Mój starszy wnuk postanowił, po kilku latach wspólnego życia na kartę rowerową, zalegalizować związek ze swoją wybranką ;) A my z Kolegą M. fundujemy młodym podróż poślubną w której zgodnie z ich wolą będziemy im towarzyszyć. W zamian za to zwolnieni zostaliśmy z obowiązku obecności na weselu (skromnym ale jednak). Bo przyjęć weselnych szczególnie nie lubimy.