24.08.17, 07:15
Ja wiedziałam, że tak będzie i że, prędzej czy później, zacznę śnić o Onych.

Najpierw Szydło - w garniaku, sama, bez ochrony nijakiej przemykała się chyłkiem pustymi ulicami - ku limuzynie szarej swej. Do limuzyny dotarłam pierwsza - bo na rowerze, ha! i czekałam co będzie. Po chwili Szydło zasapana - myk, wsiadła i czym prędzej odjechała. Aleee za limuzyną szarą ukryta była ta druga, właściwa - wielka, czarna, w złote łowickie wzory zdobna, a wokół niej - ramię przy ramieniu - działacze na czarno odziani, otoczyli wóz wianuszkiem, własnymi piersiami go chroniąc i łypiąc ponuro na naród nielicznie zgromadzony, co po rynku spacerował, a limuzynie owej Wiadomo Kto, Wiadomo z Kim - aż się kłębiło w środku, jak w żmijowisku jakim.

Do kogo mogę się zgłosić po odszkodowanie za noc spapraną i uszczerbek na zdrowiu psychicznym?
Obserwuj wątek
    • ave.duce Re: Sen mara 24.08.17, 14:43
      Radzę siedzieć cicho jak królyk pod miotłą, gdyż Becia i reszta ferajny każą sobie zapłacić za wykorzystanie swoich wspaniałych wizerunków i królyka puszczą z torbami - i zostanie zeń mara*, buuu...

      *takie źwierzątko - z powodu kłopotów z netem nie daje się ilustracji :(
      • trusiaa Re: Sen mara 24.08.17, 16:03
        Że takie w sĘsie?

        • ave.duce Re: Sen mara 24.08.17, 17:06
          Ciepło, ciepło ;)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka