zielona-istotka
15.04.10, 11:42
Jestem dorosła, mam swoją rodzine, ale martwi mnie strasznie ze moja
mama pije. Jak byłam nastolatka to pamietam jakie miała mitingi
alkoholowe. Jest spokój np kilka tyg ale jak zacznie to pije przez
tydzien. Coraz czesciej. Mieszkamy osobno w innym mieście. Mam
młodszego brata,który jest juz pełnoletni i mieszka z rodzicami i
wiem o wszystkim. Trzy lata temu, wiele razy prosiłam ja, błagałam,
rozmawiałam zeby nie piła, ze problemy mozna w inny sposób
rozwiązywac, nie pomagało. Któregos dnia poszlismy z moim tata na
spacer i po raz pierwszy wspólnie o tym rozmawialismy, na zasadzie
ze jakoś musimy jej pomóc zeby sie sama nie marnowała. PO czym
wrócilismy do domu i otwarcie z nia o tym rozmawialiśmy. PO jakims
czasie, mama zaczeła sie mnie czepiac, ciagle o coś, ciągle nie tak
coś robiłam/ mowiłam, po trzech latach dowiedziałam sie od niej, ze
spiskowałam za jej plecami z ojcem i czepia mnie sie o wszystko.
POgodziłysmy sie, wkońcu sobie odpusciła sobie ciagle pretensje do
mnie, ale nadal pije. Przestała chodzic do pracy. Co ja mam zrobić?
Boje sie znowu wtracac, bo wiem ze znów najgorzej na tym wyjde ale
nie moge patrzec i zyc ze swiadomościa ze nie robie nic zeby jej
pomóc. Pomóc ale jak?
Chce dzisiaj zadzwonic do taty i znowu pogadac, nie wiem moze jakies
leczenie/odwyk? nie mam o tym zielonego pojecia. gdzie pisac/pytac o
tym?