Dodaj do ulubionych

Musze sie podzielic

21.11.14, 20:18
Podzielic sie info i podzielic duma, bo zaraz pekne :)

Otoz pare dni temu z samego rana jak tylko przyszlam do biura dorwal mnie kolega, Niemiec (pochodzenie po rodzicach - z Mazur) i zaczal gadac jak najety, jaki to wspanialy reportaz on ogladal poprzedniego wieczoru na BBC. Chodzilo o Polske.
Mimo ze byl kiedys w Polsce, to po obejrzeniu dokumentu byl absolutnie wniebowziety, zachwycony, zdziwiony i w kolko powtarzal, ze to niewiarygodne, ze Polska jest taka piekna, ze nam udalo sie ja odrestaurowac, ze to juz nie lada 90-te kiedy tam byl pare razy, i z e w ogole - jest w szoku i ze przy pierwszej lepszej okazji wybierze sie wlasnie do Polski. :)
Zachecona jego ochami i achami oczywiscie obejrzalam powtorke.
Bardzo mi sie spodobal ten dokument, nie ukrywam.
Mimo ze ogladam miesce ktore znam i w ktorych bylam, slucham historie ktora znam, to mimo wszystko cieplo mi szalenie na sercu sie zrobilo , tym bardziej, ze to nie polski dokument, ale zrobiony przez Brytyjczyka. Chyba przede wszystkim - dlatego.
Zapraszam do obejrzenia oczywiscie.
Jesli ktos nie za bardzo przypada za angielskim, to w skrocie powiem, ze autor pokonuje trase pociagiem w kolejnosci Warszawa- Lodz-Poznan-Wroclaw-Krakow przy tym kieruje sie przewodnikiem z 1913 roku. Piekne zdjecia, kilka waznych momentow historii - w sumie, genialne! Powiedzialabym nawet, ze lepszej reklamy Polski na swiecie jeszcze nie widzialam.
I bardzo sie ciesze, ze niejeden Brytyjczyk i nie tylko to mogl obejrzec.

www.bbc.co.uk/iplayer/episode/b04stqq8/great-continental-railway-journeys-series-3-3-warsaw-to-krakow
Obserwuj wątek
    • magdolot Re: Musze sie podzielic 24.11.14, 14:19
      Ten link działa jeno w GB. :(
      Mnie się zdarzyła bardzo miła rzecz we wrześniu. Pan gospodarz Sardyńczyk, prawnik 37, mi opowiedział że był w Polsce w czasach żelaznej kurtyny [małym musiał być szczawiem] i 10 lat temu i uniósł się zachwytami jak myśmy wspaniale nasz kraj odmienili, jaki się zrobił piękny i jacy my dzielni jesteśmy i pracowici! Też omal nie pękłam z dumy, dopowiedziałam ostatnich 10 lat, doceniłam podanie nam przez Europę ręki i zachwyciłam się urodą Sardynii.

      Każdy taki moment trzymam wdzięcznie pod sercem, bo grzeje i coś mi potwierdza ważnego.
      • ave.duce Re: Musze sie podzielic 24.11.14, 14:25
        magdolot napisała:

        > [małym musiał być szczawiem]

        I miał szczęście, że go Niesiołowski nie zjadł!
        • tojajurek Re: Musze sie podzielic 24.11.14, 16:04
          Łomatko. To mi przypomniało, że mam w czeluściach lodówki ćwierć garnka zapomnianej zupy szczawiowej z czosnkiem i mnóstwem koperku.
          Swoją drogą ciekawe, czy na takiej - dla naprzykładu - Sardynii znają zupę szczawiową. Jeśli nie, to dużo tracą.
          • 99venus Re: Musze sie podzielic 24.11.14, 16:31
            poproszę o przepis.
            • tojajurek Re: Musze sie podzielic 24.11.14, 18:49
              Z przyjemnością podaję mój sprawdzony przepis (na standardowy 3-litrowy garnek).
              Składniki:
              - 5-6 sporych ziemniaków,
              - pęczek koperku,
              - 3 spore ząbki czosnku,
              - słoik szczawiu konserowanego, siekanego (np. "Urbanek"),
              - mały plasterek wędzonki (opcjonalnie),
              - łyżka masła,
              - 3 kostki bulionu warzywnego (np. Knorr),
              - przyprawy.
              Przygotowanie (ok. 40 minut):
              Lejemy pół garnka wody (potem uzupełnimy do pełna), wrzucamy dowolną ilośc pieprzu (część mielonego), pieprz ziołowy, 4 ziarnka ziela angielskiego, 4 liście laurowe, posiekany czosnek i wędzonkę. Po zagotowaniu wrzucamy kostki warzywne, a potem hurtem: pokrojone w niewielką kostkę ziemniaki, posiekany koper i zawartość słoika szczawiu.
              Gotujemy to wszystko ok. pół godziny, aż ziemniaczki wyraźnie zmiękną. Pod koniec dodajemy masło i ew. dolewamy wody oraz solimy do smaku (jeśli trzeba).
              I gotowe.
              Na talerz dajemy jajeczko na twardo i ew. łyżkę śmietany.
              Szybkie, proste i łatwe. Smacznego.
              • mania.sza Re: Musze sie podzielic 24.11.14, 22:36
                No tak, jak zawsze...share experience :D
                Byscie, ToWyJurku, z moja mama sie dogadali ws kuchni :)

                ps. nie cierpie zupy szcawiowej. Choc podobno b.zdrowa.
                psps. Z mirabelek, nie watpie, tez ToTyJurek, robisz wysmienite powidla i konfitury :)
                To akurat lubie.

                I nie rozumiem, dlaczego ludzie zadaja glupie pytania pt "Jak tu zyc".
                Normalnie. Zdrowo sie odzywiac i zyc! No!
              • magdolot Re: Musze sie podzielic 24.11.14, 23:27
                Wypróbuję tę zuppkę. :)
                A mirabelki najbardziej lubię dzikie, bo się z nich robi kwachowaty dżem. Dziadkowie mieli takie na działce, a jak ją zabudowano, wypatrzyliśmy kilka bezpańskich drzewek na zboczach Kopca Kopciuszki. Jeździliśmy tam rowerami z Tygrysem ze płachtą i wracaliśmy z wanną mirabelek...
                Mniam! Jeszcze trochę zostało, mi wyszło z inwentaryzacji piwnicy, że nawet te z lat 90-tych się śfietnie trzymają. Normalnie evergreeny! Może w tym roku uzupełnię?
      • ave.duce „Polska - where the unbelievable happens" 24.11.14, 18:40
        www.rmf24.pl/ciekawostki/news-nowy-spot-ma-promowac-polske-film,nId,1545462
        No, wreszcie coś odlecianego.
        • man_sapiens Re: „Polska - where the unbelievable happen 24.11.14, 20:28
          Mi się też podoba. Nie ma furmanek, górali w parzenicach, Łowiczanek przędących len, dzieci w szkole, Skłodowskiej w kurii, zburzonej Warszawy, JP2, Chopina i Komorowskiego. Aha, bocianów też nie ma. Pięknie.
          • mania.sza Re: „Polska - where the unbelievable happen 24.11.14, 22:41
            No, ale autor moglby sobie darowac stadiony jako najwieksze osiagniecie cywilizacyjne i te ciagle "walki uliczne" :D
            • ave.duce Re: „Polska - where the unbelievable happen 28.11.14, 10:03
              mania.sza napisał(a):

              > No, ale autor moglby sobie darowac stadiony jako najwieksze osiagniecie cywiliz
              > acyjne
              i te ciagle "walki uliczne" :D

              ?
              • mania.sza Re: „Polska - where the unbelievable happen 28.11.14, 20:15
                Ze niby co - "?"

                Wydawalo mi sie (moze mi sie tylko wydawalo), ze autorzy aby pokazac wyjatkowosc Polski ( w koncu mialo byc unbelievable), az w dwoch ujeciach w tym filmiku pokazuja stadion w Gdansku. Wiec sie zdziwilam, czy to jest jakies nadzwyczajne? W innych krajach nie ma stadionow czy jak?
                Aby kraj zareklamowac nalezy pokazac rzeczy wyjatkowe, jakich nie znajdziesz indziej, cos co nas wyroznia sposrod innych. Tak mysle.
                Pokazanie stadionu wlasnie wyglada jak nietypowe, unbelievable i ponadprzecietne osiagniecie narodowe.
                • ave.duce Re: „Polska - where the unbelievable happen 29.11.14, 09:53
                  Może nie zrozumiałam przesłania.
                  Wg mnie - wyciąganie stadionu, który zwie się AMBER Arena -
                  to metafora, odnosząca się do "polskiego złota".
                  • mania.sza Re: „Polska - where the unbelievable happen 29.11.14, 23:09
                    ave.duce napisała:

                    > Może nie zrozumiałam przesłania.
                    Mysle, ze zrozumialas zgodnie z zalozeniami i intencja autorow.

                    Mnie to, niestety, inaczej sie kojarzy. Nie z "polskim zlotem", tylko z amber i z gold, i ze stadionami przy okazji, szczegolnie w zderzeniu z haslem przewodnim "where the unbelievable happen".
                    Ale ja nie jestem targetem.
                    Mam nadzieje, ze odbiora docelowy zrozumie to tak, jak Ty.

        • ave.duce A tu ewidentna wpadka 30.12.14, 22:54
          https://images66.fotosik.pl/484/0aa47ac0d899fac5gen.jpg
      • mania.sza Re: Musze sie podzielic 24.11.14, 22:23
        magdolot napisała:

        > Ten link działa jeno w GB. :(


        No niestety.

        Wczoraj wyslalam to do mamy i do siostry, bo.. zdziwilam sie ze temat nikogo nie zainteresowal :) Faktycznie okazuje sie, ze nawet powtorki sa blokowane. Ja sie zasugerowalam, ze powtorka jest dostepna od pierwszej emisji w przeciagu miesiaca od nadania i pomyslalam, skoro nie live, to jest dostepne.
        Mam nadzieje, ze za jakis czas bedzie na yuotube, bo ten dziennikarz jak sprawdzilam (znaczy generalnie nieudolny konserwatywny polityk, ale lepiej wychodzi mu dziennikarstwo, a szczegolnie kolorowe marynarki :)) robi reportarze nt roznych krajow. Teraz wlasnie ukazal sie o Poslce. Rzeczowy, bez polityki, z ukazaniem najlepszych stron. (bo za uszami i tak kazdy ma i kazdy we wlasnym zakresie jakos to rozstrzasa).
        Uwazam ze w ten sposob powinno sie promowac na swiecie kazdy kraj/ panstwo.
        Wyslalam to swoim znajomym Anglikom, w tym starszemu malzenstwo, starsze bezdzietne malzenstwo, swiezo emerytowani, po latach pracy spedzonych w instytucjach UE w Bruxelles. Okazalo sie, ze sie spoznilam, bo ogladali to juz w dniu emisji :). Byli zachwyceni. Zwiedzili prawie caly swiat, ale nigdy nie zawitali do Polski. Bo Polska niestety w swiadomosci tzw Zachodu nadal pozostaje jakims dziwnym postkomunistycznym potworkiem, gdzie w ogole nie wiadomo o co chodzi.
        Pierwsza ich reakcja - "teraz planujemy wyjazd do Polski" :).
        Mile to bylo, no i cieplo mi sie zrobilo na sercu.
        Wot. :)
        • mania.sza Re: Musze sie podzielic 24.11.14, 22:29
          Aha, to jest reportaz Michael'a Portillo.
          Wszystkie reporatze sa pod tytulem Railway journeys to.... (panstwo), ktore odwiedza.
          Mam nadzieje, ze bedzie na youtube za jakis czas.
          Wprawdzie sama to juz sciagnelam dla siebie z sajtu BBC, ale i tak nie moge tego udostepniac w internecie. :/
      • ave.duce Wysluchałam i ... szlag mię trafia 14.12.14, 09:09
        W radiu leci reklama "allegro" - List do św. Mikołaja nr 2 (?) - złożona ze stereotypów samych. List pisze para dzieci. Niestety, nie znalazłam w necie :(
        • gat45 Re: Wysluchałam i ... szlag mię trafia 14.12.14, 10:11
          Też mnie to uderzyło. Na literkę "be" panienka życzy sobie m.in. błyszczyk brzoskwiniowy i baby born, a chłopię - bombowiec. To już wygląda na świadome wyśmiewanie się z dżęderowości. Takie durne to chyba nie może być samo z siebie.
          • ave.duce Obawiam się, że 14.12.14, 10:56
            jest samo z siebie ;)
            • gat45 Re: Obawiam się, że 14.12.14, 11:04
              A ja wolę myśleć, że tekściarz marketingowy jaja sobie robi z dżędera. Co mi szkodzi ?
              Jak już jesteśmy przy reklamach : okropnie rażą mnie niezgrabności językowe, polegające na dosłownych kalkach z angielskiego. Ale żaden konkretny przykład akurat mi nie przychodzi do głowy, a do takiego poświęcenia, żeby dla wszczęcia ciekawej dyskusji specjalnie posłuchać reklam, to jednak nie jestem zdolna.
              • ave.duce Re: Obawiam się, że 15.12.14, 09:38
                Na mię też nie licz w tym przypadku.
    • ave.duce Obejrzałam - świetne :) 07.01.15, 10:07


      Reakcja dziecka - bezcenna ;)
    • mania.sza Re: Musze sie podzielic 01.02.15, 22:53
      Jest juz na youtube, niestety, tylko po angielsku.
      Wpawdzie niczego nowego Palacy dla siebie tu nie znajda, tym niemniej, zapraszam do obejrzenia doskonalej koncepcji przekazu i ladnego obrazu.

      www.youtube.com/watch?v=4wcX0hjTRCE
      ps. Michael Portillo to konserwatywny polityk, o wiele lepiej wychodzi mu jednak praca jako prezentera tv. Szczegolnie uwielbiam jego kolorowe marynarki :D

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka