scoutek 20.09.12, 15:53 nic mnie tak nie poruszyło ostatnio jak ta historia i cieszę się, że Iker okazał się gościem z klasą Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
inna57 Re: Dawidek i Iker 20.09.12, 15:58 To naprawdę wzruszająca historia. Też mi się łzy w oczach zakręciły gdy czytałam to dziś rano. Szkoda tylko że "dziennikarz" który ją opisał ma warsztat na poziomie trzeciej klasy podstawówki. Szczęśliwie inne źródła też ją opisują. Odpowiedz Link
tw_wielgus Re: Dawidek i Iker 21.09.12, 19:28 Takich historii jest o wiele więcej. Niestety nie zawsze możemy o tym poczytać, zapoznać się z ludzką życzliwością. Taki promyczek nadziei który nieuchronnie zgaśnie. Odpowiedz Link