Dodaj do ulubionych

DDA -ciągle uciekam

21.09.11, 20:58
Jestem DDA. Moja matka zawsze lubiła wypić,ale po śmierci mojego taty (miałam wtedy siedem lat) alkohol zaczął być na porządku dziennym. Ukrywała to przed nami,szklanka z wódką schowana była za firanką,butelki albo w pralce,albo w śmieciach-różnie. Nie powiem,dbała,żebyśmy z siostrą miały co jeść,matka świetnie gotuje i robi wspaniałe przetwory. O wypraniu nam ubrań już zdarzało jej się zapominać,nie chodziła na wywiadówki. Matka handlowała też wódką,w domu zmieniali się "wujkowie".Nikt nie wiedział co się dzieje u nas w domu,chociaż nasza rodzina zajmowała prawie całą ulicę,dom przy domu. Matka nauczyła nas milczeć. Jest ona osobą inteligentną,bardzo apodyktyczną. Bardzo się jej z siostrą bałyśmy. Długo by można jeszcze pisać. Podsumowując- zaliczyłam trzy małżeństwa,ciążę w klasie maturalnej. Teraz jestem w szczęśliwym trzecim związku,mam małego synka,w domu byłam przez cztery lata. Teraz mały poszedł do przedszkola a ja nie mogę się pozbierać. Nigdy nie byłam specjalnie pewna siebie a ostatnie lata,kiedy przebywałam z dala od ludzi-przeprowadziliśmy się na wieś,pogorszyły sytuację. Ciągle uciekam,nie radzę sobie z rzeczywistością. Zawaliłam już cztery egzaminy na prawo jazdy,bo jak tylko usłyszę swoje nazwisko robię w tył zwrot. Tak samo jest z wizytami w urzędzie,wczoraj nie wypełniłam ważnego kwestionariusza,bo bałam się zapytać o coś pani z okienka. Boję się porozmawiać z wychowawczynią syna,boję się ludzi. Dodatkowo sprawę utrudnia fakt,że mam olbrzymią nadwagę,której dorobiłam się przez te lata w domu,siedząc sama i zajadając problemy. Siedzę i płaczę,bo powinnam pójść do pracy,coś zrobić ze sobą,swoją nadwagą a nie mam siły,a nie ma nikogo,kto mógłby mi pomóc. Nie wiem,co dalej,przychodzą mi straszne myśli do głowy.POMOCY!!
Obserwuj wątek
    • noname2002 Re: DDA -ciągle uciekam 21.09.11, 21:23
      Według mnie powtarzasz nałóg matki, tylko uzależniłaś się od nadmiernego jedzenia a nie od alkoholu.
      Myślę, że najlepiej pomogłaby Ci terapia.
    • blue_romka Re: DDA -ciągle uciekam 21.09.11, 22:04
      Jak to nie ma nikogo, kto mógłby Ci pomóc? A partner? Piszesz, że jesteś w udanym związku, więc powinnaś mieć w nim wsparcie.
      Niezależnie od tego warto iść na terapię DDA (jest bezpłatna). Kup sobie też "Czas uzdrowić swoje życie" (dwie części: podręcznik i przewodnik).
      • korag1000 Re: DDA -ciągle uciekam 21.09.11, 22:34
        Witaj

        Lęk przed ludźmi może być początkiem agorafobii, możesz o tym poczytać. Nie znam dokładnie Twojej sytuacji ale wiem że dobrze iść na terapie póki można się "wyleczyć" bez leków. Lęk nie leczony ewoluuje i z czasem będzie gorzej. Znam to z autopsji. Ja niestety nie dostałam takiej rady w odpowiednim czasie. Gdybyś chciała pogadać napisz na priv

        Trzymaj się
        Aga
    • angazetka Re: DDA -ciągle uciekam 21.09.11, 23:56
      Krótko: idź na terapię dla DDA. Powinno pomóc.
    • mama_myszkina Re: DDA -ciągle uciekam 22.09.11, 09:45
      Myślę, że przydałaby Ci się terapia. Jeśli masz zaufanie do lekarza rodzinnego, to mu opowiedz o swoich problemach, on może Cię skierować na bezpłatną terapię. Innym wyjściem jest wizyta w Poradni Zdrowia Psychicznego albo w lokalnym oddziale Anonimowych Alkoholików (mają tam często też terapię DDA).

      Twój partner nie ejst Twoim terapeutą, więc warto skorzystać z fachowej pomocy. Możesz chyba jednak otworzyć się przed partnerem i uzyskać wsparcie w postanowieniu terapii?

      Ja tez jestem DDA (jeśli pijący ojczym się liczy) i też rodzina na pokaz wyglądała super, więc wiem, jaki to ciężar jak się żyje z sekretem.

      Co do uciekania od ludzi i nieumiejętnosci stawienia czoła wyzwaniom, to mi pomogła metoda małych kroków. Tzn rozkładanie celów na czynniki pierwsze. Zamiast 'nauczę się norweskiego' było 1.'wykonam telefon do szkoły językowej' (bywały momenty,że zdobycie się na odwagę żeby wykonanać telefon do jakiejkolwiek instytucji zajmowało mi kilka tygodni!) 2. 'pójdę na spotkanie i nie wyjdę przed czasem' itp.

      Spróbuj. To brzmi śmiesznie dla tych, którzy nie znają tego uczucia wszechogarniającej paniki i beznadziei, ale każdy taki mały krok naprawdę podbuduje Twoje poczucie własnej wartości
    • epior Re: DDA -ciągle uciekam 23.09.11, 09:53
      jestem w podobnej sytuacji do Twojej. Też DDA, też otyłość, z tym, że u mnie zamiast lęków przed nowym pojawiła się silna nerwica z objawami psychosomatycznymi. Od półtorej roku leczę się u psychiatry i chodzę na terapię - to najlepsza i najmądrzejsza decyzja w moim życiu. Jeżeli chodzi o zbicie nadwagi to nie daję sobie z tym rady i po wielu konsultacjach lekarskich jestem zdecydowana na chirurgiczne leczenie otyłości. Wygląd ma ogromny wpływ na naszą samoocenę więc warto tu też trochę powalczyć. Życzę powodzenia, bo warto naprawić swoje życie dla siebie, partnera i dzieci
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka