28.11.09, 11:18
Czy warto rozważyć rozwód dlatego,że nic się już nie czuje do męża?. Mój mąż
bardzo mnie zawiódł w okresie ciąży i później gdy nasze dziecko pojawił się na
świecie. Nie uczestniczył w tzw. oczekiwaniu a później w byciu dla mnie
podporą. Ciągle ubliżał, awanturował się... Teraz blisko po 4 latach zmienił
się stara się być ojcem i mężem ale moje uczucie do niego dawno wygasło, nie
ma już ani kszty miłości. Czy warto rezygnować z małżeństwa, które ma dobre
zaplecze materialne a zwłaszcza czy warto odbierać dziecku ojca dlatego,że nic
się już nie czuje do męża?
Obserwuj wątek
    • aadzia21 Re: Rozwód? 28.11.09, 21:12
      Nikt Ci nie odpowie na to pytanie. Musisz to zrobić sama. Tylko Ty
      wiesz, jakim człowiekiem jest Twój mąż, czym dla Ciebie jest
      małżeństwo, jak rozumiesz dobro dziecka. Czy chcesz iść samotnie
      przez życie, albo czekać na nowy związek. Przeanalizuj za i przeciw.
      Tyle.
    • agnieszka_iwaszkiewicz Re: Rozwód? 29.11.09, 19:59
      To zależy czym dla Pani jest miłość.
      Miłość to pojęcie z wielu obszarów: filozofii, psychologii, duchowości,
      teologii, seksuologii, socjologii, poezji. Pewnie nie wszystkie dziedziny
      wymieniłam. I dlatego tak trudno jednoznacznie odpowiedzieć na to pytanie, bo
      być może z punktu widzenia psychologii nie ma miłości a z punktu widzenia
      filozofii jest. Jeśli wie Pani czym jest Pani miłość i wie Pani, że tego
      uczucia nie ma do męża oraz wie Pani jak bardzo i dlaczego Pani jej potrzebuje
      i co lub kto z dorosłych może ją Pani zapewnić to warto myśleć o rozstaniu.
      Inaczej może przyjść zgorzknienie, rozczarowanie, niesprawiedliwe obwinianie,
      poczucie zmarnowanego życia.
      Warto mieć jednak w pamięci, że życie w pojedynkę lub poza tym związkiem może
      też rozczarować.
      Jeśli nie ma głębszej podstawy uczuciowej związek nie ma na czym się oprzeć
      zarówno w trudnych chwilach jak i w codzienności.
      Warto też nie pomylić miłości z romantycznymi uniesieniami, których czasem już
      brak w związku, co wcale o nim źle nie świadczy.
      W każdym razie mimo wszytko brak miłości może być bardzo racjonalnym powodem
      rozwodu. Agnieszka Iwaszkiewicz
    • jakropelka Re: Rozwód? 29.11.09, 23:07
      Czytając twój post,poczułam jakby ktoś napisał moją historie......
      Mój mąż też zawiódł na całej linii gdy byłam w ciąży.Długo miałam do niego o to
      żal ale teraz z perspektywy 6 lat mogę stwierdzić że jest wspaniałym ojcem i
      dobrym mężem.Nie żałuje, że dałam szanse jemu i sobie,schowałam urażoną dumę do
      kieszeni i nie pozwoliłam żeby zaczął dzielić nas mur........Teraz jestem w
      ciąży z drugim dzieckiem i mimo ,że nie jest idealnie (nie czuje w nim oparcia
      :() wiem że będzie dobrze...Może niektórzy faceci już tak mają, że muszą
      dojrzeć .... twojemu widać się to udalo...może coś zrozumiał....więc może daj
      wam szanse ,chociażby ze względu na dziecko..
    • betticzka Re: Rozwód? 30.11.09, 13:55
      Bardzo dziękuję za odpowiedzi
    • rozwodkajot Re: Rozwód? 25.09.24, 11:34
      W takim związku nie warto się męczyć! sama taki zakończyłam, dzięki dobremu adwokatowi (Kancelaria Cejrowski z Tczewa) mogłam to zrobić sprawniej niż sądziłam.
      • yoma Re: Rozwód? 26.09.24, 17:39
        Mecenasie, serio pan myślisz, że ktoś zaufa adwokatowi spamującemu po wszystkich forach? A i dyscyplinareczka może się trafić 😎

        Chyba że to nie pan, to wtedy masz pan wrogów 😆
    • hel928 Re: Rozwód? 10.01.25, 11:19
      Jeśli szukasz prawnika z Krakowa do spraw rodzinnych, to pani mecenas Justyna Węgrzynowicz jest idealnym wyborem – pomogła mi w walce o opiekę nad dziećmi.
      • tt-tka Re: Rozwód? 10.01.25, 16:50
        Tu TEZ zawedrowalos z ta reklama ? znowu o wiele lat za pozno :P

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka