Dodaj do ulubionych

Ludzieeeeeeeeeee !

05.08.14, 18:22
Na targu w sobotę zobaczyłam OGÓRKI. Zwykłe, polskie ogórki, których we Francji nie uświadczy, bo tu między malutkim korniszonem i wielkim, gładkim wężem zieje pustka. Niedowierzająco kupiłam sztuk sześć i w niedzielę nastawiłam na szybkie małosolne. Jeszcze się nie cieszyłam, bo kiedyś-kiedyś już na takie cudo trafiłam i po dwóch dniach w ogórkowych skórkach pojawiło się coś o konsystencji meduzy.
Przed chwilą miała miejsce Weryfikacja Zawartości Słoja. I są ! Prawdziwe, chrupiące, małosolne ogóreczki !!!!! Triumf i zwycięstwo ducha nad materią !
Jutro ten sam straganiarz będzie w innej dzielnicy, lecę-pędzę kupować większą ilość.
Obserwuj wątek
    • tojajurek Re: Ludzieeeeeeeeeee ! 05.08.14, 19:48
      A stary suchy koper i korzeń chrzanu to tamoj majom? Bo na samym czosnku małosolne nie pojadom.
      • gat45 Re: Ludzieeeeeeeeeee ! 05.08.14, 20:14
        Koper prowadzę w osobistym ogródku. Chrzanu niestety korzennego ni mom. Zastapiłam "piment oiseau" i tyż pysznie.
        • tojajurek Re: Ludzieeeeeeeeeee ! 05.08.14, 21:39
          W razie braku fundamentalnych składników polecam sprowadzenie z Kraju gotowej suszonej "mieszanki do ogórków konserwowych" (np. firmy Appetita) w torebkach, które można przechowywać latami. Wystarczy tylko dodać świeży czosnek, żeby małosolne biły w podniebienie.
          • magdolot Re: Ludzieeeeeeeeeee ! 05.08.14, 23:40
            A czy robią suszony majonez Kielecki odpowiedni na dalsze podróże?
            Z USA przywiozłam własnę maksymę: Kielecki łatwiej zrobić z Heinza niż z Hellmana. Ale i tak pozostawiał wiele do życzenia...
            Pamiętam dziką awanturę jaką moja przyjaciółka robiła mężowi odmawiającemu szmuglowania jej do Michigan "Twarożku Babuni" zaraz po WTC. - Kretynko, wiesz jak teraz trzepią?! - pienił się on. Poznałam Słowaczkę, co przeszmuglowała bób do NY i tam uprawiała cichaczem. Pewna dojrzała Amerykanka [85] szmuglowała kilogram świeżego jaśka, żeby zrobić przyjęcie dla przyjaciół, bo jak dostała u nas barszcz z jaśkiem, to umarła z zachwytu.

            Małosolne? Cud. Gratulacje!
            Woziłam do Niemiec kiszone ogórki f torebkach, bo te cholery niby je wynalazły, jak Frycek Wielgaśny im kazał masami kupować sól, żeby państwo miało ciaćki na wojny, ale nie umieją ich robić, tumany...
            • tojajurek Re: Ludzieeeeeeeeeee ! 06.08.14, 00:12
              Kielecki jest najlepsiejszy z tych sklepowych. Zawsze mam taki w zapasie lodówkowym, bo ma swój specjalny smaczek.
              Ale dla rodziny muszę robić majonez domowy, słodziutki, według przepisu pradziadkowego: żółtko na twardo, żółtko surowe, dużo drobnego cukru, sól, sok z cytryny i olej słonecznikowy. No i dużo uporczywego kręcenia, a to jest moja specjalność. Pycha. A jak to połączyć na wędlince, czy jajeczku, z odrobiną ostrego keczupu, to nawet muchi się nie pożywią wylizując talerz.
              • jola.iza1 Re: Keczup ??? ToTYJurku ?? 06.08.14, 00:44
                Tak zmarnować domowy, własnoręczny majonez ?
        • trusiaa Re: Ludzieeeeeeeeeee ! 06.08.14, 09:44
          Bosze: to są jeszcze miejsca wolne od chrzanu? Szczęśliwa to kraina. Unasz chrzan rośnie wszędzie, panoszy się, macha zielonymi uszyskami, nabija się z moich starań, żeby trawnik gładkim był.
    • gat45 Szybko-szybko, dajcie przepis na konserwowe !!!! 06.08.14, 07:53
      Zara idę na targ i od tego zależy, czy wykupię facetu cały zapas na pniu, czy tylko trochę na małosolne podjadanie ze słoja.
    • smutas13 Re: Ludzieeeeeeeeeee ! 06.08.14, 08:16
      Moje pierwsze tegoroczne małosolne wyszły jak całe meduzy, co bardzo zniechęciło mnie do dalszych prób.
      • trusiaa Re: Ludzieeeeeeeeeee ! 06.08.14, 09:35
        smutas13 napisała: Moje pierwsze tegoroczne małosolne wyszły jak całe meduzy

        Podejrzewam sól jodowaną - koniecznie bez jodu musi być, do przetforuff specyalna.
      • man_sapiens Re: Ludzieeeeeeeeeee ! 06.08.14, 11:02
        Kiszenie ogórków (małosolne też są kiszone, tyle, ze krótko) kończy się tragicznie, jeżeli były one nadmiernie nawożone azotem. Nadmiar białka i azotanów w ogórkach powoduje, że zamiast bakterii kwasu mlekowego górę biorą bakterie gnilne. Trochę pomaga dodanie kwasu do "nastawionych" ogórków, np. mlekowego lub cytrynowego - gniją rzadziej. Tylko to już nie są ogórki kiszone ale tzw. kwaszone z japońska zwane przeze mnie shit. Z kolei ogórki zbyt intensywnie nawadniane mają mało cukru i nie ma co kisnąć. Podobno pomaga dodanie cukru do zalewy. Ja tego nie próbowałem, kupuję w znajomym sklepie ogórki "gwarantowane do kiszenia", zalewam wodą z solą i obżeram się. Ważna jest czystość (nie duszy!) - ogórki bardzo starannie umyte, tak samo przyprawy (koperek trudno oczyścić ale warto), słoik czy kamienny garniec wyparzony.
        Na powierzchni zdrowo kisnących ogórków tworzy się zwykle kożuch białej pleśni. Nie wiem czy jest on toksyczny bardziej niż reszta życia ale na pewno nie psuje dobrego smaku i aromatu, podejrzewam nawet, że je współtworzy. Można go usunąć i kisić dalej (albo zjeść od razu).
    • damakier1 Re: Ludzieeeeeeeeeee ! 06.08.14, 10:44
      Szanowni WyznaFcy Małosolnych! Pragnę zwrócić Wam uwagę, że oprócz kwestii "jakie ogórki" jest równie ważna kwestia: "pod co".
      • man_sapiens Re: Ludzieeeeeeeeeee ! 06.08.14, 11:05
        I z kim!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka