02.12.12, 02:08
co dobrego mozna wydobyć z bezsenności ?
ano rzeczy dwie :

1/ nocą się wydobywa Kociczka.
Bóg wie skąd.
No lezie i cały porządek psuje.
i doładnie pyszczkiem maleńkim się wgłebia w głąb.
ryjkiem w kefir włazi.
byle uniemożliwić odchudzejęcemu się wapń czy coś tam.
się zaznacza, że zawsze istnieją propozycje, że naleje się do miseczki, a umyje też, a miseczki sa dwie.- ale nie - trzeba kefir zajebać jak psu.

2/ Druga sprawa to jest Inosomnia i Al Pacino - jak Scoutek nie uzna, że gra tam cud nad cudy, Al ten to odwalam kitę.
nie lubię takich filmów oglądać, ale Ala tak kocham, że trudno maestrii nie zauwazyć
mnie się wydaje, że by tak zagrać rolę, to się trzeba z bezsennością sporo pomęczyć.

no.











Obserwuj wątek
    • olga_w_ogrodzie Re: Insomnia 02.12.12, 02:43
      no i w gdziesiu ma.
      se noc płynie, a mi wyjada.
      w d... ma, że do miseczki nalałam'
      w nosie ma, że mój to kefir.
      z mojego wyżłopie na potęgę, a jak dopadnie osteoporoza, to oleje.
    • damakier1 Re: Insomnia 02.12.12, 09:59
      Mądra koteczka! W ten piekny sposób daje znać odchudzejęcemu, że teraz, na zimę, odchudzać się nie trza.
      • olga_w_ogrodzie Re: Insomnia 02.12.12, 20:19
        ale to niezła niekonsekwencja : się nie brzydzi z jednego ze mną pić kubeczka, a gdy tylko ręce nivejką posmaruję i pogłaszczę, to zaraz są demonstracje jaka to jestem brudna i trza się umyć od mnie.

        dodatkowo, co nie raz było zgłaszane, kradnie mi frotki do włosów oraz zarówno włazi nocmi na stół, by parapetu siegnąć w celu pogdryzania kwiatów.
        ale, gdy była trawka kocia kupiona, to już nie - wzgarda.

        jak żyć Tusku ?
        • ploniekocica Re: Insomnia 02.12.12, 20:51
          Frotki to jest pikuś cziłała (z uszami na sztorc). Jak moje dziecko i Pingwinica były piękne i młode to obie używały papilotów z kolorowej gąbki.
          Znaczy dziecko sobie włosy trefiło z powodu takiego jednego, co to pod umówionym jaworem, a potem te papiloty porzucało, a Pingwin kradł, roznosił po domu (ze szczególnym uwzględnieniem mojego pokoju) i czakował na drobno. Niemal codziennie budziłam się pod puchowym trenem pastelowych gąbkowych drobinek. Dzień rozpoczynałam jak łoś ranny od ryków z bólu jestestwa mego.

          Natomiast Ryży atakuje po nocach nogi pod kołdrą i otwiera z hukiem lodówkę, wywalając jej zawartość na podłogę.
          • damakier1 Re: Insomnia 02.12.12, 21:14
            A zestaw: Pan Czesio i patyczki do uszu? Albo papier do dupy (PDD) szatkowany na strzępy?
            • ploniekocica Re: Insomnia 02.12.12, 21:48
              W miłości do patyczków nie jest bynajmniej pan Czesio odosobniony.
              Patyczki się kradnie i chowa w różne dziwaczne miejsca, uprzednio przerobiwszy je na pędzle.
              • blind_as_a_bat Re: Insomnia 04.12.12, 03:20
                pewnego dnia Puchatek, Prosiaczek, Królik i Maleństwo grali w „Misie-patysie”. Na komendę Królika: „No dalej!” – każdy wrzucał swój patyczek do wody, a potem wszyscy pędzili na drugą stronę mostka i przechyleni przez poręcz patrzyli, czyj patyczek wypłynie pierwszy.
    • scoutek Re: Insomnia 02.12.12, 10:08
      nie grozi Ci odwalanie czegokolwiek z kitą włącznie, bo POTWIERDZAM po stokroć!!
      nie tylko dlatego, że to prawda, Al tam daje koncert gry
      ale także dlatego, że on zawsze daje takie koncerty, bo on jest genialny po prostu
      i tyle!
      • zbigniew_clapton Re: Insomnia 02.12.12, 10:52
        Z tym koncertem to prawda. Jest kilku/kilkunastu takich koncertmistrzów obstawiających regularnie największe filharmonie - Pacino, de Niro, di Caprio, Washington itd. Mnie jednak zawsze bardziej fascynowali ci członkowie tej orkiestry, którzy niekoniecznie stali na podeście, ale jak już stanęli, to warsztacik miodzio. Np. James Woods w "Nazywam się Bill W.", Harvey Keitel w "Złym poruczniku" czy Joe Mantegna w "Domu gry".
        • olga_w_ogrodzie Re: Insomnia 02.12.12, 20:08
          jeszcze William Macy robi cuda.
          no kurcze - w Fargo co on odwalił.

          a - i jeszcze Philip Seymour Hoffman tak mnie zachwyca.
          oni obaj nie zaprzystojniakują w filmie, ale czadu talentem na maksa dają.
      • olga_w_ogrodzie Re: Insomnia 02.12.12, 20:01
        no ja go tak kocham od lat bardzo, ale im starszy, to bardziej.
        tak to zagrać, to trza być mistrzem na miarę Brando.
        on tam gra i się każdym nerwem czuje jego i sytuację.

        • magdolot Re: Insomnia 02.12.12, 20:21
          A na mię opisy podziałały na tyle traumatycznie, żem się postanowiła mej insomnii sztorcem postawić. Kilometr żabą w tempie kafar i dożynanie watahy połówką kraulami, zakupy na plery, obiad... A teraz niech ta insomia się wali na ryj, jako i ja się zwalę. I niech mi mój polip pochrapać spróbuje, to go nosem w kefir, jak raz. Zieeew i starcza rączka bezsilnie opadła na klawiaturę...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka