ave.duce Pani Gat45 mnie nauczyła > najpierw 25.01.11, 14:19 uzgodnić trzeba nomenklaturę. Poproszę o definicję feministki. Odpowiedz Link
inna57 Re: Pani Gat45 mnie nauczyła > najpierw 25.01.11, 14:30 Feministka - osoba płci żeńskiej której wydaje się że bez zaszufladkowania nic nie znaczy. Definicja moja oparto na wieloletnich obserwacjach. Wojująca feministka - osoba płci żeńskiej której wydaje się że ma już swoją szufladę. Odpowiedz Link
ave.duce Re: Pani Gat45 mnie nauczyła > najpierw 25.01.11, 14:38 Ok, w takim razie > jeżeli mam własną komodę z szufladami, jestem feministką? Odpowiedz Link
inna57 Re: Pani Gat45 mnie nauczyła > najpierw 25.01.11, 14:50 Nie. Ale jesteś dumną posiadaczką komody. Odpowiedz Link
ave.duce Re: Pani Gat45 mnie nauczyła > najpierw 25.01.11, 14:54 Ani "zwykłą", ani wojującą nie jestem? Buuu.... Odpowiedz Link
inna57 Re: Pani Gat45 mnie nauczyła > najpierw 25.01.11, 14:57 Ave, to nie wstyd. Człowiek dumny nie potrzebuje żadnego kotylionu, odznaki, munduru, sztandaru, szuflady. Wystarczy że jest człowiekiem bez względu na kolor skóry, wyznanie i inne emblematy. Odpowiedz Link
ave.duce Re: Pani Gat45 mnie nauczyła > najpierw 25.01.11, 17:26 Niemożliwe! Poważnie?! Ufff... Odpowiedz Link
inna57 Re: Pani Gat45 mnie nauczyła > najpierw 25.01.11, 17:55 Jak mawiał wielki Horacy: Hominem te esse memento! Homini homine nihil pulchrius videtur. Odpowiedz Link
ave.duce Re: Ok. 25.01.11, 20:22 Memento to mori. ... et certe hominis figura omnium animantium formam vincit. (nie Cicero?) Odpowiedz Link
damakier1 Re: Pani Gat45 mnie nauczyła > najpierw 25.01.11, 17:54 Człowiek dumny nie potrzebuje żadnego kotylionu, odznaki, munduru, sztandaru, szuflady. No nie powiesz mi, że dwa złote medale są bez znaczenia. Odpowiedz Link
inna57 Re: Pani Gat45 mnie nauczyła > najpierw 25.01.11, 17:58 Ależ Damo Twoje dwa złote medale są bardzo ważne ale w ogólnym rozrachunku jesteś ważniejsza jako człowiek prawy, uczciwy i godny niż jako medalistka. Odpowiedz Link
gat45 Terminologię, Słonko. A poza tym jestem feministką 25.01.11, 20:32 według mojej definicji. Odpowiedz Link
ave.duce Czym się różni terminologia od nomenklatury? 25.01.11, 20:35 That's the question. Odpowiedz Link
gat45 Re: Czym się różni terminologia od nomenklatury? 25.01.11, 20:45 Tym samym, czym moja definicja feminizmu od innych definicji. U mnie na przykład nic nie ma o podpaskach. Odpowiedz Link
ave.duce Re: Czym się różni terminologia od nomenklatury? 26.01.11, 12:37 Nie rozumiem, co mają do tego podpaski? Wg mnie > nomenklatura i terminologia to synonimy. Odpowiedz Link
maniasza Re: Czym się różni terminologia od nomenklatury? 25.01.11, 20:49 ave.duce napisała: > That's the question. Kolokacją. Odpowiedz Link
blind_as_a_bat Re: Czym się różni terminologia od nomenklatury? 26.01.11, 07:20 Które znaczenie masz na myśli? Odpowiedz Link
gat45 Re: Czym się różni terminologia od nomenklatury? 26.01.11, 07:45 Nomenklatura i terminologia w jednym stały domu... Odpowiedz Link
ave.duce Re: Czym się różni terminologia od nomenklatury? 26.01.11, 10:14 Pewnie "wieś szlachecką" ;) Odpowiedz Link
gat45 Re: Czym się różni terminologia od nomenklatury? 26.01.11, 12:37 Jasne. Jeden z moich ulubionych tytułów mojego absolutnie ukochanego Józka K., najlepszego pisarza polskiego wszech czasów. Dixi. Odpowiedz Link
ave.duce Re: Czym się różni terminologia od nomenklatury? 26.01.11, 12:43 Ich było dwóch Józków K.> albo i więcej, jakby poszperać. Ten, co pływał, czy ten, co najpłodniejszy? Nie wiem, do którego i jaki tytuł ("Wieś szlachecka"?) dopisać. Odpowiedz Link
dupetek Re: Bardzo mądry rysunek! 25.01.11, 15:31 Mężczyzna wymyślił zmywarkę żeby małe stópki i rączki się nie męczyły:) Odpowiedz Link
magdolot Re: Bardzo mądry rysunek! 25.01.11, 17:50 I żeby duże cycki zawadzały raczej o drzwiczki, niż o kran? Odpowiedz Link
tw_wielgus Re: Bardzo mądry rysunek! 25.01.11, 18:13 Ano, z tym trzeba uważać bo drzwi zmywarki zamykają się do góry. Odpowiedz Link
dupetek Spokx! 26.01.11, 11:59 Nie od razu Kraków zbudowano. Wszystko można dopracować, na dziś radzę kupować biustonosze numer mniejsze:) Odpowiedz Link
dupetek Re: Spokx! 26.01.11, 12:41 Żeby Magdolot nie przytrzaskiwała sobie cycków zmywarką:) To była taka prośba o cierpliwość na czas udoskonalania zmywarek:)))) Odpowiedz Link
gat45 Niemądryś, Dupetku ! 26.01.11, 12:34 dupetek napisał: > Nie od razu Kraków zbudowano. Wszystko można dopracować, na dziś radzę kupować > biustonosze numer mniejsze:) Właśnie mi się to zdarzyło - kupiłam jeden taki cud piękności na wyprzedaży niby-markowej i na opakowaniu był inny rozmiar niż we wnętrzu. Niestety biustu się nie oprawia w opakowanie, tylko w zawartość. Mogę Ci więc doradzić w ramach wice-wersji : kup sobie obcisłe slipy o trzy numery za małe i ciesz się życiem ! Odpowiedz Link
dupetek Mądrym Gat, oj mądrym! 26.01.11, 12:52 Zalecałem Magdolotowi bezpieczną obsługę zmywarki!!! Nie kupowanie beele jakich niby okazji:) Odpowiedz Link
tw_wielgus Re: NIE - dla feministek ;) 25.01.11, 17:58 Stanowczo i zdecydowanie opowiadamy się przeciwko feministkom! Pamiętam jak ledwo uszedłem z życiem z "Fundacji Batorego". Rzecz się miała następująco: ładnych parę lat temu zakłądaliśmy sieć logiczną w budynku fundacji. Pewnego letniego poranka wykonywaliśmy te roboty w pokoju, w którym rezydował ten part fundacji, który w statucie ma walkę o równouprawnienie bez względu na płeć i tylko na płeć bo wydział zajmujący się kolorem skóry zajmował pomieszczenia w dalszej części korytarza. Na początku było nawet miło, kawka ,uśmiechy i miłe zagajenia. No to staraliśmy się być mili dowcipni i... i to właśnie poczucie humoru omal nie doprowadziło do naszej zguby. Nie pamiętam już w tej chwili dialogu ale pamiętam, że nam (mnie i koledze po fachu) wydawał się dowcipny w tamtym momencie. I tylko nam, bo panie wyszczerzyły takie kły że "Alien" przy nich wpadłby w kompleksy. Trzeba było się ewakuować i to bez zbędnej zwłoki. Odpowiedz Link
inna57 Re: NIE - dla feministek ;) 25.01.11, 18:02 I ja się z Tobą w 100% zgadzam. Ludzie którzy mają o sobie wygórowane mniemanie są mało dowcipni za to bardzo agresywni. Feminizm to taki fanatyzm spod znaku podpaski. Odpowiedz Link
tw_wielgus Re: NIE - dla feministek ;) 25.01.11, 18:12 Ja tam się na podpaskach nie wyznaję ale z całą stanowczością stwierdzam, że poczułem się wtedy tak jakbym opowiedział dowcip o "zimnym lechu" na II Zjeździe KC PIS. I pragnę przypomnieć, że dziurkacze biurowe z tamtej epoki w niczym nie przypominały tych, które obecnie spotyka się na biurkach. Oberwanie takim pociskiem rzuconym z wielką wściekłością było równoznaczne z dwutygodniwym urlopem na L4. Odpowiedz Link
inna57 Re: NIE - dla feministek ;) 25.01.11, 18:20 Ech gdzie dziurkacze z tamtych lat. Nawet fotki nie znalazłam, ale mam gdzieś jeszcze takiego grzmota który z powodzeniem może robić za narzędzie niejednej zbrodni. Odpowiedz Link
tw_wielgus Re: NIE - dla feministek ;) 25.01.11, 18:24 Czyste żeliwo, wiec jak sądzę nawet zdjęciami się złomiarze "zaopiekowali". Odpowiedz Link
dorola13 Re: NIE - dla feministek ;) 06.02.11, 01:07 "fanatyzm spod znaku podpasek"- słuchałam dziś posła Szczygło, czy jak mu tam i jego barwnego bon motu na temat Tuska jako weselnego gościa- myślałam, że nic mnie już nie zdoła wprawić w większe osłupienie. Widać, trynd brawurowych porównań w narodzie nie ginie..... Odpowiedz Link
maniasza Re: NIE - dla feministek ;) 25.01.11, 18:44 Nieeee no, tak się nie godzi. Coście im powiedzieli? bo mnie ciekawość zżera... Odpowiedz Link
tw_wielgus Re: NIE - dla feministek ;) 25.01.11, 19:22 Nic szczególnego, nie pamiętam dokładnie, to była (miała być) jakaś dowcipna riposta. Nie było podstaw do takiej reakcji, gdyby nie było to środowisko uwrażliwione ponad miarę. Odpowiedz Link
shir-ker Re: NIE - dla feministek ;) 25.01.11, 20:49 No właśnie. Kluczowe słowa:wydawał się, nam Ludziom często się coś wydaje. Odpowiedz Link
gat45 Re: NIE - dla feministek ;) 25.01.11, 20:53 Głównie pieniądze... Jednemu mojemu znajomemu regularnie wydają się już 10 każdego miesiąca (zbieżność z Krakowskim Przedmieściem całkowicie przypadkowa) Odpowiedz Link
ave.duce Re: NIE - dla feministek ;) 26.01.11, 10:15 Następni inni" też by się znaleźli ;) Odpowiedz Link
gat45 Ja się już zdeklarowałam - jestem feministką 26.01.11, 12:24 forum.gazeta.pl/forum/w,89075,121345434,121361969,Terminologie_Slonko_A_poza_tym_jestem_feministka.html Odpowiedz Link
ave.duce Re: Ja się już zdeklarowałam - jestem feministką 26.01.11, 12:35 Przeca wiem :) Odpowiedz Link
ave.duce NIE - dla feministek ;) 26.01.11, 10:18 Kobieta modli się do Boga: – Panie Boże, sam wiesz, jak trudno jest żyć mądrej kobiecie. Proszę, spraw bym była głupsza. Na to Bóg: – No, niestety kochana, mężczyzny to ja z Ciebie nie zrobię! Odpowiedz Link
ave.duce Re: NIE - dla feministek ;) Coś jest na rzeczy ;) 26.01.11, 12:34 ... Jak odpowiem szczerze to mnie zjedzą feministki...;))) ... TWW ucieka... Odpowiedz Link
gat45 I prawidłowo. 06.02.11, 15:25 Jedno zbiera rzeczy do prania i ładuje maszynę, drugie programuje. Tylko kto rozwiesza ? Odpowiedz Link
ave.duce Re: I prawidłowo. 06.02.11, 17:45 Ta, co w poście wyżej > forum.gazeta.pl/forum/w,89075,121345434,121384198,Nie_dla_feministek_.html Odpowiedz Link