olga_w_ogrodzie
25.05.11, 21:04
dopiero co, w nocy przedwczoraj chyba, oglądałam po raz kolejny "Siekierezadę" na podstawie Stachury pięknej rzeczy.
Edward Żentara jako alter ego Steda - Janek Pradera i Daniel Olbrychski jako alter ego Steda -Michał Kątny.
i sobie pomyślałam : ta proza poetycka Steda się wydaje nie do przełożenia na ekran,
a tu się jakoś udało.
pomyślałam też, że Edward Żentara jednak ustępuje Olbrychskiemu.
piosenka tam "Czy warto" - że "zginąć, by można jak nic - do żył jest nóż. lub w dół, na bruk, z wysoka".
ale nie warto.
lecz potem pędząca Biała Lokomotywa i Edward Żentara samotnie idący po torach.
i dziś się zdziwiłam.
Edward Żentara nie żyje.
popełnił samobójstwo.
jak Sted.
a przecież to "raczej nie warto".
mam nadzieję, że się spotkają i potańcują razem z Potęgową i Ojcem Rafałem w Niebieskiej Tancbudzie.
www.youtube.com/watch?v=MCtO1w2KEPw