Dodaj do ulubionych

Nie rozliczylem sie

06.07.07, 17:31
Nie zlozylem zeznania za rok 2006.Obecnie jestem za granica.Czy moge jakos to
naprawic?Co moge teraz zrobic?Jakie konsekwencje mi groza?Pracowalem w jednej
pracy przez 5 miesiecy.Natomiast w drugiej przez miesiac na umowe
zlecenie.Prosze o pomoc!!!Zrozpaczony(i glupi).
Obserwuj wątek
    • por3 Re: Nie rozliczylem sie 06.07.07, 17:47
      Zapomnialem dodac ze pracowalem w Polsce.
    • anna_welsyng Re: Nie rozliczylem sie 06.07.07, 19:25
      Powinien Pan jak najszybciej złożyć zaległe zeznanie roczne wraz z czynnym
      żalem i zapłacić ewentualny podatek wraz z odsetkami za zwłokę. Co to jest
      czynny żal i jak się go składa, pisałam wielokrotnie na forum. Przykładowy wzór
      czynnego żalu znajduje się tutaj:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=895&w=61633044&v=2&s=0
      Jeśli nie zamierza Pan w najbliższym czasie wracać do Polski, to powinien Pan
      dodatkowo złożyć zgłoszenie aktualizacyjne (dla osób nieprowadzących
      działalności gospodarczej właściwym formularzem jest NIP-3; tu znajduje się ten
      formularz:
      www.mf.gov.pl/_files_/podatki/formularze_podatkowe/nip_2006/nip_3.pdf),
      w którym poinformuje Pan organ podatkowy o wyjeździe z kraju i zmianie miejsca
      zamieszkania na położone za granicą. W ten sposób uniknie Pan konieczności
      tłumaczenia się w przyszłości organowi podatkowemu.

      Za niezłożenie zeznania rocznego oprócz konieczności zapłaty zaległego podatku
      wraz z odsetkami za zwłokę grożą Panu sankcje określone w kodeksie karnym
      skarbowym. Złożenie czynnego żalu uniemożliwia organowi podatkowemu
      pociągnięcie Pana do odpowiedzialności. Trzeba przy tym pamiętać, że czynny żal
      spełnia funkcję ochronną tylko wtedy, gdy zostaną dochowane wszystkie warunki
      jego złożenia (o tym też było obszernie na forum).
      • makum Re: Nie rozliczylem sie 06.07.07, 20:52
        Prawdopodobnie wystąpienie z "czynnym żalem" będzie bezskuteczne ponieważ Urząd
        ma już zapewne udokumentowaną wiadomość o popełnieniu wykroczenia w postaci
        informacji PIT-11 i PIT-8B z zakładów pracy, a w takiej sytuacji zawiadomienie
        będzie nieskuteczne i jak się US uprze to mandat zastosuje.
        • obalacz_mitow Re: Nie rozliczylem sie 07.07.07, 00:07
          Szanowny Por3,

          Tak sobie czytam i czytam i jestem przerażony tym co osobnik Makum wypisuje na
          tym forum...

          Makum opowiedział bajeczkę. Opowiadają ją od lat w urzędach skarbowych naiwnym.
          Możesz spać spokojnie. Złożenie czynnego żalu do momentu, kiedy fiskus nie
          zacznie się Tobą interesować CAŁKOWICIE chroni przed kłopotami.



          Dla żadnego organu podatkowego w Polsce wpłynięcie informacji PIT-11/8B lub
          innej tego typu informacji nie jest „wyraźnie udokumentowaną wiadomością o
          popełnieniu przestępstwa skarbowego lub wykroczenia skarbowego”. Tylko taka
          blokuje czynny żal. PIT-11/8B informuje o Twoich dochodach, a nie o złożeniu
          lub nie zeznania.



          Każdy organ podatkowy, który odrzuci czynny żal na tej podstawie, że miał
          gdzieś tam w archiwach Twój PIT-11/8B, sprawi, że sędzia będzie musiał przed
          zajęciem się sprawą zrobić sobie przerwę na atak śmiechu. To że urzędnicy MOGLI
          zajrzeć do PIT-11/8B przesłanego do US przez Twojego pracodawcę i MOGLI dojść,
          że nie złożyłeś zeznania za 2006 r., to nie dowód, że to zrobili. Powstaje też
          wtedy pytanie – dlaczego wiedząc o tym nie wszczęli jakiegoś ruchu wobec
          Ciebie. Temu zresztą służy czynny żal - aby urzędnicy mieli mniej spraw tego
          typu, aby podatnicy mieli motywację do poprawy własnych błędów.



          Por3 – zwróć uwagę jak nazywa się PIT-11/8B. Jest to informacja o dochodach
          oraz o pobranych zaliczkach na podatek dochodowy, jakie osiągnąłeś w 2006 r.
          PIT-11/8B nie zawiera zwrotu „zawiadomienie o niezłożeniu przez por3 zeznania
          rocznego za 2006 r.” Nie ma tam również tekstu „uprzejmie donoszę, że por3 za
          dwa miesiące (PIT-11/8B wyprzedza zeznanie roczne) nie złoży PIT-37”. Jakby
          zawierał to Makum miałby rację. Bajeczka.


          Urząd skarbowy musiałby dokonać jakiejś czynności operacyjnej nad PIT-11/8B,
          aby zablokowało to czynny żal. Odebranie listu z PIT-11/8B nie jest taką
          czynnością.
          • z3 Ja sie nigdy nie rozliczalem i nie wiem co dalej? 11.11.07, 11:12
            W 1998 roku zaczalem swoja pierwsza prace. Przez trzy lata pracowalem u roznych pracodawcow. Od pracodawcy dostalem jakis kwit o moich dochodach i tam bylo napisane, ze pracodawca ma obowiazek to zglosic do US na koniec czy cos takiego. Nic nie bylo napisane o mnie, wiec nic nie zglaszalem. Moi rodzice byli zajeci, prowadzili firme i sami sie nie rozliczali tylko biuro rachunkowe robilo to za nich. Ja z nimi nie rozmawialem o tym, a oni nic sie nie pytali. Po tych kilku latach dowiedzialem sie od znajomych, ze trzeba co roku skladac rozliczenie do US nawet jesli sie nie pracowalo. Poszedlem do US i wszystko powiedzialem co i jak, a kobieta sie zapytala " To my przez te lata nigdy pana nie wzywalismy?", powedzialem zgodnie z prawda, ze nie. Kazala mi napisac prosbe o niekaranie i sie rozliczyc. Potem dostalem taka prace, ze musialem zalozyc swoja dzialalnosc. Zalozylem dzialalnosc, wynajelem sobie ksiegowa (nie mieszkalem z rodzicami i nic im o tym nie mowilem). Powiedzialem jej o tych zaleglych rozliczeniach. Powiedziala, zebym dal jej kwity od pracodawcow to ona mnie rozliczy. Niestety wiekszosc kwitow gdzies pogubilem i nadal sie nie rozliczylem. Po kilku miesiacach zlikwidowalem dzialalnosc. Oprocz tego krotkiego epizodu z dzialalnoscia to nigdy sie nie rozliczalem. Od pierwszej pracy minie niedlugo dziesiec lat. Obecnie teoretycznie nic nie robie od kilku lat (zona prowadzi dzialalnosc na siebie). No i sytuacja sie powtarza, nie rozliczam sie co roku. Nie wiem co mam robic. Czy to w jakas spolke wejsc z zona, czy moge wg prawa prowadzic gospodarstwo domowe i nigdzie nie pracowac oficjalnie? Czy co roku zaczac sie rozliczac z zerowym dochodem jakos? Troche glupio to wszystko brzmi, ale jakos mi tak przelecialo szybko te dziesiec lat i sie nad niczym nie zastanawialem. Teraz zaczynam sie zastanawiac nad tym US no bo co tak cale zycie nie chce byc w niepewnosci. Co mi radzicie zrobic w mojej sytuacji. Z gory dziekuje za wszelkie porady.
            Pozdrawiam Robert

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka