktoś mi uzupełni
      ten cholerny brakujący przy bierniku ?

      Accusativus (w porządku alfabetycznym, z drobnymi ustępstwami na
      rzecz metryki) :

      Ante – apud – ad – adversus
      Circum – circa – citra – cis
      Contra - extra – erga – inter
      Intra – infra - juxta – ob
      Praeter – penes – propter – post
      ..... – per – secundum – super
      supra – versus – ultra – trans


      a teraz ablativus, gdzie - wciąż dla potrzeb metryki - dodano
      słowiański spójnik "i" :


      A – ab – abs i de
      Coram – clam –cum – ex i e
      Sine – tenus – pro i prae

      • gat45 To-Ty-Juuuuuuuuuuuuurkuuuuuuuuuuuuuu !!!!! 04.03.10, 22:47
        Jak Ty mi tego przyimka nie znajdziesz, to kto ? Ja się zapytywuję
        uprzejmnie ?
        • tojajurek Re: To-Ty-Juuuuuuuuuuuuurkuuuuuuuuuuuuuu !!!!! 04.03.10, 23:34
          Niestety. Wewogle nie pamiętam takiej protezy pamięciowej, o której
          piszesz. A moja groźna łacinnica Stefa zeszła była w zeszłym roku w
          wieku 95 lat - świeć Najwyższy Gramatyku nad jej duszą.
          Nie mam kogo zapytać, a siebie pytać nie będę, bo to tak jakbym z
          głupim gadał.
          Stultus stulta loquitur - jak wiadomo.
      • ave.duce Re: Myślałam, że w życiu nie zapomnę - a jednak : 05.03.10, 11:11
        Brakuje pone i secus, ale nie wiem, bo wierszyka nie znałam.

        :p
        • tojajurek Łacińskie popierdółki #5 - nie ma zmiłuj 05.03.10, 15:31
          Oto kolejna część łacińskich przysłów, maksym i słynnych cytatów
          Bywają osoby, które tłumaczą je następująco. Czy trafnie ?

          1. Ab ovo –To i owo.
          2. Amor vincit omnia – Amory zawsze po winie.
          3. Anathema sit – Gadaj na temat.
          4. Corpus delicti – Apetyczne ciałko.
          5. Errare humanum est – On rzadko bywa człowiekiem.
          6. Fiat lux – Fiat 126, wersja luksusowa.
          7. Is facit cui prodest – Ktoś narobił na podest.
          8. Pars magna fui – Fuj, jaki wielki parch.
          9. Post scriptum – Zalecany ścisły post.
          10. Qui non proficit, deficit – Kto nie ma zysku, ma deficyt.
          11. Si vis pacem, para bellum – Masz parabellum, posiedzisz w
          pace.
          12. Scio me nihil scire – Wiem, że nigdy nie byłem ścierką.

          Co jednak naprawdę znaczą i skąd się wzięły powyższe maksymy i
          cytaty ?

          13. Ab ovo – Od jajka, od początku (Horacy „Satyry” ).
          14. Amor vincit omnia – Miłość zwycięży wszystko.
          15. Anathema sit – Niech będzie przeklęty.
          16. Corpus delicti – Dowód przestępstwa.
          17. Errare humanum est – Błądzić jest rzeczą ludzką (Seneka
          St. „Kontrowersje” ).
          18. Fiat lux – Niech się stanie światłość (Stary
          Testament „Księga Rodzaju” ).
          19. Is facit cui prodest – Ten czyni, kto ma z tego korzyść.
          20. Pars magna fui – Brałem (w tym) znaczny udział
          (Wergiliusz „Eneida” ).
          21. Post scriptum – Po liście, dopisek.
          22. Qui non proficit, deficit – Kto nie idzie naprzód, cofa się.
          23. Si vis pacem, para bellum – Jeśli chcesz pokoju, szykuj
          wojnę (Platon).
          24. Scio me nihil scire – Wiem, że nic nie wiem (słowa
          Sokratesa).

          cdn.
          • trzecikot Re: Łacińskie popierdółki #5 - nie ma zmiłuj 05.03.10, 15:56
            Cui bono - nie przepadam za U2
          • airam.as Re: Łacińskie popierdółki #5 - nie ma zmiłuj 06.03.10, 06:20

            Panie Tojajurku!

            Czy posiada Pan w swoich zbiorach wyrazy Salve Magistra/Vale Magistra (?)

            Poproszę o interpretację (tę "trafną", rzecz jasna, "salonową").
            :))
            • tojajurek Re: Łacińskie popierdółki #5 - nie ma zmiłuj 06.03.10, 16:21
              airam.as napisała:

              >
              > Panie Tojajurku!
              >
              > Czy posiada Pan w swoich zbiorach wyrazy Salve Magistra/Vale
              Magistra (?)
              >
              > Poproszę o interpretację (tę "trafną", rzecz jasna, "salonową").
              > :))

              To całkiem salonowe pozdrowienia.
              Salve Magistra = powitanie: Witaj nauczycielko (przewodniczko)
              Vale Magistra = pożegnanie: bądź zdrowa nauczycielko (przewodniczko)

              W XIX wieku była nawet lekko snobistyczna moda, aby na końcu listu
              napisać po łacinie "Vale!" (vide "Eugeniusz Oniegin").
              • airam.as Re: Łacińskie popierdółki #5 - nie ma zmiłuj 06.03.10, 16:26
                tojajurek napisał:


                >
                > To całkiem salonowe pozdrowienia.

                A ja prosiłam o "salonowe".
                Rozumie, Pan?! Cudzysłów!
              • tojajurek Ad vocem 06.03.10, 16:32
                A wewogle, Marysiu, to jesteśmy tu wszyscy na "Ty" i to w obie
                strony. Jedynym wyjątkiem, już historycznym, jest Pan Henryk - co
                jest zjawiskiem właściwie niepojetym, ale utrwalonym tradycją.
                Buziaczki.
                Jurek
                • airam.as Re: Ad vocem 06.03.10, 16:40
                  Nie odpowiedziałeś. :(

                  • tojajurek Re: Ad vocem 06.03.10, 18:06
                    airam.as napisała:

                    > Nie odpowiedziałeś. :(
                    >

                    Nie do końca zrozumiałem.
                    Ale chyba nie podołam obstalunkowi.
                    :D
                    • airam.as Re: Ad vocem 06.03.10, 19:23
                      Pierwsze z brzegu:

                      tojajurek napisał:

                      "Na przykład pewna dama, bywalczyni salonów, tak tłumaczy znane
                      łacińskie maksymy. Czy trafnie ?

                      Anno Domini – Anno, do domu!

                      Co jednak naprawdę znaczą i skąd się wzięły powyższe maksymy i
                      cytaty ?

                      Anno Domini – Roku Pańskiego."


                      To się pytam zwyczajnie, po inercji i analogii, jak TRAFNIE pewna bywalczyni
                      salonów przetłumaczyłaby/interpretowałaby następujące łacińskie wyrazy: Salve
                      Magistra oraz Vale Magistra.
                      Wersję salonową wytłumaczyłeś bez zarzutu, choć nie musiałeś, ale mi chodziło o
                      wersję TRAFNĄ czyli "salonową".
                      No już prościej nie potrafię...cholera jasna!
                      :)

                      • tojajurek Re: Ad vocem 06.03.10, 19:49
                        Łomatko!
                        Ależ ja jestem niekumaty, jak za przeproszeniem nie przymierzając.
                        Chyba z wiekiem te fałdy na mózgu się prostują. Wybacz, że nie
                        zrozumiałem pytania.
                        W pierwszym skojarzeniu powiedziałbym tak:
                        Salve Magistra - zastrzel tego aptekarza.
                        Vale Magistra - łomotnę aptekarza bejsbolem;(ewentualnie: pieprzę
                        cholernego pigularza).
                        Ale temat jest otwarty - może ktoś wymyśli cosik trafniejszego.
                        Pzdr
                        • airam.as Re: Ad vocem 06.03.10, 20:02
                          Ufffffffffffffffff....
                          Co za ulga! :-D
                          Dziękuję!:)
        • gat45 Re: Myślałam, że w życiu nie zapomnę - a jednak : 05.03.10, 16:01
          ave.duce napisała:

          > Brakuje pone i secus, ale nie wiem, bo wierszyka nie znałam.
          >
          > :p

          Dziękuję. Biorę pone i wstawiam w kropki. A secusa widać jeszcze w
          carskich czasach nie było.
      • manny-jestem Re: Myślałam, że w życiu nie zapomnę - a jednak : 05.03.10, 18:27
        Prope, propter, per, secundum
        • tojajurek Łacińskie popierdółki #6 -jeszcze sie nie cieszcie 05.03.10, 20:36
          Oto następna część łacińskich wyrażeń, przysłów, maksym i słynnych
          cytatów
          Bywają osoby, które tłumaczą je następująco. Czy trafnie ?

          1. Ad idem – Idę do ciebie.
          2. Cogito, ergo sum – Kobieto, nie mam takich sum.
          3. Ex cathedra – Zrujnowany kościół.
          4. Ex libris – Aresztant.
          5. Ex post – Koniec diety.
          6. Manus manum lavat – Myjnia ręczna.
          7. Mens sana in corpore sano – W głowie sieczka, w ciele siano.
          8. Modus operandi – Moda chodzenia do opery.
          9. Primum non nocere – Brak miejsc noclegowych.
          10. Requiescat in pace (R.I.P.) – Odpoczniesz w więzieniu.
          11. Status quo – Na czym stanęło ?
          12. Stricte – Na stryczek !.

          Co jednak naprawdę znaczą i skąd się wzięły powyższe wyrażenia,
          maksymy i cytaty ?

          1. Ad idem – Do tego samego, odnośnie tej samej sprawy.
          2. Cogito, ergo sum – Myślę, więc jestem (m.in.
          Kartezjusz „Rozprawa o metodzie” ).
          3. Ex cathedra – Z katedry, bezdyskusyjnie, urzędowo.
          4. Ex libris – Spośród książek, z księgozbioru.
          5. Ex post – Po fakcie.
          6. Manus manum lavat – Ręka rękę myje (słowa greckiego poety
          Epicharma).
          7. Mens sana in corpore sano – W zdrowym ciele zdrowy duch
          (Juwenalis „Satyry” ).
          8. Modus operandi – Sposób działania.
          9. Primum non nocere – Przede wszystkim nie szkodzić (zasada
          Hipokratesa).
          10. Requiescat in pace (R.I.P.) – Niech spoczywa w spokoju.
          11. Status quo – Stan obecny.
          12. Stricte – Dokładnie.

          cdn.
          • damakier1 Taki mi się wierszyk z pamięci wydobył: 06.03.10, 16:53
            Idem per idem - szła Żydówka z Żydem,
            Idem per id - szła Żydówka i Żyd.

            Nie mam pojęcia, czy to całość, czy fragment większej całości.
            • tojajurek Re: Taki mi się wierszyk z pamięci wydobył: 06.03.10, 18:04
              damakier1 napisała:

              > Idem per idem - szła Żydówka z Żydem,
              > Idem per id - szła Żydówka i Żyd.
              >
              > Nie mam pojęcia, czy to całość, czy fragment większej całości.

              Było. Też niezbyt pamiętam.
              Jeszcze było:
              Hic, hec, hoc - Żyd Żydówkę w bok.
          • tojajurek Łacińskie popierdółki #7 - jeszcze ciut ciut 06.03.10, 18:10
            Oto kolejna porcja łacińskich wyrażeń, przysłów, maksym i słynnych
            cytatów. Niektórzy tłumaczą je następująco. Czy trafnie?

            1. Ad rem – Do rymu.
            2. Ad vocem – Do wodza.
            3. Alias – Alianci.
            4. Altera pars – Zaraz parsknę.
            5. A priori – Mam prośbę.
            6. Aurea mediocritas – Hipokryta w aureoli.
            7. Aut bene, aut nihil – Dobre auto, albo żadne.
            8. Bellum civile – Pięknie jest iść do cywila.
            9. Bene natus – Dorodna nać.
            10. Bis dat, qui cito dat – Dawaj, byle dużo i szybko.
            11. Bona fide – Zaufana opiekunka do dzieci.
            12. Bonum commune – Za komuny było lepiej.

            Co jednak naprawdę znaczą i skąd się wzięły powyższe wyrażenia,
            maksymy i cytaty ?

            1. Ad rem – Do rzeczy.
            2. Ad vocem – Do słowa, odnośnie uprzedniej wypowiedzi.
            3. Alias – Inaczej, kiedy indziej, gdzie indziej.
            4. Altera pars – Druga, przeciwna strona.
            5. A priori – Z góry (wnioskowanie bez uwzględnienia faktów lub
            argumentów).
            6. Aurea mediocritas – Złoty środek, złote umiarkowanie
            (Horacy „Pieśni” ).
            7. Aut bene, aut nihil – Albo dobrze, albo nic.
            8. Bellum civile – Wojna domowa.
            9. Bene natus – Dobrze urodzony.
            10. Bis dat, qui cito dat – Dwa razy daje, kto szybko daje
            (Publiliusz Syrus „Sentencje” ).
            11. Bona fide – W dobrej wierze (formuła prawna).
            12. Bonum commune – Wspólne dobro.

            cdn.
            • tojajurek Łacińskie popierdółki #8 - no i wystarczy 07.03.10, 14:43
              Oto kolejny odcinek łacińskich wyrażeń, przysłów, maksym i słynnych
              cytatów. Są osoby, które tłumaczą je następująco. Czy trafnie ?

              1. Camera obscura – Tandetny fotoaparat.
              2. Casus belli – Piękny przypadek.
              3. Cave canem – Automat do kawy.
              4. Ceteris paribus – paryskie hetery.
              5. Circa – Ale cyrk !
              6. Decorum – Dekoracja, ozdóbka.
              7. De gustibus non est disputandum – Degustacja w ciszy i
              skupieniu.
              8. Dei gratia (czytaj: „gracja” ) – Podaj mi grabie!.
              9. De iure – Jurnie.
              10. Demonstratio ad oculos – Manifestacja inwalidów o kulach.
              11. De revolutionibus orbium caelestium – O rewolucji światowej
              (dzieło Lenina).
              12. Dramatis personae – Osobisty dramat.

              Co jednak naprawdę znaczą i skąd się wzięły powyższe wyrażenia,
              maksymy i cytaty ?

              1. Camera obscura – Ciemnia, ciemne pomieszczenie.
              2. Casus belli – Przypadek będący przyczyną rozpoczęcia wojny.
              3. Cave canem – Wystrzegaj się psa (napis umieszczany przed
              rzymskim domem).
              4. Ceteris paribus – W tych samych okolicznościach.
              5. Circa – Około, mniej więcej.
              6. Decorum – Zaszczyt.
              7. De gustibus non est disputandum – O upodobaniach nie należy
              dyskutować (Pliniusz Młodszy „Listy” ).
              8. Dei gratia (czytaj: „gracja” ) – Dzięku Bogu, z Bożej łaski.
              9. De iure – Z prawa, prawnie.
              10. Demonstratio ad oculos – Dowód naoczny.
              11. De revolutionibus orbium caelestium – O obrotach sfer
              niebieskich (tytuł dzieła Mikołaja Kopernika).
              12. Dramatis personae – Osoby występujące w dramacie
              (przedstawieniu).

              Ciąg dalszy już nie chce następować. Ma chwilowo dość.
              I tak pewnie Wy też macie tej łaciny po gardłodziurki.
              Gdyby ktoś chciał to wykorzystać, albo cytować - proszę używać do
              woli. Aliści - jeśli w całości lub obszernych fragmentach - będę
              wdzięczny za powołanie się na niegodną osobę autora tych bzdurek.
              Pa.
              • ave.duce Wystarczy? A - C ? A dzie reszta ałfawita? 07.03.10, 20:33
                Jeśli pozwolisz, ToTyJurku, wykorzystam sukcesywnie w "NW", z podaniem źródła
                autorskiego, of koz! ;)

                :p
                • airam.as Re: Wystarczy? A - C ? A dzie reszta ałfawita? 07.03.10, 20:38
                  Dodaj, dodaj Ave.
                  Moje ulubione to: Dura lex sed lex - durne prawo ale prawo.
                  :)
                  • gat45 Re: Wystarczy? A - C ? A dzie reszta ałfawita? 08.03.10, 08:20
                    airam.as napisała:

                    > Dodaj, dodaj Ave.
                    > Moje ulubione to: Dura lex sed lex - durne prawo ale prawo.
                    > :)

                    A ja jeszcze lubię "bzdura lex sed lex", ale to w nieco innej
                    konwencji niż ToJegojurkowa w tym wątku
                • tojajurek Re: Wystarczy? A - C ? A dzie reszta ałfawita? 08.03.10, 01:49
                  Oczywiście, że jest zgoda na wykorzystanie materiału w całości czy w
                  kawałkach.
                  A co do alfabetu to nie ma on tu znaczenia. A zresztą litery są
                  różnie wykorzystywane. Niektóre wciąż i na okrągło, jak tirówki przy
                  szosie, a inne od wielkiego dzwonu jak zakonnice przy wizytacji z
                  kurii.
                  Nigdzie nie ma sprawiedliwości.
                  • ave.duce Nigdzie nie ma sprawiedliwości. 08.03.10, 11:19
                    Fakt. "Społecznej" też. ŻADNEJ!

                    :p

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka