Dodaj do ulubionych

Tylnymi drzwiami.... WAŻNY APEL

06.07.14, 07:13
Dostałam takie coś. Ja swój (francuski) protest już podpisałam po konsultacji z osobą, której całkowicie ufam w ocenie prawnej tego, co należy podpisywać, a kiedy lepiej się wstrzymać. Podaję tu cały otrzymany tekst
A swoją drogą, takie konsultacje - myślę o nadanym rozgłosie i terminie - to ja osobiście obijam o wszystkie kanty swojej i nie-swojej anatomii.

+++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++

UWAGA - KONSULTACJE TRWAJĄ TYLKO DO 6 LIPCA!!!

TO JEST BARDZO WAŻNA KONSULTACJA - jest ona pretekstem dla Komisji, aby
przywrócić ISDS do negocjacjowanego porozumienia (zostało
tymczasowo wykluczone ze względu na bardzo gorące protesty w Europie
Zachodniej).

KLAUZULA ISDS W TTIP BĘDZIE OZNACZAŁA ZNISZCZENIE "EUROPEJSKIEGO
MODELU SPOŁECZNEGO" CZYLI CAŁEGO DOROBKU PONAD 50 LAT UE - UE I USA
BĘDĄ WYRÓWNYWAĆ STANDARDY SPOŁECZNE I ŚRODOWISKOWE W DÓŁ.

Zakres przedmiotowy ISDS to również energetyka jądrowa, łupki itp...
a przede wszystkim wszystko co dotyczy żywności (m.in [2]. GMO) oraz
zanieczyszczeń chemicznych (np. 5 lat trudnej walki w UE aby
wprowadzić dyrektywę REACH wymuszającą na inwestorach prowadzenia
badań naukowych gwarantujących nieszkodliwość nowych substancji
chemicznych PRZED ich wprowadzeniem na rynek weźmie w łep!).

Stronę www.no2isds.eu/
[3] przygotowała organizacja Friends of the Earth
Europe, we współpracy z austriackimi związkami zawodowymi oraz z
Federalną Izbą Pracy. Dużo się napracowali, aby w odpowiedziach na
kręte pytania zawrzeć jednoznacznie "NIE DLA ISDS".

Tutaj podstawowe info nt związku miedzy ISDS a zagrożeniem dla
demokracji (po angielsku):

www.foeeurope.org/sites/default/files/publications/foee_factsheet_isds_oct13.pdf[4]

A oto link do oryginalnego ogłoszenia i interfejs konsultacji KE:
trade.ec.europa.eu/consultations/index.cfm?consul_id=179 [5]

STRONA WWW.NO2ISDS.EU [6] JEST TAK ZROBIONA, ŻE BEZPOŚREDNIO WYSYŁA
KONTRYBUCJĘ DO KONSULTACJI - JEJ WYPEŁNIENIE JEST RÓWNOZNACZNE Z
UDZIAŁEM W KONSULTACJACH.

Glosujcie i rozsyłajcie!
Obserwuj wątek
    • ave.duce Re: Tylnymi drzwiami.... WAŻNY APEL 06.07.14, 07:56
      Ok.
    • mariner4 Jestem za 06.07.14, 09:02
      energetyką jądrową, łupkami. Nie mam nic przeciwko GMO.
      Jak Europa się nie obudzi, tylko będzie gnuśnieć w swoim socjalnym ciepełku, to przyjdą inni i nas zniszczą. Tak jak dawniej, nowe cywilizacje, najpierw barbarzyńskie, wypierały te zastane.
      M.
      • inna57 Re: Jestem za 06.07.14, 11:49
        Ja też. Jak tylko słyszę o ekologii i ruchach ekologicznych wysuwają mi się pazury jak wściekłej lwicy. Zieloni to pasożyty, jak się Ziemi znudzimy to sama wymyśli co z nami zrobić. Nabijanie kabzy ekoterrorystom jest głupotą. Bez łupków, energetyki jądrowej przegramy. A modyfikacja genetyczna upraw była podstawą rozwoju ludzkiej cywilizacji, bez niej nadal siedzielibyśmy w jaskiniach i obgryzali kości niedopieczonego mamuta.
        • mariner4 Na przykład kukurydza 06.07.14, 11:58
          To jest mutant. Roślina ta straciła zdolność samodzielnej reprodukcji. Ziarno się nie wysieje samo. Zgnije w kobie. Tyle, że została wyhodowana przez krzyżówki, a nie przez manipulacje genami. Świnia domowa też jest mutantem.
          Mieszkam w miejscowości, gdzie ekologiczni bolszewicy dławią rozwój miasta, torpedując wszelkie inwestycje turystyczne. Największego krzykacza widziałem jak na ogrodzie palił stare opony. Niestety nie miałem aparatu ze sobą.
          Powinno być prawo, że jak "ekolodzy" przegrają w sądzie, to powinni pokrywać wszystkie straty jakie poniósł inwestor. Co do grosza.
          M.
          • inna57 Re: Na przykład kukurydza 06.07.14, 13:08
            Krzyżowanie było prymitywną formą modyfikacji genowej, niczym innym. Współczesny proces modyfikacji genowej na poziomie komórkowym zwyczajnie przyspieszył proces który metodą krzyżowania trwał czasem wiele dziesiątek lat.
            Jestem przeciwna monopolizacji i patentów na poszczególne modyfikacje genowe, a nawet na poszczególne naturalne mutacje. Rozumiem że badania w tej dziedzinie są bardzo kosztowne ale niech śmietankę spijają naukowcy a nie światowe korporacje nierobów i prawników.
            Gdybyśmy jako gatunek zamiast wydawać kasę na coraz doskonalsze maczugi zajęli się rzeczywistymi problemami to nasz los na planecie w wymiarze globalnym byłby łatwiejszy.
        • man_sapiens Re: Jestem za 06.07.14, 13:32
          > Ja też. Jak tylko słyszę o ekologii i ruchach ekologicznych wysuwają mi się
          > pazury jak wściekłej lwicy. Zieloni to pasożyty, jak się Ziemi znudzimy to sama wy
          > myśli co z nami zrobić.

          Nie lubię aż tak uogólniać. W ruchach "ekologicznych" złe jest to, że niemal bez wyjątku nie są ekologiczne czyli oparte na rozumie, tylko ekozabobonne, opierają się na przesądach, budzeniu nieracjonalnych lęków, propagandzie a do tego są bez wątpienia nadużywane - a to przez Gazprom, a to BASF. Robią dużo głupiego i szkodliwego, ale też różne mądre i pożyteczne rzeczy.

          Energia atomowa jest - zaraz po hydroelektrowniach - najczystszym i najsensowniejszym źródłem energii. Ale w Niemczech wyłączanie elektrowni atomowych stało się to kwestią wiary (a korzysta na tym Gazprom). A u nas "od zawsze" próby zbudowania takiej energetyki torpeduje lobby węglowe.

          GMO przynosi większe plony, zmniejszenie albo wręcz wyeliminowanie pestycydów, wzbogacenie żywności np. w witaminy ("żółty ryż") itd. Ale przeciw GMO protestują ludzie jednocześnie przyznający, że nie wiedzą, co to jest. Albo wierzący, że te "sztuczne geny" będą przenikać do naszych organizmów (tylko czemu nie mamy wszyscy nosów jak świnie albo wełny jak barany - zależnie od dominującej religii?). Pamiętajmy, że BASF i DuPont przespały rozwój GMO i na tych protestach zyskują.

          Wiara w to, że uda się zatrzymać zmiany klimatu wydając gigantyczne pieniądze na dotowanie wiatraków i paneli solarnych to wiara. Naiwna wiara a dokładniej zabobon, ale przynosi korzyści Gazpromowi i całemu "przemysłowi dotacyjnemu" a jednocześnie zabija rozwój gospodarczy.

          Takich negatywnych przykładów jest więcej. Ale te same ruchy zwalczają polowania na wieloryby, niszczenie unikalnych miejsc w rodzaju Rospudy czy terenów zalewowych poniżej Wiednia. Działają dla zmniejszenia bezsensownego zużywania nieodnawialnych surowców na debilizmy w rodzaju plastikowych toreb (i w ogóle opakowań) - Mariner pewnie może opowiedzieć o gigantycznych ławicach plastiku na morzach. To dzięki nim w ogóle pojawiło się w Polsce sortowanie i (raczkujący) recykling odpadów. Itd. itp.

          Pożytku z tych ruchów jest też dużo. Niestety zabobonni szkodnicy dominują. Protestują przeciwko spalaniu węgla nie z racjonalnych powodów (nieodnawialne zasoby na ukończeniu) ale z powodu naiwnego przesądu zwanego w skrócie "Kioto". Jednocześnie zwalczają energetykę atomową - bez żadnego sensownego uzasadnienia poza tym, że "atom" znakomicie się nadaje do budzenia nieracjonalnych lęków (nikt niech chce Hiroszimy w swojej wiosce). No i że opartą w dużym stopniu na atomie energetyką w Niemczech można przestawić na spalanie gazu (z Rosji) pod hasłem energetyki wiatrowej.

          Pertraktacje UE z USA traktuję z wielką podejrzliwością. Przede wszystkim dlatego, że ustalenia są dokonywane bez udziału obywateli z obydwu krajów. Coś takiego już mieliśmy - ACTA - i można się spodziewać, że tutaj takich będzie więcej. Na przykład nie będzie można wprowadzać krajowych standardów (np. związanych z ochroną środowiska czy zdrowia) jeżeli ograniczą one dostęp do rynku firm amerykańskich w Europie i europejskich w USA (a dokładniej firmy będą mogły uzyskiwać sądownie odszkodowania od rządów). Przykład - amerykańskie standardy w zakresie stosowania hormonów i antybiotyków w hodowli zwierząt rzeźnych są bez porównania luźniejsze niż w Europie. Może w tym wszystkim nie ma nic złego i może nie ma złych intencji. Ale jeżeli dyskutują o tym i podejmują decyzje za zamkniętymi drzwiami praktycznie tylko przedstawiciele wielkich firm z USA i Europy z niewielkim udziałem polityków - to budzi to najgorsze obawy. No i ACTA przy tej okazji jest podobno też przeszmuglowywane, podobnie jak patenty na oprogramowanie.
          • mariner4 Kiedyś w Norwegii byłem świadkiem 06.07.14, 15:15


            jak zielone oszołomstwo protestowało przeciwko budowie nowej hydroelektrowni. Elektrownia miała być budowana na odludziu w górach, jak wiele z nich.
            Zieloni bardziej szkodzą ochronie środowiska, niż pomagają. To wielki biznes nastawiony na zysk, a nie na to co oficjalnie głoszą.
            Każda skrajność jest szkodliwa. Skrajni ekolodzy, skrajni wegetarianie, skrajne feministki, skrajna prawica i skrajna lewica. Postawy skrajne odbierają sens jakiejkolwiek dyskusji i usztywniają przeciwników. Oni nie chcą nikogo przekonać. Oni chcą przeciwnika postawić pod ścianą i upokorzyć.
            Kiedyś jeden naukowiec zadał proste pytanie. Gdzie wolałbyś mieszkać. W pobliżu nowoczesnej siłowni nuklearnej, czy pod tamą wielkiej hydroelektrowni?
            W Kanadzie jest podziemna siłownia jądrowa. Na powierzchni jest niewiele struktur typu wentylatory i podobne. I park w którym spacerują ludzie. Nikt nawet nie myśli co jest pod ziemią. Ociężali umysłowo przeciwnicy ciągle patrzą na technologię Czarnobyla, czy tej japońskiej mającej 40 lat.
            Elektrownia węglowa emituje więcej materiałów radioaktywnych, niż jądrowa. Tylko rozrzuca je na ogromnym terytorium. Technologia idzie do przodu, czego zieloni ortodoksi zdają się nie dostrzegać. No ale to pewno ci co z głupim uśmiechem mówią, że "oni som humanisty i nie majom zdolności do matematyki". Pewnie do niczego nie mają.
            Strach przed nieznanym to normalne uczucie i się nie dziwie. Źródła odnawialne zawsze będą stanowiły tylko uzupełnienie. Problem rozwiążą dopiero elektrownie termojądrowe, ale to pieśń przyszłości. Reakcja fuzji nie daje szkodliwej radiacji. Ludzkość będzie miała nieograniczone źródła energii i będzie można skończyć ze spalaniem kopalin. Zapasy tego paliwa wystarczą na setki tysięcy lat. Tymczasem tor jest obiecującym paliwem, między innymi dlatego, że z pozostałości nie da się bomby atomowej zmajstrować.
            Bardzo dużo na ten temat wie obecny tutaj czasem Buldog vel Dystans.
            M.







      • damakier1 Re: Jestem za 06.07.14, 12:14
        No i ja w tej kwestii jestem, jak marynarz.
    • tojajurek Apel muj 06.07.14, 12:25
      Może echtoś mnie głupiemu wytłumaczy jak krowie na rowie - o co tu biega. Najlepiej w prostych żołnierskich słowach, bo te skróty rodem z okólników UE nic mi nie mówią, a nie mam siły studiować sprawy.
      • mariner4 Jest to apel o poparcie 06.07.14, 12:27
        samobójstwa Europy.
        M.
        • tojajurek Re: Jest to apel o poparcie 06.07.14, 12:55
          No to jestem za niepoparciem.
          Co prawda jest trochę nudno, bo Europa już w późnym średniowieczu też praktycznie nie miała granic, rządziły transgraniczne rody i korporacje handowe, a wszystkim sterował Kościół.
          Czy wszystko musi się da capo kręcić w kółko?
          Chyba, że nastąpi re-rekonkwista, na co się wyraźnie zanosi.
          • man_sapiens Re: Jest to apel o poparcie 06.07.14, 13:39
            Niech się kręci.
            Europa jest fajna - to od nas wychodzą wszystkie pozytywne idee (racjonalizm, technika, demokracja, praworządność, humanizm...) i Europa jest piękna (przyroda, architektura...). USA są ok w tym, co odziedziczyły z Europy. Chiny i muzułmaństwo to cofnięcie się o setki lat wstecz.
    • gat45 Re: Tylnymi drzwiami.... WAŻNY APEL 06.07.14, 17:22
      Zakłądając ten wątek nie miałam zamiaru - i nadal go nie mam - zapoczątkować dyskusję o ekologii, energetyce czy o GMO. Po prostu ja się nie zgadzam na tajne negocjacje spraw życiowo ważnych dla wszystkich obywateli UE i USA. Nie zgadzam się także - a może nawet przede wszystkim - na sui generis zrównanie uprawnień suwerennych państw czy ich dobrowolnych związków z prawami wielkich korporacji handlowych.
      I to by było tyle.
      • man_sapiens Re: Tylnymi drzwiami.... WAŻNY APEL 06.07.14, 19:23
        I w tym cię popieram. To co nam cichcem szykują, to właśnie to.
        Tylko że różni zieloni przy tej nie mówią o pozbawieniu państw jakiejkolwiek kontroli nad wielkimi korporacjami (a pozycja państw już dzisiaj jest za słaba) ale o GMO, CO2 itp. - i przez taką zmyłkę są szkodliwi.
        • gat45 Re: Tylnymi drzwiami.... WAŻNY APEL 06.07.14, 19:37
          Zależy gdzie. Ja słyszę przede wszystkim o tych zagrożeniach, które wymieniłam. No ale stacja radiowa, której słucham, nic za to nie wspomina o polskich taśmach i nawet bardzo niewiele o tutejszym bywszym prezydencie. Pocieszające, że istnieją jednak jeszcze wysepki prawdziwego dziennikarstwa.
    • gat45 Demokracja i nauki przyrodnicze 11.07.14, 08:46
      Wczoraj, zamknięta w czterech ścianach bezosobowego numeru hotelowego, wysłuchałam bardzo ciekawej dyskusji na ten temat. Rozmawiali politycy (z prawdziwego zdarzenia), prawnicy, filozofowie oraz, oczywiście naukowcy. Szło o zarządzanie nauką i ułudę zarządzania przyrodą. Przypomnijcie mi, żebym w bardziej sprzyjającym momencie wróciła do tego tematu, bo teraz czeka mnie ciężki roboczy dzień i 400km drogi powrotnej do domu, a w wakacyjny piątek jest to perspektywa raczej niemiła :(

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka