b.wicia
22.09.09, 20:25
jak sobie radzicie tak w samotne wieczory? u mnie każdy wieczór wygląda
niemalże tak samo. Komputer dla zajęcia czasu, trochę książki, ale ile czasu
można przesiedzieć przed szklanym ekranem!? a najbardziej chciałabym po prostu
odpocząć leżąc do góry brzuchem!ale niestety...nie robiąc nic- myślę, a gdy
myślę, jest źle, bo tęsknię niesamowicie;(i zdaję sobie sprawę, jaka to od
ponad roku czuję się samotna:( napisałam to samo na innym forum ,ale tylko tu
czuję się jak u siebie, a pozatym tylko tu ktoś zrozumie, dlaczego nie da się
odpocząć, tak zwyczajnie się zrelaksować, jak kiedyś..u mnie od razu się
uruchamia kaskada myśli..wiecie, tka mi tęskno za Nim, tak nadal
kocham:(kiedyś wieczory były tak przyjemne, baaa!życie było przyjemne!chciało
mi się żyć. A teraz żyję dla dziecka, ale wszystko jest takie bezsensu,
praca,dom, praca, dom. Mam wyrzuty sumienia, że znajduję sobie co chwilkę
jakieś zajęcie, żeby tylko nie myśleć. Chciałabym o Nim rozmyślać,
przypominać, ale to wtedy tak boli..skrywam to tak głęboko w sobie, i mam
wyrzuty sumienia. Ale tak łatwiej dalej egzystować:(życie straciło swój
blask:((bez Ciebie kochanie moje:(((d