damakier1
16.08.16, 17:10
Przeczytałam w Wyborczej artykuł z dość szokującymi danymi dotyczącymi seksualnego molestowania kobiet w Polsce - Zaledwie 9 proc. kobiet po ukończeniu 15. roku życia nie doświadczyło żadnej formy przemocy seksualnej
Zważywszy, że do niedawna liczbę kobiet, które doświadczyły przemocy seksualnej szacowano na 25 procent, taki wzrost może naprawdę przerazić. Z drugiej strony wynik tego badania może świadczyć o tym, jak bardzo zmniejszyło się powszechne przyzwolenie na różnorakie formy molestowania i w takim wypadku wnioski byłyby nie negatywne , a pozytywne.
A w związku z tym przypomniało mi się wydarzenie z czasów studenckich. Była z nami na roku studentka aż czterdziestoletnia (studia dzienne, miała specjalne pozwolenie), która kobietą była całkiem atrakcyjną, ale przy nas, smarkulach, trochę kompleksów się dorobiła. I pewnego razu tryumfalnie się pochwaliła – wyobraźcie sobie, wczoraj przechodziłam koło ciężarówki, z której robotnicy wyładowywali jakieś materiały budowlane i jeden z nich gwizdnął za mną na palcach i zawołał ale dupa!
Ciekawe, co odpowiedziałaby ta koleżanka, gdyby uczestniczyła w tym badaniu?