scoutek
27.10.20, 10:05
To jest coś niesamowitego! Nieprawdopodobna energia na ulicach. Wczoraj w Katowicach blokada Ronda, a potem tłumy (naprawdę tłumy, na oko 5k) młodych i bardzo młodych poszło pod Katedrę. Po manifestacji pod Katedrą poleźli znowu na rynek, a potem nie wiadomo gdzie, ale mój M. miał już dosyć tego latania za nimi i wrócił do domu. Jak wyszedł przed 16.00 tak wrócił tuz przed 21.00. Zbudowany nastrojem, entuzjazmem, liczebnością.
I tak podobno było wszędzie.
I hasło jest adekwatne. Wszyscy skandują ***** ***.
A pan Mann zaproponował by do gwiazdek UE dodać nasze, najlepiej pogrupowane 5+3.
Aaaa, i cudowna młodzież nam się budzi na uczelniach.
Macie tu kawałek z wczoraj:
"...Prof. Jakub Stelina był do niedawna dziekanem Wydziału Prawa i Administracji Uniwersytetu Gdańskiego. W listopadzie 2019 r. Stelina został wybrany, głosami posłów Prawa i Sprawiedliwości, na stanowisko sędziego Trybunału Konstytucyjnego razem z Krystyną Pawłowicz i Stanisławem Piotrowiczem. Jego kandydatura nie budziła takich emocji jak tej dwójki, ale od dawna było wiadomo, że jest to naukowiec, który popierał rewolucję PiS w sądownictwie.
W miniony czwartek poparł także wyrok Trybunału Konstytucyjnego w sprawie aborcji i nie zgłosił do niego zdania odrębnego.
W poniedziałek prof. Stelina miał wirtualne zajęcia z prawa pracy ze studentami UG przez aplikację Microsoft Teams. Studenci już na początku zajęć dali jasny wyraz swojego niezadowolenia wobec wyroku TK oraz braku zdania odrębnego ze strony Steliny. Wszyscy ustawili sobie jako zdjęcia profilowe lub nakładki na ekran symbole Strajku Kobiet.
Stelina chciał im odpowiedzieć, ale głos zabrała jeszcze odważna studentka. Jej pięciominutowa mowa była spokojna, ale niezwykle mocna.
- Nie powinien pan, tym bardziej jako mężczyzna, który nigdy nie będzie nosił w sobie dziecka, decydować o tym, czy mam dopuszczać się heroizmu i rodzić dziecko posiadające tę czy inną wadę genetyczną - mówił Stelinie studentka. - To nie pan będzie przez dziewięć miesięcy nosił płód, nie pana przez dziewięć miesięcy będzie rozdzielał ból i to nie pan zrezygnuje z kariery prawniczej z powodu ciągłej opieki nad niepełnosprawnym dzieckiem. Kodeks nauczyciela akademickiego Uniwersytetu Gdańskiego stawia wymagania nauczycielom akademickim. Uważam, że nie spełnia pan obowiązku z paragrafu 4. Jako studentka nie wyobrażam sobie uczęszczania na zajęcia i zdawania egzaminu u kogoś, kto podeptał nasze prawa. Apeluję do pana o rezygnację z naszej uczelni. Może jest pan wybitnym znawcą prawa pracy, ale konstytucjonalista z pana marny, a co najważniejsze, zapomniał pan, czym jest człowieczeństwo..."