trudna sprawa

14.06.10, 09:02
Sytuacja jest bardzo trudna. Jesteśmy niedługo po ślubie. Przed super dogadywaliśmy się. (Przed zaszła taka sytuacja że jego brat bardzo chciał ze mną chodzić, zagadywał przychodził itp.). Więc z mężem rozstaliśmy się, potem znowu zeszliśmy się i za jakiś czas postanowiliśmy wziąć ślub. Ale teraz to jest tragedia, nie możemy się zgodzić pod żadnym względem. Kłucimy się nawet o największą głupotę. A jego brat teraz jak to zauważył, znowu zaczyna się "przymilać". Sprawa jest do tego stopnia trudna że czasem wychodze z domu i spie poza domem, gdyż mąż zaczyna się czepiać wszystkiego. I brat proponował mi zdrade. Wątpie czy to dobry pomysł, i na początku kategorycznie mu odmówiłm. Ale terz gdy z każdym dniem jest coraz gorzej, nie wiem co zrobić? Może warto byłoby się rozerwać?
    • kochamkotyijuz Re: trudna sprawa 14.06.10, 09:16
      Hi hi ,ale fajny post.Pewnie rozerwij sie.Brat nie latalby za toba
      gdybys go nie kokietowala.Rozerwij tez swoje mazenstwo bo gowno jest
      warte,hi hi.....
      • lili123456 trudna sprawa 14.06.10, 09:22
        o przepraszam bardzo, ja go nie kokietuje. Przez jakiś czas nawet go unikałam, ale ile mozna, skoro mieszkamy w sąsiedztwie
    • lili123456 Re: trudna sprawa 14.06.10, 09:28
      A tak poza tym, to mój mąż sam stwierdził że warto byłoby się rozstać.
      • izabelski Re: trudna sprawa 14.06.10, 09:56
        to sie najpierw rozstan, wyprowadz uporzadkuj swoja glowe
        i dopiero jak usankcjonujesz to szukaj przygod
        • kochamkotyijuz Re: trudna sprawa 14.06.10, 10:06
          Acha taka wspaniala jestes ,ze on bez zadnych podstaw tak za toba
          lata???nie rozsmieszaj mnie.
          Przyznaj sie,znudzil ci sie maz chcesz sprobowac brata(od zawsze
          zreszta), ale potrzebne ci usprawiedliwienie.
          No tu rogrzeszenia nie dostaniesz-przynajmniej nie ode mnie.
          • lili123456 Re: trudna sprawa 14.06.10, 10:14
            ciekawe jaka byłaby twoja reakcja gdy wchodzisz do domu i jeszcze nic nie zrobisz a już jest wszystko źle. to że chodzisz do pracy źle, jak siedzisz w domu źle. sprzątasz źle, obiad jest zły. wszystko źle. A mąż może wszystko, spotkania z kolegami, imprazy z pracy, a ja niawet nie moge wqiedzieć gdzie idzie bo "to nie moja sprawa".
    • kozica111 Re: trudna sprawa 14.06.10, 10:15
      Rozerwij sie na strzępy.
    • miacasa Re: trudna sprawa 14.06.10, 10:22
      Seks z bratem męża to kazirodztwo wg. KK, wygląda na to, że wyszłaś za mąż nie
      za tego brata. Tamten Cię uwodzi bo widzi, że jesteś chętna i nie masz
      zahamowań. Jak już musisz się rozerwać to znajdź sobie kogoś spoza rodziny, nie
      zapomnij też wcześniej rozstać się z mężem.
      • kochamkotyijuz Re: trudna sprawa 14.06.10, 10:43
        Mowie ci poraz kolejny.Brat meza nie latalby za toba gdyby nie bylo
        zielonego swiatla.Nie udawaj zes nie swiadoma bo to naprawde jest
        smieszne.
        Skoro twoj maz jest chamem to sie rozstan.Chcesz sie rozerwac to
        zrob to po rozwodzie, poza rodzina.Brat cie przeleci i zostawi a ty
        zostaniesz szmata.
        Gdybys sie zakochala w bracie to co innego-mlosc nie wybiera-ponoc
        no ale jesli ty sie chcesz ROZERWAC!!!!
        Sklocisz braci,dostaniesz latke a i tak szczescia ci to nie zapewni.
        • marzeka1 Re: trudna sprawa 14.06.10, 14:48
          Może jednak nim rozłożysz przed szwagrem nogi, tak dla pewności zrób
          baranka, a nuż pomoże.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja