Dodaj do ulubionych

proszę WAS o polemikę

15.04.10, 19:37
Bardzo niefortunnie się złożyło, że nominat na prezydenta - B.K.
jest jednocześnie
P.O. prezydenta , jako marszałek sejmu.
Tylko mąż stanu wielkiego formatu zdołałby unieść obie te desygnaty
bez
fatalnego „ poranienia” swego image’u medialnego. A jak on jest
ważny w kampanii prezydenckiej i jak jest ważny dla decyzji
dokonywanych przez elektorat udowadniać chyba nie potrzeba.
B.K. aż takim mężem stanu na razie nie jest.
Źle więc wróżę jego kandydaturze teraz – czyli już po
katastrofie.
Historia magistra vitae, zasadnym jest więc wspomnieć lata 20-te,
czas II Rzeczypospolitej, kiedy to narodowe emocje, emocje
polityczne ( a może już histeria ogólno_społeczna ) były tak samo
silnie rozhuśtane.
Nastąpiła skrajna polaryzacja tych nastrojów a za tym i zachowań -
zarówno wśród elit
jak i wśród „ciemnego luda”. (fuj, znów ten Kurski )
Teraz reagujemy, jako społeczeństwo, identycznie - a zmiany, jakie
nastąpiły od wtedy
w naszej jaźni są rzędu nano-cząstek.
Wtedy, w latach dwudziestych, wyzwolone zostały sytuacją bardzo
skrajne i negatywne emocje a skierowały się właśnie na prezydenta-
elekta.
Nie będę się rozpisywać, jak to wyglądało i co się wtedy działo.
Kogo zainteresuje analogia – poczyta mądre książki :-) o
pięciodniowym prezydencie Gabrielu Narutowiczu i o Macieju
Rataju – który pełnił obowiązki prezydenta RP jako marszałek Sejmu.

Sumując : uważam, że premier powinien czym prędzej wskazać nowego
kandydata do „wyścigu” prezydenckiego.
Może to zrobić bez obaw, przyczyny były by oczywiste i nad wyraz
zasadne bo zważcie,
że nie żyją także obaj vice-marszałkowie. Wypełniając teraz
wszystkie konstytucyjne obowiązki B.K. naraża się ja ciągły jazgot
i ataki - i to nie tylko tych zdeklarowanych
i „odwiecznych” oponentów Platformy Ob. ale i tych , którzy
dotąd byli w miarę neutralni – lecz są generalnie słabszej
dyspozycji intelektualnej i są tym samym bardziej od innych
podatni właśnie na tę egzaltację ogólnonarodową, która nadal
eskaluje a której obserwatorami ( a może także i uczestnikami ? )
właśnie jesteśmy.
Pozostałe partie nie robiły pra- wyborów kandydata, lecz wskazały
na konkretne osoby.
Platforma zrobiła inaczej i chwała jej za to a o niedociągnięciach
tamtych wydarzeń nie mówię teraz – bo nie o tym swą „ pieśń
śpiewam” :-)
To, co się następnie wydarzyło, ta straszna katastrofa lotnicza ,
jest tak niewyobrażalnie nieoczekiwane, że usprawiedliwi z nawiązką
zmianę stanowiska Platformy w sprawie wskazania kandydata.
Nie mam pomysłu, kto powinien nim być, może nawet sam Tusk ?
Chciała bym, aby moje przewidywania były jedynie projekcją
wrodzonego i nabytego defetyzmu mego, jeżeli takowym jestem tknięta.
Obawiam się jednak silnie , że jedyną alternatywą dla kolejnych
lat rządów PiS
jest b.szybka wymiana po stronie PO kandydata.
Obserwuj wątek
    • trzecikot Re: proszę WAS o polemikę 15.04.10, 19:50
      To se ne da.
      Od śmierci De Gaulle'a instytucji "mąż stanu" nie ma. Jest tylko postpolityka,
      kamera, światło, akcja, błękitna koszula ócz błękit uwydatniająca, dziadek z
      Wehrmachtu i Lepper. Lepper, który głosy swojego elektoratu przelał w drugiej
      turze na Kaczyńskiego. Kawałek Leppera spocznie na Wawelu...
      --
      Historia i nauka znają przypadki pobrania mózgu do badań nad przyczyną
      wielkości. (by a_sumienie)
      • p.a.d.a.l.c.o.w.a Re: proszę WAS o polemikę 15.04.10, 19:58
        zastąp więc słowa " mąż stanu "
        określeniem:
        " osoba ciesząca się bezwzględną akceptacją i sympatią
        społeczeństwa dzięki wielkiemu swemu aytorytetowi i niepodważalnej
        mądrości
        ".
        Reszta domniemań moich pozostaje bez zmian :-))
        • trzecikot Re: proszę WAS o polemikę 15.04.10, 20:07
          Chyba się nie zrozumieliśmy.
          "Mąż stanu" nie został zastąpiony "współczesnym mężem stanu" (to tak tylko, żeby
          skrócić Twoją definicję). W związku z powyższym całą resztę domniemywań można
          potłuc o kant stuhercowego panelu LCD o przekątnej równej ego właściciela.
          Nie tak dawno podczas dyskusji o "godnych" - biorąc pod uwagę konstytucyjne
          prerogatywy - kandydatach na urząd prezydenta zaproponowałem dwie listy do
          rozpatrzenia:
          3ja.utnij.net
          3jb.utnij.net
          Nie muszę Cię chyba przekonywać, jakie to wzbudziło rozbawienie w towarzystwie.

          --
          Historia i nauka znają przypadki pobrania mózgu do badań nad przyczyną
          wielkości. (by a_sumienie)
          • trzecikot Re: proszę WAS o polemikę 15.04.10, 20:12
            PS. Muszę dopisać, bo nie daje mi to spokoju. Triumf postpolityki widać było
            dzisiaj na ulicach Warszawy podczas przejazdu karawanu ze zwłokami Kaczorowskiego.

            --
            Historia i nauka znają przypadki pobrania mózgu do badań nad przyczyną
            wielkości. (by a_sumienie)
          • p.a.d.a.l.c.o.w.a Re: proszę WAS o polemikę 15.04.10, 20:32
            przyczepiłeś się do tego Stana/męża jak nie przymierzając ja albo
            rzep - do psiego ogona.
            Twierdzę, że obecna sytuacja ( eskalującej egzaltacji ) powinna
            zadecydować o wyznaczeniu,
            i to czym prędzej,innego kandydata na prezia, ponieważ ta
            sytuacja spali do cna obecnego kandydata.
            Tyle.
            Z tą tezą ( oby okazała się niesłuszna ) oczekiwałam-dopraszałam się
            polemiki.
            Teraz muszę się wydalić do niemiłych obowiązków, bo inaczej
            przerżnę to, co mnie jutro czeka.
            pozdrawiam, (-)Pad.
        • invalid.cursor Re: proszę WAS o polemikę 15.04.10, 20:12
          Przepraszam, ja tu nowa jestem.
          Kto to jest [b]osoba [b]ciesząca się bezwzględną akceptacją i sympatią społeczeństwa, dzięki swemu wielkiemu autorytetowi i niepodważalnejmądrości?
          Nigdy nikogo takiego nie znałam. To jacyś nadludzie?
    • gat45 Marniutki mój wkład będzie 15.04.10, 20:11
      ale tylko jedno mi się nasuwa : zarówno pierwsze wystąpienie "do
      narodu" jak i słowa pożegnań nad trumnami wczoraj pan Bronek
      odczytywał tym samym tonem i z dokładnie tym samym lekko kpiarskim
      akcentem, z jakim popisał się ostatnio podczas recytacji wierszyka -
      fraszki z leciutkim frywolnym akcentem, kiedy dziękował Paniom ze
      swojego klubu za poparcie w prekampanii.

      Powiecie, że to nic nie znaczy, że nie ważne - i może będziecie
      mieli rację. Ale ja jestem bardzo przekonana o walorach głosu w
      kampaniach zjednywania sobie takiego czy innego poparcia. Nie, żeby
      musiał być piękny. Po prostu zjednuje albo odstręcza fałszywą nutą.
      Pan Bronek słuchu absolutnego najwyraźniej nie posiada. W tej
      sytuacji to ogromny feler. Wystarczyłoby, żeby ustawił głos o pół
      oktawy niżej i z dur przeszedł na mol. No i żeby spowolnił trochę
      dykcję. Ale najwyraźniej nie może, nie umie albo nikt mu nie
      powiedział.


      Ja nie oglądam telewizji, więc może stąd to przeczulenie na fonię.
      Ale ona działa i na tych, co także oglądają.
      • trzecikot Re: Marniutki mój wkład będzie 15.04.10, 20:15
        To jest wypowiedź utrzymana w takim samym tonie (sorry, gat), w jakim remez
        niedawno wyłapywał swym doskonałym uchem zabawy przy stole mikserskim, żeby ton
        spikerów z TVN24 brzmiał wystarczająco drżąco. Tak to działa niestety. We
        wszystkie strony.
        --
        Historia i nauka znają przypadki pobrania mózgu do badań nad przyczyną
        wielkości. (by a_sumienie)
        • gat45 Re: Marniutki mój wkład będzie 15.04.10, 21:29
          trzecikot napisał:

          > To jest wypowiedź utrzymana w takim samym tonie (sorry, gat), w
          jakim remez
          > niedawno wyłapywał swym doskonałym uchem zabawy przy stole
          mikserskim, żeby ton
          > spikerów z TVN24 brzmiał wystarczająco drżąco. Tak to działa
          niestety. We
          > wszystkie strony.

          No i co z tego ? Chodziło o szanse BK lub ich brak. Dodałam to, na
          czym się znam - że głos i sposób mówienia jest anty-atutem
          Komorowskiego. Za co mi mówisz "sorry" i co Twoj tekst ma do
          mojego ? Nic a nic nie rozumiem. Remez mówił o sztuczkach
          technicznych, a ja o cesze pana BK - takiej jak zadarty nos czy
          łysina. Z zastrzeżeniem, że nie jestem pewna, na jaką skalę jest to
          odczuwane. Sama jestem "uchem" (tak, jak przemyśle perfumeryjnym
          istnieją "nosy") i o tym napisałam. Gdzie tu z mojej strony fałszywy
          ton czy niedobrana tonacja ?
          • trzecikot Re: Marniutki mój wkład będzie 15.04.10, 21:37
            Gat, to że piszesz o intonacji głosu jako anty-atucie, jest niestety kolejnym
            głosem w sprawie "mężów stanu according to padalcowa" (sorry padalcowa, ale tak
            mi wyszło na potrzeby tej dyskusji). I tylko to miałem na myśli, pisząc "sorry
            gat". I bardzo mi przykro z tego powodu - to wcale nie oznacza, że winię cię za
            nieprawdziwą, choć niechciana percepcję. Prawda zależy obecnie od rozdzielczości
            ekranu, szybkości łącza i ilości znajomych na naszej-klasie, że uogólnię.
            --
            Historia i nauka znają przypadki pobrania mózgu do badań nad przyczyną
            wielkości. (by a_sumienie)
        • trzecikot Re: Marniutki mój wkład będzie 15.04.10, 20:29
          Remez, nie ma "nie-dupków". "Nie-dupki" są schłodzeni do temperatury gruntu od
          ładnych paru lat. To nie jest cywilizacja śmierci - to jest cywilizacja dupków.
          --
          Historia i nauka znają przypadki pobrania mózgu do badań nad przyczyną
          wielkości. (by a_sumienie)
          • remez2 Re: Marniutki mój wkład będzie 15.04.10, 20:32
            trzecikot napisał:

            > Remez, nie ma "nie-dupków". "Nie-dupki" są schłodzeni do temperatury gruntu od
            > ładnych paru lat. To nie jest cywilizacja śmierci - to jest cywilizacja dupków.
            Wprawdzie nie zrozumiałem ale się przeraziłem. Tertium non datur?

            --
            Niech żyje PRL - Polska Rzeczpospolita Lustracyjna.
            • trzecikot Re: Marniutki mój wkład będzie 15.04.10, 20:36
              Datur, datur. Trzeba nam po prostu więcej śmierci, aż wymrze cała zsowietyzowana
              hołota skażona czy to PZPR, czy "S", czy KOR, czy ROPCIO . Wszyscyśmy umoczeni -
              siebie wliczam, ciebie - nie czuję sie upoważniony.
              Młodzież mamy zdolną, poradzą sobie.
              --
              Historia i nauka znają przypadki pobrania mózgu do badań nad przyczyną
              wielkości. (by a_sumienie)
              • remez2 Re: Marniutki mój wkład będzie 15.04.10, 20:48
                Datur, datur. Trzeba nam po prostu więcej śmierci, aż wymrze cała
                zsowietyzowana hołota skażona czy to PZPR, czy "S", czy KOR, czy ROPCIO .
                Wszyscyśmy umoczeni - siebie wliczam, ciebie - nie czuję sie upoważniony.

                Franz Jozef Fischer twierdził, że w Polsce nie będzie dobrze, dopóki nie
                rozstrzela się 300 000 łajdaków. A gdyby tylu nie znaleziono - dobierze się z
                porządnych.
                A serio - należy z życia publicznego wyłączyć tych, którzy kierują nas jedynie
                do tyłu. Krk, PiS, Rydzyka.
                --
                Niech żyje PRL - Polska Rzeczpospolita Lustracyjna.
                • p.a.d.a.l.c.o.w.a Re: Marniutki mój wkład będzie 15.04.10, 20:58

                  ramez2 napisał:
                  serio - należy z życia publicznego wyłączyć tych, którzy kierują nas
                  jedynie do tyłu. Krk, PiS, Rydzyka.

                  teraz jest po temu okazja - ale nie z obecnym desygnatem, B.K.
                  Można go jeszcze wymienić i mozna to logicznie uzasadnić bez żadnego
                  prze-kombinowania - ponieważ on nie wyrobi się, ani fizycznie, ani
                  intelektualnie;-) - zastępując siebie, prezydenta - nieboszczyka i
                  dwóch nieboszczyków <- wicemarszałków.
                  • remez2 Re: Marniutki mój wkład będzie 15.04.10, 21:07
                    p.a.d.a.l.c.o.w.a napisała:

                    >
                    > ramez2 napisał:
                    > serio - należy z życia publicznego wyłączyć tych, którzy kierują nas
                    > jedynie do tyłu. Krk, PiS, Rydzyka.
                    >
                    > teraz jest po temu okazja - ale nie z obecnym desygnatem, B.K.
                    > Można go jeszcze wymienić i mozna to logicznie uzasadnić bez żadnego
                    > prze-kombinowania - ponieważ on nie wyrobi się, ani fizycznie, ani
                    > intelektualnie;-) - zastępując siebie, prezydenta - nieboszczyka i
                    > dwóch nieboszczyków <- wicemarszałków.
                    Masz rację. Ale to się nie stanie.

                    --
                    Niech żyje PRL - Polska Rzeczpospolita Lustracyjna.
                          • trzecikot Re: chyba wreszcie sygnaturkę se sprokuruję;) 15.04.10, 21:42
                            Mam taki problem - przez sobotę i pół niedzieli próbowałem być patriotą, w
                            poniedziałek po cynku "Wawel" zwierzę się obudziło, ale ja to zwierzę co chwilę
                            bejsbolem w łeb. Niepotrzebnie.
                            Kurwa mać.
                            Mój legendarny cynizm nie jest w stanie przejść do porządku dziennego nad tym,
                            że jakaś kurwa będzie się owijać nie swoim sztandarem - teraz chwila patosu - za
                            który mój dziadek przesiedział cztery lata w stalagu.

                            --
                            Historia i nauka znają przypadki pobrania mózgu do badań nad przyczyną
                            wielkości. (by a_sumienie)
                            • p.a.d.a.l.c.o.w.a PAX 15.04.10, 21:50
                              Mam taki problem - przez sobotę i pół niedzieli próbowałem być
                              patriotą, w
                              > poniedziałek po cynku "Wawel" zwierzę się obudziło, ale ja to
                              zwierzę co chwil
                              > ę
                              > bejsbolem w łeb. Niepotrzebnie.
                              > Kurwa mać.
                              > Mój legendarny cynizm nie jest w stanie przejść do porządku
                              dziennego nad tym,
                              > że jakaś kurwa będzie się owijać nie swoim sztandarem - teraz
                              chwila patosu - z
                              > a
                              > który mój dziadek przesiedział cztery lata w stalagu.


                              pax, pax, pax.
                              Nie znam nikogo, kogo by szlag nie trafiał - a znam tłumy :-))
                              Tłumy -> to takie modne ostnio w mediach określenie na
                              społeczeństwo:
                              " tłumy pod pałacem palą znicze, tłumy to, tłumy tamto i sramto ".
                              I wiedz to, co zapewne dobrze wiesz; mało kto w rodzinie takich
                              strat, o jakich piszesz , także nie poniósł.
                              Moją rodzinę na Wołyniu piłami rozpiłowywali. Pax.
                              It,s life and life only.
                              Takawaselawi. PAX.
                              • trzecikot Re: PAX 15.04.10, 21:56
                                Zero pax. Mój dziadek skończył 6. marca równą setuchnę i ma trzecią żonę!
                                Zaprawdę, zaprawdę powiadam wam - ta wawelska krypta wyjdzie pisiętom bokiem!
                                Zajebistym alabastrowym bokiem! Tak mi dopomóż Zaratustra, Quezalcoatl i reszta
                                bandy!
                                --
                                Historia i nauka znają przypadki pobrania mózgu do badań nad przyczyną
                                wielkości. (by a_sumienie)
                              • gat45 Re: PAX 15.04.10, 21:59
                                p.a.d.a.l.c.o.w.a napisała:

                                > Takawaselawi. PAX.

                                Pani Padalcowa kochana, święte Panine słowa ! Życie jest jak selavi
                                i jasne, że jak ktÓś ma cÓś, to samo przez się, że nie należy. Ale
                                jak człowiek ma wyższe wykształcenie salonowe, to sam to wi. I
                                tutaj, powiem pani na ucho w dyskrecjonalności, ludzie takie raczej
                                dorzeczne. Nie chódź tylko pani na FK, tam chamstwo się rozpycha, a
                                przyzwoitego człowieka to od razu stójkowy - chlast i nie ma. Pani
                                uważa, kochanieńka !
                                • remez2 Re: PAX 15.04.10, 22:04
                                  Pani uważa, kochanieńka !
                                  I jak już pani idzie, to przez pole, bo we wsi Moskal stoi.
                                  --
                                  Niech żyje PRL - Polska Rzeczpospolita Lustracyjna.
                                  • trzecikot Re: PAX 15.04.10, 22:11
                                    A kto myśli, że we w tej wsi
                                    jakikolwiek Moskal stoi
                                    Temu obgolimy pejsi
                                    I zlewamy, że rymu


                                    nie ma
                                    --
                                    Historia i nauka znają przypadki pobrania mózgu do badań nad przyczyną
                                    wielkości. (by a_sumienie)
                                    • remez2 Re: PAX 15.04.10, 22:20
                                      trzecikot napisał:

                                      > A kto myśli, że we w tej wsi
                                      > jakikolwiek Moskal stoi
                                      > Temu obgolimy pejsi
                                      > I zlewamy, że rymu
                                      > nie ma
                                      Ja, człowiek ze WSI nie peniam.

                                      --
                                      Niech żyje PRL - Polska Rzeczpospolita Lustracyjna.
                                      • trzecikot Re: PAX 15.04.10, 22:25
                                        Zasłyszane dzisiaj - obyś miał dziecko w złym harcerstwie (czyli w ZHP) - ci
                                        dobrzy harcerze z ZHR nonstop skrobią stearynę, a Trzecia Rzeczpospolita nawet
                                        im herbaty nie da. Moja znajoma ma dziecko harcerskie, które tam czwartą dobę
                                        flaki wypruwa - na szczęście nie z powodu, że piedestał wyższy od konia, tylko
                                        że zakochał się w pewnej harcerce...
                                        --
                                        Historia i nauka znają przypadki pobrania mózgu do badań nad przyczyną
                                        wielkości. (by a_sumienie)
    • airam.as Re: proszę WAS o polemikę 15.04.10, 20:22
      >Sumując : uważam, że premier powinien czym prędzej wskazać nowego
      >kandydata do „wyścigu” prezydenckiego.

      Przemknęło mi to po raz pierwszy podczas wystąpienia BK w dniu katastrofy
      samolotu. Kiedy ujrzałam w nim po prostu - urzędnika, ale nie przyszłego
      prezydenta. Akuratny, dokładny i .... bez polotu.
      Sikorski - nie przejdzie, raz że zbyt narwany, dwa - Tusk sobie z nim nie poradzi.
      Tusk jako prezydent? Moim zdaniem - on boi się prezydentury.

      Ale alternatywa żadna nie przychodzi mi do głowy. Trzeba odczekać, aż opadnie
      kurz i wszyscy wrócą do swoich zwyczajnych codziennych ról i swoich prawdziwych
      twarzy.

      Jedno jest pewne. Musi być i opozycja, i koalicja. W miarę zrównoważone. Jest
      oczywiste, że kiedy prezydent i rząd - po jednej stoją stronie, to istnieje
      naturalna pokusa do nadużywania władzy.
      Mieliśmy to za czasów Kwaśniewskiego i SLD, oraz - ostatnio.





      --
      Demotywator:
      Ani nie jestem inteligentna jakoś specjalnie,
      ani urodziwa nie jestem, ani z bogatego domu...
      Ja p******ę... KONIEC!
      • trzecikot Re: proszę WAS o polemikę 15.04.10, 20:34
        > Mieliśmy to za czasów Kwaśniewskiego i SLD

        Tu akurat się mylisz - obydwaj panowie zapałali odosobnioną miłością do
        obłaskawiania osobnych katabasów i inwalidów styropianowych - stąd zrodziła się
        "szorstka przyjaźń".
        Dla jasności, nie moja bajka, wskazuję jedynie na to, że precedensu nie było.
        --
        Historia i nauka znają przypadki pobrania mózgu do badań nad przyczyną
        wielkości. (by a_sumienie)
        • airam.as Re: proszę WAS o polemikę 15.04.10, 20:54
          trzecikot napisał:

          > > Mieliśmy to za czasów Kwaśniewskiego i SLD
          >
          > Tu akurat się mylisz - obydwaj panowie zapałali odosobnioną miłością do
          > obłaskawiania osobnych katabasów i inwalidów styropianowych - stąd zrodziła się
          > "szorstka przyjaźń".
          > Dla jasności, nie moja bajka, wskazuję jedynie na to, że precedensu nie było.

          Nie wnikam z czego się zrodziła szorstka i męska przyjaźń. O skutki mi chodzi tej przyjaźni. Jak za wspólnych czasów Kaczyńskich. Tez mnie nie interesowalo, że są braćmi na stanowiskach. Interesował mnie skutek rządzenia. I te fale uderzeniowe....


          --
          Ja nie jestem za feminizmem.
          Ja jestem za maskulinizmem*.
          *Cokolwiek to znaczy. :)
    • remez2 Re: proszę WAS o polemikę 15.04.10, 20:30
      Wypełniając teraz wszystkie konstytucyjne obowiązki B.K. naraża się ja ciągły
      jazgot

      Wybacz ale albo mówię ( z sensem lub nie) albo nie mówię. Nie jazgoczę ..
      --
      Niech żyje PRL - Polska Rzeczpospolita Lustracyjna.
    • basia.basia Re: proszę WAS o polemikę 15.04.10, 22:40

      Myślę, że to nie ma znaczenia. Że niewyraźny jakiś, że podtatusiały,
      że to i owo i ten głos itd. Bo zmierzamy w stronę systemu kanclerskiego
      (tak mi się zdaje) i prezydent będzie robił ściśle to, co do niego należy
      a na pewno nie będzie chciał nas wychowywać, pouczać, karcić, obrażać się
      na nas i cały świat. Mnie to wystarczy.

      Lewica jest wykrwawiona i nie mam pojęcia kogo by mogła wystawić, żeby
      wygrał. W PiS jedyny sensowny kontrkandydat to Ziobrrrrrrro (miałby
      jakieś szanse) a na pewno nie Jarosław, moim zdaniem. Komorowski wygra
      w cuglach. Czas gra na jego korzyść, bo dobrze sobie radzi w nowej roli.
      Sądzę, że zachowuje się godnie i stosownie do okoliczności a ludzie to
      widzą. To wystarczy.

      Sądzę też, że Jarosław Kaczyński poległ wraz z bratem. Niedługo nam
      powiedzą co się stało i kto zawinił. Obawiam się tego ale to się musi
      stać. Zapowiadają to.

      Natomiast Tusk mi znowu urósł. Naprawdę. Uważam, że ogarnął sprawy
      szybko, sprawnie a jego osobiste publiczne wystąpienia są więcej niż OK.
      Kiedy oglądam uroczystości (a trudno mnie od tv oderwać) to jestem dumna
      z tego co widzę - zachowania Polaków i poczynań tzw. władz.

      Z wyjątkiem Krakowa ale to jest temat na inne opowiadanie...
      • magdolot Re: Trop. 16.04.10, 02:01
        Jarkacz am efreid non omnis bynajmniej.

        Kolegom partyjnym ubłagać się da z trudem, prywatną boleść na ołtarzu Ojczyzny
        jako ofiarę złoży i owinięty kirem, żeby obcasy nie wystawały za bardzo, z Wawla
        kampanię powiedzie aby nas uratować. To jest może nie nas, ino Polaków przecie,
        bo to po Lechu sieroty. Czech i Rus wszak nie nasze, my sieroty po Lechu.
        Temperatury nie podam, lecz mi się chyba podnosi... Znaczy nie ja, ja wraża, bo
        sirota po Lechu coraz bardziej nie jestem...

        A jak kto z tych, z przeproszeniem, mężuf opacznościowych a platforemnych na
        Jarkacza ma iść, to jeno Niesioł.

        Kumpletnie wariacka myśl, a już mi nieco lepiej :)))
        • tw_wielgus Re: Trop. 16.04.10, 12:04
          kontrowersje.net/tresc/nie_pamietam_co_myslalem_wczoraj_bo_dzis_jest_prawie_jutro_jaroslaw_kaczynski_fatalnym_kandyda#comment-91481

          I dodam od siebie - niech mi język pijawkami obrośnie jeżeli nie
          ziści się ta wizja.
          --
          Nie liczy się długość słomki, lecz technika siorbania.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka