kawa07
27.09.10, 21:59
Nawet nie wiem od czego zacząć... Moi rodzice z ponad 30letnim stażem przechodzą poważny kryzys. Okazało się ,ze moja matka oszukiwała mojego ojca całe życie, prowadziła podwujne życie. Banka pękła, wydało się. Nie wiem co im poradzić, widzę jak ojciec to przezywa, boję się o jego życie, zdrowie. Jestem na nią zła, ze popsuła wszystko. Nie kochała go, a teraz niby chce naprawić. Tamten nie ma jej nic do zaoferowania i pewnie dlatego ona chce wrócić. Czuję się troche winna bo podejrzewalam wczesniej i mogłam na to jakoś zareagowac. Teraz tez mnie potrzebują, zwłaszcza ojciec. Chce jej i sobie dać czas, choć obecnie są jeszcze duże emocje, sceny i nie wiem czy to jest sens tak sie męczyć....Osobiście wolałabym aby ułożył sobie życie od nowa, bez niej. Ją powinna spotkac za to kara. (jestem chyba złą córką, ze tak mówię). Czy powinnam przykładac do rozwodu ręke skoro to są moi rodzice? Jak mu pomóc to przetwać? Jestem silnie związana z rodziną, dlatego proszę mi nie mówić, że to ich problem.