Dodaj do ulubionych

Zbieg(ł) okoliczności

09.07.18, 13:30
W Gassach-Kopytach (mhmm) wylinił się wielki wonż, kto wie, czy nie Monty Python?
Obserwuj wątek
    • ave.duce Re: Zbieg(ł) okoliczności 09.07.18, 16:57
      EXcloudziwne Towarzystwo Przyjaciół Kamczatki w Gassach-Kopytach nad Wisłą ujmą i zajmą się onym?
      • trusiaa Re: Zbieg(ł) okoliczności 09.07.18, 17:46
        Ups... czyżby?
        • ave.duce Re: Zbieg(ł) okoliczności 11.07.18, 13:26
          Hu nołs? Wesolutki ;)
          Urzecze mnie tygryskowatego wonża historia - zwłaszcza, że Gassy-Kopyty leżą w mikroregionie etnograficznym Urzecze, no!
    • erte2 Re: Zbieg(ł) okoliczności 10.07.18, 22:42
      trusiaa
      Nie pisze się "wonż" tylko "wąszszszsz....".
      Niektórzy mówią "szlauch".
      • trusiaa Re: Zbieg(ł) okoliczności 10.07.18, 23:08
        Wonż to kawał gada jest, zaś wąszszszsz - łagodny i cichy wielbiciel.
        Co do trzeciego - słyszałam o takich, co mówią szlauf.
    • trusiaa Re: Zbieg(ł) okoliczności 11.07.18, 18:40
      Z ostatniej chwili: wonsz przyjechał nad Wisłę za małą terenówką, goły (bo wylinkę porzucił w krzakach) łasił się do pań na spacerze, po czym wrócił do domu z kolegą fotografem. Nad tym wszystkim paralatał (bo chciał) podglądacz jeden i naskarżył na wonżą policji.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka