Dodaj do ulubionych

Będzie ;)

16.05.13, 12:23
https://www.diabetesmine.com/wp-content/uploads/2012/09/honeymoon.jpg

Mój starszy wnuk postanowił, po kilku latach wspólnego życia na kartę rowerową, zalegalizować związek ze swoją wybranką ;) A my z Kolegą M. fundujemy młodym podróż poślubną w której zgodnie z ich wolą będziemy im towarzyszyć. W zamian za to zwolnieni zostaliśmy z obowiązku obecności na weselu (skromnym ale jednak). Bo przyjęć weselnych szczególnie nie lubimy.

https://www.infomarket.com.pl/wp-content/uploads/2012/12/slub-wesele-10.jpg
Obserwuj wątek
    • scoutek Re: Będzie ;) 16.05.13, 12:34
      świetnie:))
      takich dziadków i babć (oraz wnuków) pragniemy jak najwięcej:)))))
      • olga_w_ogrodzie Re: Będzie ;) 16.05.13, 13:40
        scoutek napisała:

        > świetnie:))
        > takich dziadków i babć (oraz wnuków) pragniemy jak najwięcej:)))))

        że mają kasę i chcą fundnąć ?
        • scoutek Re: Będzie ;) 16.05.13, 14:32
          no właśnie
          i do tego nie chcą być na imprezie;)
          (za to będą pilnować co by na Karaibach słońce świeciło)
          • olga_w_ogrodzie Re: Będzie ;) 16.05.13, 15:24
            chcenie fundnięcia czegoś bliskim, a i dalszym też, chyba wielu ludzi ma.
            nie każdy możliwości.
            • inna57 Re: Będzie ;) 16.05.13, 16:11
              Ja ciągle powtarzam że nie stać mnie na rodzinne wakacje nad polskim morzem ;) Policzcie to kiedyś dokładnie, to są naprawdę bardzo kosztowne wakacje.

              A miłośnicy trampingu mogą naprawdę zwiedzić świat "za jeden uśmiech".

              Tym razem to nie będzie tramping w którym ja nie gustuję ale prawdziwy wysoki all. Takiej podróży młodzi nie zapomną. To są lepsze wspomnienia niż te z wujkiem Wackiem używającym sałaty zamiast serwetki ;)
              • olga_w_ogrodzie Re: Będzie ;) 16.05.13, 19:28
                nad polskim morzem, poza wszystkim, ryzykuje się brak dobrej pogody.
                choć mi się zdawało, że koszty można porównywać z Tunezją, Egiptem, Grecją etc., a Karaiby, to już jednak dla bogaczy.

                ale na Karaibach się nie znam wcale.
                ja nie mam ani na polskie, ani na zagraniczne nadmorze,
                ale myślę, że przez to nie jestem gorszą rodziną.
                miałabym, to bym niejednemu ludziowi chciała dać na to i owo.
                i na zwierza.
                • inna57 Re: Będzie ;) 17.05.13, 08:28
                  Olgo droga i to jest najważniejsze w życiu. Dajesz innym nie rzeczy które można kupić tylko gorące uczucia których nie kupisz za żadne pieniądze.
    • ave.duce Gratulacje, choć jeżeli chodzi o towarzyszenie, 16.05.13, 13:08
      to wymiksowałabym się zeń na 100%.
        • ave.duce Re: Gratulacje, choć jeżeli chodzi o towarzyszeni 16.05.13, 15:33
          inna57 napisała:

          > No co Ty ? Każdy pretekst wyjazdu na Karaiby jest dobry. Trzy tygodnie upału w
          > listopadzie to jest to co tygrysy lubią szczególnie.

          Nie przekonałaś mnie.
    • damakier1 Re: Będzie ;) 16.05.13, 13:32
      Podróż poślubna z dziadkami? Są rzeczy na Niebie i Ziemi, o których się prorokom nie śniło...
      Młodej Parze serdecznie gartuluję!
      • ave.duce Re: Będzie ;) 16.05.13, 15:34
        damakier1 napisała:

        > Podróż poślubna z dziadkami? Są rzeczy na Niebie i Ziemi, o których się proroko
        > m nie śniło...

        :)))
        • magdolot Re: Będzie ;) 16.05.13, 16:11
          Jeżeli ktoś naprawdę CHCE pojechać z dziadkami w podróż poślubną, to widzę w tym same plusy. Szacio się na ten przykład kumpluje z własnym dziadkiem i dobrze im z tym. Szczerość + zaufanie + nawzajemne szanowanie granic i niewyobrażalne może być fajowe.

          Moja psia była wczoraj na pogrzebie, który ją osłupił. Świecki i bez pana miszcza ceremonii plotącego "bzdury smażone"*. Wdowiec rzekł kilka słów i niektórzy inni, potem ruszył korowód z wdowcem niosącym urnę na czele. Przepiękną i chyba własnoręcznie zrobioną. Nad grobem ten człek sam podchodził do ludzi i się o nich grzał i zagajał rozmowy. Się rzecz działa pięknie, godnie, szczerze i po prostu. Jestem za uczłowieczaniem obrzędów wbrew tradycyjnym zwyczajom, bo one czasem nie do zniesienia są.

          * bzdury smażone - to piękne określenie wczoraj wyczytałam, a padło z ust Marka Edelmana.
          • inna57 Re: Będzie ;) 16.05.13, 16:26
            Piękną klamrą to zapięłaś Magdolocie. Coś się zaczyna, coś się kończy.
            W końcu mamy szansę zostać pradziadkami ;)

            Faktycznie mamy z wnukami fajny kontakt. Dystans pokolenia to jest to. Nie jedziemy z nimi w charakterze ani przyzwoitki ani materaca. Fakt że będziemy mieszkali na terenie jednego hotelu niczego nie wymusza. Z Marcinem byliśmy już na wspólnej wyprawie za wielką wodę i miło to do dziś wszyscy wspominamy.
            • magdolot Re: Będzie ;) 17.05.13, 01:15
              > W końcu mamy szansę zostać pradziadkami ;)

              Tygrys lubi być pradziaduniem. A szczególnie w autobusie. Kiedy przyjechało moje stare dziecko, skoczyliśmy jednodniową wycieczką na Słowację, żeby na nartach mogło se poszaleć, a jego angielskie dziecko spróbować jak to z tymi deskami jest. Pan pilot dostał kota z zachwytu na widok trzech pokoleń pań narciarek i ftedy żeśmy go dobili krzepkim pradziaduniem.

              Dystans pokolenia, to nie zafsze jest to. Dziś Szacio zamieszkał w mieszkaniu po babci na chfilkę. Bo w naszym domu mieszkają ludzie, bo u Tygrysa jest kot a Szacio ma ciężką alergię na koty. Nad mieszkaniem babusi mieszka sobie ciocia [78] i Szacio od niej klucze brał. I ciocia dostała ciężkiego, histerycznego kota, żeby tym Szaciem zaopiekować się i o mało Szacia i mnie tą swoją dobrą wolą do cna nie zadręczyła, choć tłumaczyłam grzecznie że Szacio samosia i se radzi świetnie. A na koniec, jak mi histeryzowała przez telefon, że Szacio tak po ciemku do nas wali przez Błonia przytulić Tygrysa, to jej delikatnie przypomniałam, że od umierania z niepokoju o moje dziecko jestem ja i ona już nie musi.

              Zaprawdę, dystans pokolenia to nie fszystko jest, a dobry kontakt z wnukami jest sztuką!
          • damakier1 Re: Będzie ;) 16.05.13, 16:30
            > Jeżeli ktoś naprawdę CHCE pojechać z dziadkami w podróż poślubną, to widzę w ty
            > m same plusy.

            Same plusy może i to są, ale czy to wciąż jeszcze jest podróż poślubna?
            • inna57 Re: Będzie ;) 16.05.13, 16:46
              A to już zależy od tego czego kto pod nazwą podróż poślubna oczekuje. Nasza podróż była wcześniej zaplanowana. A wnuki jedynie stwierdziły że chcą tam jechać wtedy gdy my tam będziemy bo jako "półtambylcy" jesteśmy nieocenioną skarbnicą wiedzy co, gdzie i kiedy.
              • damakier1 Re: Będzie ;) 16.05.13, 16:54
                Dobra, dobra... przekomarzam się trochę ;)
              • gat45 Re: Będzie ;) 16.05.13, 20:13
                Ja bym tam im trochę popodsłuchiwała pod drzwiami. Podróż poślubna zobowiązuje.
    • man_sapiens Re: Będzie ;) 16.05.13, 23:42
      Qrcze, ale wam zazdroszczę:
      - Karaibów
      - dorosłych wnuków
      - robienia tego co fajne i ważne
      Jakbyście postanowili na tych Karaibach popodróżować z napędem wiatrowym i potrzebowali skippera...
    • ave.duce Re: Będzie ;) 17.05.13, 12:27
      Czy to ta narzeczona, o której pisałaś:

      "egzaltowana panienka z dobrego domu w przechowalni"?
      • inna57 Re: Będzie ;) 17.05.13, 12:30
        Wyrosła ;) Życie jest najlepszą szkołą ;)
        • ave.duce Re: Będzie ;) 17.05.13, 12:32
          inna57 napisała:

          > Wyrosła ;) Życie jest najlepszą szkołą ;)

          Rok z kawałkiem? Szybko. Zdolna nad podziw!
      • inna57 Re: Będzie ;) 17.05.13, 12:31
        Ależ Ty Ave jesteś pamiętliwa ;)
        • ave.duce Re: Będzie ;) 17.05.13, 12:36
          Staram się ;)
          • ploniekocica Re: Będzie ;) 17.05.13, 13:06
            A mię zastanawia jeden problem, a mianowicie jak można po niespełna 40 latach wspólnego zycia posiadać wnuka, który już zdązył żyć kilka lat na "kartę rowerową"? Nawet załozywszy, że syn się rozmnażał w liceum to i tak tych kilku rowerowych lat brakuje. U Was cała rodzina zakcelerowana w każdym kawałku?
            • inna57 Re: Będzie ;) 17.05.13, 13:37
              Jakby Ci to prosto wytłumaczyć ;). Akurat ten wnuk jest "przyszywany" choć traktowany jak rodzony ;) Wiele zawirowań w losach rodziny spowodowało że jest jak jest ;). Różnica wieku między naszymi wnukami jest dość znaczna. Młodszy dopiero co zaczął podstawówkę a starszy właśnie broni magisterkę. W naszej rodzinie tego typu zawirowania to norma ;)

              A Mamcia ma szansę zostać praprababcią ;) choć z algebry to raczej wprost nie wynika ;) tak samo jak moje prababciowanie ;)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka