Dodaj do ulubionych

zaginiona kartka

14.01.11, 16:52
w pale juz mi isc nie chce. Sorry.
tesciowa od Bozego Narodzenia skarzy sie, ze nie dostala od nas kartki... a gdzie kartka od niej pytam? - nie wysylala. My/ maz wysylalismy dwa tygodnie przed swietami. Maz mowi, ze pewnie zaginela. Mi sie z jednej strony chce smiac, z drugiej juz mnie ten temat wkurza. Jestem pewna, ze kartke przechwycil tesc i wyrzucil do smieci. Skoro wyciaga wtyczke od telefonu, gdy maz dzwoni do nich, to i wyrzucanie poczty od nas tez byloby do niego podobne. Maz znow ich broni. Tak sie daje przez nich przerobic. ech.
Maz planowal jechac na urodziny tesciowej w lipcu. Stuknie jej 65. Obiecywal to matce juz od dluzszego czasu. teraz ona nagle oswiadcza, ze w urodziny jej nie bedzie. Ze robia sobie w tym czasie urlop z tesciem. Urlop. Rencisci. Tak, jakby nie mieli innego terminu wolnego. Jakby im dzieci chodzily do szkoly, albo cos. Mnie to zwisa. Jeszcze lepiej dla mnie. Kolejne lato spedzone bez ich krzywych geb. Pozatym moja mama w tym roku konczy 70 lat. I nie bede mogla byc na jej urodzinach a mezowi nawet przez mysl nie przeszlo, zeby zaplanowac wizyte na urodzinach mojej mamy...
Ale mezowi jest smutno. Oni o tym dobrze wiedza. Celowo robia mu caly czas przykrosci, zeby pokazac mu, ze dopoki jest ze mna, bedzie u nich mial przesrane.
Obserwuj wątek
    • gadamzrybami Re: zaginiona kartka 18.01.11, 17:04
      moja zadzwonila do meza w wigilie przed poludniem z zyczeniami swiatecznymi, ktore brzmialy w skrocie tak: wszystkiego najlepszego, nie chcemy miec z toba kontaktu przez twoja zone, bo jestes zmanipulowany. a potem wylaczyla komorke. No i co z tego, ze o nich nie rozmawiam i nie prowokuje rozmow ich dotyczacych? To juz chyba nasza 'swiecka tradycja', ze tesciowie robia takie numery co roku przy okazji swiat, albo urodzin dziecka. o tym sie NIE DA nie myslec, bo nie da sie nie widziec meza po takich rozmowach, nie da sie udawac, ze nic sie nie stalo. mowilam mu juz nawet, zeby mnie zwyczajnie nie informowal o takich kwiatkach, ale wystarczy, ze na niego popatrze i juz wiem, ze znowu cos sie stalo :/.
      • zla_synowa Re: zaginiona kartka 18.01.11, 21:57
        Boże normalnie jak to czytam to tylko wziąć karabin i takie babsztyle powybijać ;/ Nie mam pojęcia co im po tym, że robią przykrość nie nam-synowym tylko własnym dzieciom.... Brak słów po prostu.
    • velluto Re: zaginiona kartka 20.01.11, 19:13
      kobietka_29 napisała:

      > w pale juz mi isc nie chce. Sorry.
      > tesciowa od Bozego Narodzenia skarzy sie, ze nie dostala od nas kartki... a gdz
      > ie kartka od niej pytam? - nie wysylala. My/ maz wysylalismy dwa tygodnie przed
      > swietami.

      Tobie się skarży? przecież z tobą nie rozmawia. Mówi się "kotuś, widocznie kartka nie doszła, nie zawracaj mi tym gitary, ile można tego słuchać". Nad czym tu deliberować tak długo?

      > Maz planowal jechac na urodziny tesciowej w lipcu. Stuknie jej 65. Obiecywal to
      > matce juz od dluzszego czasu. teraz ona nagle oswiadcza, ze w urodziny jej nie
      > bedzie. Ze robia sobie w tym czasie urlop z tesciem. Urlop. Rencisci. Tak, jak
      > by nie mieli innego terminu wolnego. Jakby im dzieci chodzily do szkoly,

      A sorry - to jak im dzieci do szkoły nie chodzą, to już nie mają prawa skorzystać z uroków lata? kiedy mają jechać? w listopadzie? wszystko rzucić, bo synek ze skrzywioną synową akurat ma życzenie przyjechać? naprawdę nie muszą, widać mają ciekawsze sposoby na wypoczynek.

      A problem masz nie tyle z teściami - co z mężem, nadwrażliwym, i za bardzo się przejmującym. Daj mu coś do poczytania na temat toksycznych rodziców.
      • al-unia Re: zaginiona kartka 27.02.12, 11:11
        Następnym razem wyślijcie poleconym :) wtedy nic nie wmówią. a swoją drogą kłótnia o jakąś głupią kartkę. Nie mają własnego życia.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka